Okazjonalne treści na fan page'u

Okazjonalne treści na fan page'u

Od jakiegoś czasu pamiętam o wszystkich ważnych rocznicach, świętach i dniach specjalnych. Pamiętam, bo przypominają mi o nich marki na Facebooku. Jeśli akurat są Walentynki lub Dzień Kobiet, to normalną rzeczą jest to, że mój newsfeed będzie pełen róż, życzeń i serduszek.

Tylko, czy nie jest to wbrew regule „wyróżnij się lub zgiń”, która powinna przyświecać markom obecnym w społecznościówkach?

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

5 zasad dobrego okazjonalnego contentu

1. Po pierwsze zastanówmy się, czy nasza marka w ogóle wpisuje się w dane wydarzenie. Nie chcemy życzeń od banku na ten przykład, tam przechowujemy pieniądze, niech lepiej piszą o ofercie i sposobach na oszczędzanie. A jeśli jesteśmy producentem samochodów? Wtedy jest to powód do zastanowienia, czy możemy wziąć udział w walentynkowym szale uniesień.

2. Ok, jesteśmy marką, która wpisuje się w klimat danego wydarzenia. Powinniśmy zatem przemyśleć jak umiejscowić nasz produkt w komunikacji. Posty typu „W dniu świętego Walentego bla bla bla” są nieangażujące i miałkie. Żeby wpis był atrakcyjny dla naszej grupy docelowej musimy go przedstawić w duchu marki i odpowiednim dla niej językiem. Tutaj przykład Małego Głoda.

3. Dobry post okazjonalny to również dedykowana grafika, która będzie spójna z resztą naszej socialowej komunikacji. Dlatego treści warto planować z wyprzedzeniem. Powyższy przykład doskonale wpisuje się w cały wizerunek fanpage’a. Grafika została stworzona w tym samym stylu co inne i nie mamy poczucia, że „walentynki” zostały tam umieszczone na doczepkę.

4. Timing. Często klienci twierdzą, że życzenia z jakiejś okazji musimy umieścić jako pierwsi, z samego rana i w ogóle. Według mnie jest to mylne podejście. Każdy fanpage ma trochę inny target, a jeśli dotąd nasze treści cieszyły się zainteresowaniem fanów, to post walentynkowy opublikowany o godzinie 20:00 (jeśli wtedy są aktywni) też powinien cieszyć się dobrym odbiorem.

5. A jeśli nasza marka ma bardzo wyrazisty charakter i tożsamość outsidera lub niezależnej osoby? Wtedy warto pomyśleć jak „porwać” wydarzenie na jej grunt i stworzyć coś na kształt obrandowanego wydarzenia. Tak co roku robi chociażby Ballentine’s, który zamiast Walentynek obchodzi Ballantynki. Ten krok jest tylko dla odważnych, kreatywnych social media managerów, którzy opiekują się markami o wysokim brand awareness.

Nie ma zatem nic złego w postach związanych ze świętami lub okazjami takimi jak Walentynki. To kolejny sprawdzian tego jak marka się komunikuje. W sposób zdecydowany i spójny z resztą mediów? Czy może woli zapostować kota z serduszkami? To świadczy tylko o obranej strategii lub jej braku. 

----

walentynkowy przegląd Social Media 2013 >>> 

 

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij