Copy dobre jak kod – dlaczego umiejętność pisania jest ważna dla twojego biznesu

Copy dobre jak kod – dlaczego umiejętność pisania jest ważna dla twojego biznesu

Jeśli jedyną miarą „ważności” danego zajęcia byłoby wynagrodzenie, to – jak wynika z badań – programiści byliby średnio dwa razy ważniejsi niż copywriterzy. Tymczasem umiejętności związane z pisaniem są dla biznesu co najmniej równie ważne.

fot. StockSnap.io

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Czasem odnoszę wrażenie, że w dzisiejszym świecie, tak nierozerwalnie związanym z technologiami cyfrowymi, kodowanie to jedyna – nazwijmy to dla uproszczenia – techniczna umiejętność, jaka ma znaczenie. Jasne: zaawansowanie czy nawet mistrzostwo warsztatowe programistów połączone z ich kreatywnością nie tylko przekłada się na biznesowe rozwiązania. Pomysłowa aplikacja czy „sprytny” algorytm potrafią zwyczajnie zachwycić. A że niemal każda dziedzina naszego życia „mieli się” w cyfrowej rewolucji, zapotrzebowanie na technologicznych rzemieślników i artystów od kilku dobrych lat utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. I nic nie wskazuje na to, że zmieni się to w najbliższym czasie.

Jestem jednak przekonany, że w tym szaleństwie jest ogromna szansa dla humanistyki – zwłaszcza dla tych osób, które rozumieją język i potrafią zrobić z niego użytek. Kiedy programistyczny fundament jest stały – wtedy swoje skrzydła rozwija komunikacja.

Przeciętni vs wybitni

Nieważne czy chcesz coś sprzedać, zwiększyć ruch na stronie czy zachęcić użytkownika do pozostania w serwisie, gdy trafi na stronę błędu 404 – aby to zrobić, musisz opowiedzieć angażującą historię. Ale dobra historia to jeszcze za mało. Drugim kluczowym składnikiem copywritingu jest osadzenie w marketingu. I tu zaczyna się prawdziwa zabawa/sztuka.

Co wyróżnia wybitnego programistę od przeciętnego? To, ile języków programowania zna? Nie. Wyróżnikiem jest to, czy potrafi zrealizować swoją wizję, urzeczywistnić postawiony cel.

Podobnie jest z biznesowym pisaniem. Choć większość z nas ogarnia literki i podstawy gramatyki, to niewielu jest wśród nas wybitnych copywriterów, którzy potrafią narzucić sobie ograniczenia i w zwięzły, poprawny oraz angażujący sposób przekonać czytelnika do zamierzonej akcji (kliku, zakupu, zostawienia danych itp.).

Notka na marginesie: mamy tendencję do przeceniania swoich umiejętności związanych z pisaniem. Prawda jest jednak bolesna: to, co większość z nas „płodzi” jest zwyczajnie słabe i nudne. Po prostu mamy kłopot, aby się do tego przyznać.

Nudni vs zaangażowani

Użytkownicy – twoi klienci – polegają na języku (copy), kiedy wchodzą w interakcje z twoimi produktami. I tu bardzo ważna zmiana, jaka następuje w dzisiejszych biznesowych realiach: jeśli w organizacji nie ma współpracy na linii projektant – programista – copywriter, bardzo trudno jest uzyskać dobry biznesowy efekt. To niestety zmora wielu polskich sklepów internetowych: rozwiązania z pudełka, grafiki z Google’a lub w najlepszym przypadku z popularnego stocka i opisy produktów czy promocji, które mają tyle polotu, co etykiety środka do czyszczenia toalet.

Podstawą działania copywritera (ale oczywiście także programisty i projektanta) powinno być zawsze zrozumienie odbiorcy komunikatu. Jakie ma potrzeby? Z jakimi wyzwaniami się mierzy? Dlaczego i po co trafił właśnie do nas?

Ale copywriting to nie tylko internetowa sprzedaż. Nudą zieje także z firmowych stron poświęconych „wizji i misji”. Słowa klucze (innowacyjność, rozwój pracowników, przede wszystkim ludzie itd.), tworzone na bazie jednego szablonu, pasującego do dowolnej organizacji, dowolnej branży. Tymczasem dobrze sformułowana intencja strategiczna pomoże sprawić, że pracownicy będą w pełni zaangażowani w jej realizację – i wyróżni nas na tle konkurencji. Tym powinien zająć się zdolny copywriter, który uwypukli to, co ważne, a odrzuci, co tandetne i błahe.

Niepoprawni vs efektywni

Biznes nie istnieje dziś bez IT. Ale nie może też sprawnie funkcjonować bez dobrego copywritingu. Jestem przekonany, że w marketingu, sprzedaży, HR i wielu innych biznesowych obszarach nadchodzi doskonały czas dla humanistów. Pod warunkiem, że humaniści zechcą wziąć sobie te zmiany do serca i zechcą się od programistów i projektantów uczyć.

Na blogach, na facebookowych statusach, w e-mailach i na firmowych witrynach słowa są wszystkim, czym dysponujemy. Słowa wyrażają ciebie, gdy jesteś nieobecny fizycznie. I, chcąc nie chcąc, ludzie oceniają cię, jeśli nie dostrzegasz różnicy pomiędzy słowami their, there i they’re – przekonuje Kyle Wiens, prezes iFixit.

Trudno się z nim nie zgodzić. I właśnie dlatego dobre copy jest co najmniej tak potrzebne, jak dobry kod.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij