Liczy się tu i teraz, czyli słowo o RTM

Liczy się tu i teraz, czyli słowo o RTM

Wiele osób zadaje sobie pytanie, jak zwrócić uwagę na swoją markę i wyróżnić się spośród innych komunikatów marketingowych, których jest niezliczona wręcz ilość. Pomysłów może być naprawdę bardzo dużo.

Marketing internetowy daje wiele możliwości i wystarczy nieco kreatywności, aby wpaść na coś, co pozwoli po pierwsze przyciągnąć uwagę, a następnie zainteresować odbiorcę naszym komunikatem. Dzisiejsi konsumenci lubią, gdy informacje docierają do nich w tempie błyskawicznym. Warto to uwzględnić przy planowaniu działań marketingowych. Warto też się rozglądać dookoła, bo pomysły mogą same do nas trafić.

Co zrobić, żeby odbiorca chciał poświęcić marce swoją uwagę?

Jednym ze skutecznych sposobów jest wykorzystywanie w swoich działaniach real-time marketingu. Tego, czym jest RTM, już chyba nie trzeba szczególnie tłumaczyć. Spolszczony marketing w czasie rzeczywistym w prostych słowach można wyjaśnić jako działanie marketingowe polegające na reakcji danej marki na bieżące wydarzenia. Liczy się czas i pomysł, jak odnieść się do tego, co właśnie się stało lub nawet dzieje się w danym momencie. Należy być czujnym, bo nierzadko interesujące sytuacje są zupełnie nie do przewidzenia. Trzeba mieć oczy i uszy szeroko otwarte. W dzisiejszych czasach nie ma problemu z przepływem informacji, więc wiedzę na temat wartych uwagi wydarzeń możemy zdobyć w okamgnieniu.

Zdobycie potrzebnych informacji to tylko początek. Potem trzeba działać błyskawicznie. Bardzo ważne jest, aby stworzyć komunikat, który będzie na tyle interesujący, że wyróżni się z natłoku innych przekazów. W związku z tym, że RTM zyskuje na popularności, coraz więcej marek decyduje się na komunikację z odbiorcą poprzez stosowanie właśnie tego sposobu dotarcia. Dlaczego tak się dzieje? Odbiorcy lubią refleks i natychmiastowy odzew marki na to, co dzieje się dookoła i czym wszyscy, a przynajmniej duża grupa ludzi się interesuje. Właściwie przygotowany komunikat potrafi przynieść wiele odpowiedzi i reakcji. Ciekawy komunikat ma szansę na zdobycie naprawdę dużych zasięgów. Istotne jest także to, że oprócz bycia na bieżąco, odbiorcy lubią dzielić się ciekawym contentem. Dzięki temu wartościowy dla nich przekaz będzie udostępniany i będzie się o nim mówić.

Trochę danych, żeby potwierdzić wartość real-time marketingu

Żeby nie być gołosłownym, warto przytoczyć wyniki badań Smart Insights. Marketing w czasie rzeczywistym może przynieść wymierne korzyści. Nieco ponad 3 na 4 marki zadeklarowały, że dzięki takiej formie kontaktu zwiększyło się zaangażowanie odbiorców. Tutaj prawdopodobnie, oprócz zaspokojenia potrzeb bycia na bieżąco, udaje się także poprawić aspekt relacji z odbiorcami. To właśnie dzięki temu odbiorcy znacznie chętniej odpowiadają na przekaz proponowany przez markę. Na potwierdzenie, ponad połowa badanych twierdzi, że zwiększył się poziom zadowolenia odbiorców oraz pozytywny sentyment.

Jak różne marki zareagowały na to samo wydarzenie

Przykłady marketingu w czasie rzeczywistym można mnożyć. Niektóre z nich są naprawdę przemyślane i zabawne. Kreacja i copy komunikatu także ma ogromne znaczenie i wpływa na to, czy uda się przyciągnąć uwagę odbiorcy. Co więcej, sztuką jest dopasowanie bieżącej sytuacji do własnej marki. Niestety nie każde wydarzenie da się powiązać z marką. Chociaż można by pomyśleć, że to kwestia kreatywności i wyobraźni, a połączenie da się znaleźć.

Żeby pokazać, jak można ciekawie podejść do real-time marketingu, poniżej przedstawię przekazy różnych marek w odpowiedzi na to samo wydarzenie. Doskonałym przykładem takiego wydarzenia, na które różne marki zareagowały w bardzo ciekawy sposób, była premiera serialu Wiedźmin. W internecie aż zahuczało od komunikatów związanych z serialem.

KFC

Można by się zastanawiać, co wspólnego ma popularna sieć restauracji fast food do serialu. A jednak dla chcącego nic trudnego. Marka zmieniła nieco swój logotyp. Zamiast znanej wszystkim twarzy starszego pana, miejsce w znaku firmowym zajął właśnie główny bohater Wiedźmina. Nie trzeba było nawet dodawać tekstu na grafice, ponieważ wszystko było jasne i zupełnie wystarczające.


Źródło: www.facebook.com/kfcpolska/

IKEA

Nie jest tajemnicą, że marka ta doskonale wykorzystuje marketing w czasie rzeczywistym. Pokazała to nie jeden raz. Bardzo ciekawie zareagowała także na zapowiedź serialowej adaptacji książkowej sagi. Akcja Wiedźmina toczy się w świecie fantastycznym, w którym jest nieco magii. Pojawiają się tam różne przedmioty o rozmaitych właściwościach, co można interesująco wykorzystać przy tworzeniu komunikatu.


Źródło: www.facebook.com/IKEApl/

Innym przykładem wydarzenia, na które postanowiły zareagować niektóre marki, było przekazanie informacji na temat spodziewanych narodzin drugiego dziecka Anny i Roberta Lewandowskich. To była nieprzewidziana nowina, więc należało szybko reagować, co właśnie jest charakterystyczne dla marketingu w czasie rzeczywistym.

Lidl

Na wieść o spodziewanych narodzinach marka zareagowała poprzez umieszczenie zdjęcia jednego z dostępnych w sklepach produktów i dodała do tego chwytliwe hasło. Zarówno produkt, jak i hasło odnosiły się do wydarzenia. Mimo że tekst nie był długi, doskonale przekazywał, do czego nawiązuje komunikat. Marka przekazała gratulacje, jednocześnie wplatając w nie informacje, do kogo są skierowane gratulacje. Lidl ma spójny styl tworzenia grafik na swoim profilu, który można zauważyć również w real-time marketingowym przekazie.


Źródło: www.facebook.com/lidlpolska/

Beck’s

Bardzo ciekawym przykładem było wykorzystanie tego wydarzenia przez markę, która proponuje konsumentom piwo. Kobiety w ciąży nie powinny pić, więc marka zaproponowała trunek bezalkoholowy. W obliczu obwieszczonej nowiny, wplecenie w tekście Ani, od razu przywołuje na myśl Annę Lewandowską, mimo że jest to popularne w naszym kraju imię.


Źródło: www.facebook.com/beckspolska/

Dla przypomnienia i poprawienia humoru przytoczę jako ostatnie wydarzenie, które dużo osób jeszcze na pewno pamięta i uśmiecha się na samą myśl o nim. Mowa o sytuacji, w której kakao marki DecoMorreno zinterpretowane zostało jako książka. Wywołało to wiele odpowiedzi, a również marki postanowiły to wykorzystać w swoich komunikatach marketingowych.

Piotr i Paweł

W asortymencie sklepu można było kupić wspomniane kakao. Osoby robiące zakupy mogły zaopatrzyć się w popularną „książkę”. Na zdjęciu widać, że produkt spożywczy został umieszczony pośród propozycji książkowych, co było bardzo ciekawym pomysłem. Kreatywne było także zaproponowanie wersji kieszonkowej, czyli produktu o mniejszej pojemności.


Źródło: www.facebook.com/piotripawelstronaoficjalna/

DecoMorreno

Sama marka nie omieszkała także przygotować odpowiedzi na to wydarzenie, które jej dotyczyło. Na profilu w mediach społecznościowych zaproponowała na fali wzrostu popularności konkurs związany z książką „Najwyższa jakość” autorstwa Cacao DecoMorenno. Na przygotowanej grafice widać, że produkt przemieniony został w książkę, co jeszcze bardziej podkreśla nawiązanie do tej sytuacji.


Źródło: www.facebook.com/DecoMorreno/

Jak pokazują wszystkie umieszczone powyżej przykłady, czujność, pomysł i kreatywność mogą przynieść interesujące rezultaty. Co więcej, wykorzystywanie marketingu w czasie rzeczywistym pozwala na uzyskanie dużej liczby reakcji i wzrostu zasięgów. Dzięki dobrze przygotowanemu przekazowi oraz opublikowaniu go we właściwym czasie, nadawca ma większe szanse, że odbiorcy będą na niego odpowiadać i sami będą chcieli się nim dzielić.

 

Nowy Marketing jest patronem medialnym DIMAQ – międzynarodowego standardu kwalifikacji e-marketingowych. Artykuł został przygotowany przez ekspertkę – posiadaczkę certyfikatu DIMAQ Professional.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij