Wojciech Konferowicz (Sun & Snow): Jeśli ma się szczęście i szefa, który daje wolną rękę, to jedynym ograniczeniem kreatywności jest własna wyobraźnia

Wojciech Konferowicz (Sun & Snow): Jeśli ma się szczęście i szefa, który daje wolną rękę, to jedynym ograniczeniem kreatywności jest własna wyobraźnia

Na kolejnych 11 pytań cyklu odpowiedział Wojciech Konferowicz - Dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Inwestycji Deweloperskich w Sun & Snow.

1. W marketingu najważniejsze jest...

aby był skuteczny, to znaczy zwiększał sprzedaż i wpływał na wizerunek marki.

2. Projekt lub kampania, które dodały mi skrzydeł...

Takim projektem było wprowadzenie na polski rynek nowego belgijskiego dewelopera POC Partners i marki luksusowych apartamentów Marina Royale nad morzem, a dokładniej w Darłówku w Zachodniopomorskiem. Szukałem pomysłu na niebanalne hasło reklamowe oddające wyjątkową lokalizację projektu, bo nad samym brzegiem morza. Musiało to być hasło, które będzie dobrze brzmieć zarówno po polsku, jak i po angielsku. Zarząd firmy pochodził z Belgii i w firmie komunikowaliśmy się po angielsku.

Wymyśliłem „Marina Royale. Bliżej morza jest tylko morze” po angielsku „Closer to the sea is only the sea”. Moim zdaniem idealnie oddaje charakter inwestycji i to, co w niej najważniejsze, czyli lokalizacja. Nie ma drugiej inwestycji w Polsce, a może i nawet w Europie położonej tak blisko morza, jak Marina Royale.

Choć nie pracuję dla POC już blisko 2 lata, to cały czas „Bliżej morza jest tylko morze” jest hasłem inwestycji. Bardzo to miłe.

3. Najtrudniejsze zawodowe wyzwanie, z którym przyszło mi się zmierzyć...

Połączenie roli osoby zarządzającej działami sprzedaży, marketingu, PR i obsługi posprzedażowej w kilku inwestycjach naraz, na terenie kilku miast w Polsce.

4. Projekt, z którego jestem najbardziej dumny, to...

Obecne projekty, nad którymi pracuje w Sun & Snow. Są to inwestycje apartamentowe w różnych lokalizacjach w Polsce, które trzeba dobrze przygotować zarówno marketingowo, jak i użytkowo, pod kątem przyszłych właścicieli, z którymi łączymy się na lata. Firma Sun & Snow zajmuje się bowiem nie tylko sprzedażą, ale i późniejszym zarządzaniem i wynajmem apartamentów. Trzeba tak zaprojektować apartamenty, aby były jak najbardziej funkcjonalne, ergonomiczne i maksymalizowały zyski z wynajmu. Dodatkowo muszą się oczywiście podobać przyszłym najemcom, dlatego przygotowując projekty, wymyślam jak najwięcej atrakcji, które mogą znaleźć się na terenie inwestycji i podnieść jej atrakcyjność i konkurencyjność.

5. Kampania, której twórcom mógłbym zazdrościć, to...

Taka, której hasło przeszło do języka codziennego odbiorców np. „Prawie robi wielką różnicę”, „Za wszystko inne zapłacisz” itp.

6. Najbardziej obiecujące nowe trendy w marketingu, to...

Jak głęboko Internet i urządzenia mobilne zmieniły postawy konsumentów, ich nawyki i oczekiwania, co przełożyło się na zmianę sposobów sprzedaży produktów i usług. Omnichannel i jego nowe spojrzenie na wielokanałowość. Celem jest zapewnienie spójnego doświadczenia zakupowego konsumentowi bez względu na to, w którym kanale lub kanałach wchodzi w interakcję ze sprzedawcą.

7. Działania, które są totalnie przereklamowane w marketingu, to...

Reklama w prasie drukowanej, przynajmniej dla mojej działalności deweloperskiej. Nasza grupa docelowa nad gazety i magazyny drukowane przedkłada online. Najwięcej klientów mamy z reklamy w internecie.

8. We współpracy na linii agencja-marka najważniejsze są…

Dobre porozumienie klienta i agencji, i jasne ustalenie, na co powinno się zwrócić uwagę podczas tworzenia kampanii, na jakie cechy produktu chcemy skierować uwagę odbiorców.

9. Swoje inspiracje czerpię z...

Różnych miejsc. Trochę z własnego życia i z rozmów z ludźmi. Bardzo dużo pomysłów przychodzi mi podczas przeglądania zdjęć na Pintereście, Instagramie albo na stockach fotograficznych.

10. Moja kampania marzeń...

To taka, o której będą rozmawiać inni. Chciałbym usłyszeć, że się podoba, ale od osób postronnych, którzy nie będą wiedzieli, że jestem jej twórcą.

11. Zajmuję się marketingiem, dlatego że...

Po prostu to lubię i jestem skuteczny. W marketingu mogę dać upust swojej kreatywności. Jeśli ma się szczęście i szefa, który daje wolną rękę, to jedynym ograniczeniem kreatywności jest własna wyobraźnia.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij