Bartłomiej Foszer (Foszer Sawicki): Marki, które pamiętają o możliwościach targetowania, już na starcie zyskują przewagę nad konkurencją

Bartłomiej Foszer (Foszer Sawicki): Marki, które pamiętają o możliwościach targetowania, już na starcie zyskują przewagę nad konkurencją

Osobą, która tym razem zmierzyła się z Marketingową 11 jest Bartłomiej Foszer, Managing Director / CEO w Foszer Sawicki.

1. W marketingu najważniejsze jest... 

Zdefiniowanie grupy, do której zamierzamy kierować przekaz marketingowy, a następnie dokładne jej poznanie. Jej potrzeb, zachowań, upodobań, oczekiwań. Ciągle rozwijające się możliwości targetowania reklam do określonych grup sprawiają, że przekaz może być lepiej dopasowany. Marki, które o tym pamiętają, już na starcie zyskują przewagę nad konkurencją.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

2. Projekt lub kampania, które dodały mi skrzydeł...

Nie ma jednego projektu, o którym mógłbym tak powiedzieć. Skrzydeł dodaje mi przede wszystkim coraz większa liczba międzynarodowych klientów obdarzających nas zaufaniem. Na pewno są projekty, które budzą moją większą sympatię jak np. kampania zrealizowana z Mr Vintage dla Škody czy spot dla fundacji TV Puls “Pod Dębem”, w którym mogliśmy pokazać „starość” w zupełnie innym świetle:

3. Najtrudniejsze zawodowe wyzwanie, z którym przyszło mi się zmierzyć…

Największym zawodowym wyzwaniem dotychczas był proces zmian strukturalnych oraz rebrandingu, który przeprowadziliśmy w tym roku w Foszer Sawicki.

4. Projekt, z którego jestem najbardziej dumny, to...

Jest to projekt, który ciągle trwa, czyli projekt naszego domu produkcyjnego, który zapoczątkowaliśmy 7 lat temu z Maćkiem Sawickim. Ciągły rozwój, budowanie zespołu, stawianie kolejnych wyzwań. Kiedy wieczorem siadam na kanapie i myślę o tym, co stworzyliśmy, mogę z czystym sumieniem powiedzieć – tak, jestem z tego dumny!

5. Kampania, której twórcom mógłbym zazdrościć, to…

Nie zazdroszczę :) Czerpię inspirację. Im więcej powstaje dobrych, niesztampowych kampanii, tym lepiej dla każdego w tej branży. Wiem, ile pracy wkładają zespoły kreatywne w to, żeby przekonać klientów do nowych rzeczy. Więc to, czego mogę zazdrościć to klienci z większą tolerancją na kreatywne pomysły.

6. Najbardziej obiecujące nowe trendy w marketingu, to...

Targetowanie reklam. Coraz częściej realizujemy kilka różnych spotów w jednej kampanii, które są przeznaczone dla różnych grup docelowych. Inny spot dla prawnika, inny dla lekarza, a jeszcze inny dla nauczyciela. To samo dotyczy kreacji przygotowywanych do kampanii telewizyjnej, które powinny być zupełnie inne niż w kampanii internetowej. Z roku na rok coraz więcej marek zauważa, że nie tylko należy rozdzielać budżety marketingowe na telewizje i internet, ale również budżety produkcyjne.

7. Działania, które są totalnie przereklamowane w marketingu, to...

Nie ma działań przereklamowanych są działania nieskuteczne dla danej marki. Osobiście jestem fanem mierzenia, analizowania i sprawdzania co najlepiej trafia do danej grupy odbiorców. Niestety, żeby sprawdzić czy coś nie działa często najpierw trzeba to wypróbować.

8. We współpracy na linii agencja-marka najważniejsze są...

Zrozumienie, otwartość, zaufanie. Im lepiej się rozumiemy z klientem, im bardziej jest otwarty na nasze pomysły i im większym zaufaniem nas darzy tym mamy większą szansę na to, żeby wyprodukować spot, który na długo zapadnie w pamięci widzów.

9. Swoje inspiracje czerpię z...

Rozmów z ludźmi, mądrych książek, obserwacji świata, podglądania innych twórców.

10. Moja kampania marzeń...

Kampania, która sprawi, że ludzie na świecie będą bardziej uśmiechnięci :)

11. Zajmuję się marketingiem, dlatego że…

Dlatego, że ciągle sprawia mi to frajdę. Ciężko w przypadku prowadzenia domu produkcyjnego o nudę. Jednego dnia nagrywamy reklamę kulinarną z celebrytką w studiu, następnego dnia filmy lifestylowe z reprezentantem Polski, a kolejnego lecimy na zdjęcia do Nowego Orleanu czy Hongkongu. Nie wyobrażam sobie pracy, która daje tak dużą różnorodność.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij