OOH na przełomie 2013/2014: pomiar efektywności, clutter, interaktywność

OOH na przełomie 2013/2014: pomiar efektywności, clutter, interaktywność

Wyzwaniem stojącym przed OOH w najbliższych latach w Polsce będzie z pewnością kwestia pomiaru realnej efektywności reklamy outdoorowej. Zwłaszcza w czasach, gdy poszczególne media stają się coraz bardziej policzalne, a ich oddziaływanie można przedstawić za pomocą konkretnych wartości liczbowych.

Zdjęcie royalty free z Fotolia

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Z perspektywy mediaplannerów twarde dane dostarczają solidnych argumentów, uzasadniających obecność OOH w działaniach reklamowych. Branża mediowa od dawna czeka również na pierwsze wnioski z projektu POSTAR, które powinniśmy poznać już w drugiej połowie 2014 roku. Badanie określające zasięg kampanii, przybliży liczbę kontaktów generowanych przez nośniki.

Istotnym problemem, z którym będziemy musieli się zmierzyć będzie pogłębiający się clutter reklamowy wpływający na wygląd naszych miast. Iskierką nadziei jest coraz bardziej zauważalne lobbowanie na rzecz jasnych i przejrzystych zasad dotyczących miejskiej urbanistyki. Nowy projekt warszawskiej Rotundy oraz wizualizacje centrum Warszawy bez reklam wielkoformatowych rzuciły nowe światło na tę kwestię. Miejmy nadzieję, że za deklaracjami pójdą także konkretne aktywności. Równie istotne będzie także stworzenie dedykowanej infrastruktury miejskiej z dobrze dopasowanymi nośnikami, np. meblami miejskimi. Na naszych oczach stale następują zmiany w zagospodarowaniu przestrzeni polskich miast. Tylko od firm OOH zależy, jak je wykorzystać dla poprawy jakości oraz atrakcyjności tego medium w oczach klientów i ich odbiorców.

Z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, że nośniki dla kampanii OOH będą coraz bardziej niestandardowe i interaktywne. Obecnie, do niedawna uważane za niestandardowe, dziś coraz powszechniejsze stają się nośniki z wifi czy wykorzystujące aplikacje mobilne. Moim zdaniem rozwiązania te pójdą jeszcze o krok dalej, dając realną wartość klientom w postaci funkcjonalności typowo użytkowych. Tego typu nośniki umożliwią jeszcze większą interakcję za pomocą smartfonów czy innych urządzeń mobilnych. Liczę też na ekspansję nośników elektronicznych prezentujących layouty statyczne. Śledząc doświadczenia branży na innych rynkach, m.in. w Wielkiej Brytanii widać, że nośniki tego typu bardzo usprawniają wykorzystanie OOH ograniczając druk plakatów i skracając czas niezbędny do przygotowania i startu kampanii. Korzystając z takiej formy zyskujemy również możliwość szybkiej zmiany komunikatu w trakcie trwania działań i adaptacji przekazów reklamowych. Dobrym przykładem są tutaj nośniki LCD wyświetlające layout kampanii, które zdecydowanie ułatwiają dopasowanie komunikatów do aktualnych potrzeb klienta.

OOH jest medium, które ma ogromny, choć nie zawsze w pełni wykorzystany potencjał.

W zestawieniu z możliwościami oferowanymi przez inne narzędzia, akcje np. z segmentu augmented reality, inicjują znacznie głębszą interakcję z marką. Grafika na nośniku staje się jedynie zaproszeniem do świata, który można obejrzeć za pomocą innych mediów.

 

Artykuł pochodzi z raportu "Marketing na przełomie 2013/2014" 
POBIERZ RAPORT >

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij