Budowanie wizerunku marki: Re:sin

Budowanie wizerunku marki: Re:sin

W cyklu „Budowanie wizerunku marki” przybliżamy sylwetki polskich brandów i ich sprawdzone sposoby na budowanie swojego wizerunku. Tym razem przedstawiamy markę Re:sin.

>>> Tutaj znajdziesz pozostałe artykuły z cyklu

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

O marce Re:sin opowiadają Karolina i Monika Adamczyk – siostry i założycielki brandu.

Na początek trochę o historii marki Re:sin – jakie były przełomowe momenty, a także największe wyzwania?

Od pomysłu do pierwszego gotowego produktu droga była długa i wyboista, ale i cel niełatwy do osiągnięcia: postanowiłyśmy stworzyć okulary zdobione bałtyckim bursztynem. Jest coś magicznego i przyciągającego w bursztynie, który przez ok. 40 mln lat kształtował się w morzu. Wyzwaniem było takie nadanie formy i oprawy bursztynowi, przywrócić mu należne miejsce w użytkowym designie. Wróćmy do procesu powstawania produktu. Opracowanie designu, rysunki, znalezienie półproduktów, opracowanie technologii klejenia bursztynu do acetatu – to wszystko było nowością nie tylko dla nas, ale i dla naszych polskich podwykonawców. Zależało nam, aby produkt był składany w Polsce. Wiedziałyśmy do czego dążymy, więc osiągnięcie celu było tylko kwestią czasu. W końcu, w 2017 roku, zrealizowałyśmy plan – trzymałyśmy w dłoniach pierwszą parę naszych okularów Re:sin. Jak szybko okazało się, w kontekście kolejnych wyzwań te pierwsze były zaledwie przyjemną rozgrzewką.

Produkt został dobrze przyjęty, miałyśmy dobry feedback. Oczywiście uwagi krytyczne też pojawiły się – wyciągnęłyśmy wnioski, które pomogły nam przy tworzeniu kolejnych kolekcji. Obecnie sprzedajemy okulary z kolekcji pierwszej, drugiej która jest w 100% wegańska (łącznie z etui z ananasa), trzecia kolekcja – tytanowa - już niedługo będzie miała premierę. Premiera w czasach pandemii – to dopiero będzie wyzwanie!

W jaki sposób powstała Wasza marka?

Nasza firma, jak wiele marek modowych, powstała z chęci stworzenia czegoś wyjątkowego, niepowtarzalnego. Nie od razu wiedziałyśmy, że będą to okulary, choć od początku wiedziałyśmy, że chcemy wykorzystać bursztyn bałtycki. Jesteśmy siostrami, mamy podobne poczucie estetyki i inspiracje. Na początku zaprojektowałyśmy eleganckie wiosiory w ozdobnych oprawach, potem delikatne i subtelne bransoletki i zaczęłyśmy zastanawiać się jak jeszcze wykorzystać bursztyn, jak go zreinterpretować. I olśniło nas – skoro robimy biżuterię na dłonie, zróbmy biżuterię na oczy! No i zrobiłyśmy :).

Jakimi wartościami kierowałyście się przy budowie marki?

Zależy nam, żeby być po prostu fair – względem klientów, środowiska, podwykonawców. Dbamy o to, żeby wszystkie materiały, z których skomponowane są nasze okulary były absolutnie najwyższej jakości oraz żeby były spójne z filozofią zrównoważonej mody. Nasze oprawki są wykonane z acetatu czyli naturalnego materiału pozyskiwanego z włókien roślin, to materiał w pełni biodegradowalny, etui do naszych okularów jest wykonane z wegańskiego materiału wykonanego z liści ananasa, nasi poddostawcy to także polscy bursztynnicy dzięki czemu wiemy, że nasz bursztyn pochodzi z legalnych źródeł.

Do kogo kierujecie swoją markę?

Każdy bursztyn ma indywidualne cechy, które sprawiają, że nie ma na świecie dwóch identycznych par okularów Re:sin. Takie też są nasze klientki – wyraziste, niepowtarzalne, lśniące. Lubimy rozmawiać z naszymi klientkami w czasie naszych eventów, to zawsze wielka dawka inspiracji. Kiedy opowiadają nam o swoim życiu, o pracy, o wakacjach, o tym jak spędzają wolny czas, co je cieszy, a kiedy zachowują powagę – wszystko to jest dla nas inspiracją. Pomysłów na kolejne kolekcje dzięki temu mamy na najbliższe sto lat!

Co charakteryzuje markę Re:sin?

Nasze okulary dzięki czerpaniu wzorców z klasycznej mody oraz eleganckiemu i subtelnemu zdobieniu stają się ponadczasowe. Jednocześnie eksperymentujemy z materiałami, z kolorami, z formą. Jesteśmy slow, jesteśmy wielosezonowe, jesteśmy świadome najwyższej jakości. Bez kompleksów możemy konkurować z markami premium o ugruntowanej pozycji. Ciągle szkolimy się i zdobywamy wiedzę o nowych materiałach, technologiach, trendach w modzie. Pozwala nam to tworzyć produkty, które są najbardziej aktualną interpretacją ponadczasowej klasyki.

Na jakie elementy kładziecie największy nacisk przy budowaniu wizerunku Waszej marki?

Uważamy, że dobra luksusowe powinny wyznaczać trendy. Chcemy udowodnić, że luksus może iść w parze z ekologią i troską o środowisko Ekologia jest modna!

Przy wykorzystaniu jakich narzędzi marketingowych promujecie Waszą markę?

Branża okularów czy biżuterii wymaga doświadczenia produktu. Produkt trzeba wziąć do ręki, poczuć wagę, przyjrzeć się szczegółom. Powąchać etui z ananasa, poczuć w palcach jego strukturę. Przymierzyć wiele par okularów: z jasnymi szkłami na elegancki wieczór i z ciemnymi na weekendowy spacer, z korekcyjnymi na co dzień. Przenieść się choć na chwilę w świat wyobraźni, porzucić to co nudne, pozwolić sobie wyróżnić się. Takie doświadczenia są możliwe przy bezpośrednim kontakcie z naszymi klientkami, dlatego tak bardzo lubimy organizować niewielkie eventy podczas których można doświadczyć naszych okularów. Znakomicie uzupełniamy ofertę butików eleganckiej odzieży, perfumerii czy concept store'ów. Jesteśmy też zapraszani do uczestniczenia produktowego w sesjach czy pokazach mody. Do tego oczywiście jest potrzebne wsparcie social mediów, opowiadamy tam obrazkami o naszych okularach i zapraszamy na wydarzenia.

Jaka jest Wasza ulubiona kampania, którą stworzyłyście (lub taka, o której marzycie?)

Marzymy o kampanii która w atrakcyjny wizualnie, a zarazem prosty sposób potrafiłaby przekazać wartości którymi się kierujemy. Nie chcemy kreować sztucznych światów, ani tym bardziej potrzeb. Uważamy że ten w którym żyjemy jest szalenie ciekawy, tajemniczy i intrygujący. Trzeba tylko umieć to dostrzec i uchwycić.

Co wyróżnia Re:sin na tle pozostałych, konkurencyjnych marek?

Bursztyn! Który dodatkowo sam w sobie jest niepowtarzalny. Jest historią świata zamkniętą w pigułce.

Jakie są Wasze plany na przyszłość?

Jesteśmy zafascynowane bursztynem, ilością jego odmian, kolorów i tym co można z nim zrobić. Nie zdradzając szczegółów, możemy tylko dodać, że jeszcze nie raz zobaczycie go w zaskakującej odsłonie!

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij