Witold Kempa (Netizens): Art+Bits - festiwal dla głodnych inspiracji

Witold Kempa (Netizens): Art+Bits -  festiwal dla głodnych inspiracji

O inżynierii kreatywnej i Festiwalu Sztuki i Technologii Art+Bits, który odbędzie się w dniach 6 - 7 listopada w Katowicach, rozmawiamy z Witoldem Kempą - prezesem agencji interaktywnej Netizens, która jest współorganizatorem festiwalu.

Jak narodził się pomysł na organizację festiwalu Art+Bits?

Chciałoby by się rzec, że w sposób w jaki programiści odpowiadają na niektóre pytania - “na początku było słowo, a w słowie były dwa bajty”, niemniej mam świadomość, że taka geneza początku wszystkiego jest za prosta. Więc do rzeczy. Pomysł na Art+Bits dojrzewał w głowie szefa naszej komórki Research&Development, który wielokrotnie nam komunikował, że nie wszystko, co powstaje w ramach aktywności działów badań i rozwoju da się zakwalifikować jako wartość komercyjno - użytkowa. Wiele rozwiązań, konstrukcji czy koncepcji ma charakter wykraczający poza operacyjną rzeczywistość firm i raczej nosi znamiona sztuki. Bardziej są to rzeczy mające formę artystycznej realizacji pomysłów jej twórców niż kreacji produktu jako takiej. Przyjmując z pokorą taką formę samorealizacji członków działów R&D wypracowaliśmy koncepcję festiwalu, gdzie wszystkie artystyczno-technologiczne dusze miałyby szanse zaprezentować swoje osiągnięcia. Tak narodził się Art+Bits.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

W zapowiedziach prasowych można przeczytać, że “innowacja w komunikacji marketingowej zaczyna się w technologii inspirującej artystyczną duszę”. Jakie są przykłady synergii sztuki, techniki i marketingu?

London Eye i Igrzyska Olimpijskie to doskonały przykład promocji informacji o igrzyskach w sposób zbliżony do artyzmu, gdyż wykraczający poza schematy myślowe standardowych nośników komunikacji marketingowej.

Wielkie diabelskie koło zmieniające barwę w zależności od pozytywnych lub negatywnych opinii na temat Igrzysk udostępnianych na Twitterze to swego rodzaju artyzm - artyzm mający u podstaw wizualizację danych w zupełnie nowym ujęciu. Zresztą o wizualizacji danych będzie mowa w ramach Art+Bits, więc nie będę zdradzał innych szczegółów.

Podobnym przykładem była promocja informacji na temat aplikacji udostępniających mapy na telefonach Nokia. Inżynierowie kreatywni wpadli na pomysł, by wielki podświetlany interaktywny baner diodowy w formie strzałki zawiesić na gigantycznym dźwigu budowlanym, którym można było sterować za pomocą SMS-ów. Wystarczyło podać miejsce w mieście, do którego chcemy dojść, a dźwig obracał się w kierunku, w którym było ono położone.

Wspaniały, monumentalny przykład jak mogą w zakresie marketingu działać kreatywni inżynierowie.

Inżynieria kreatywna coraz mocniej wkracza do świata marketingu?

Wydaje mi się, iż zawsze była obecna. Ważniejszym jest trend, w którym partnerem dla stratega, który przygotowuje plan promocji marek staje się kreatywny inżynier odpowiadający egzekucją kreatywną z obszaru zidentyfikowanych możliwości technologicznokreacyjnych. Upraszczając - dyrektor kreatywny świadom photoshopa i istniejących nośników reklamowych może mieć pewną trudność w podpowiadaniu co jest możliwe, a co nie w przestrzeni publicznej, w której funkcjonuje obecnie tak dużo różnych technologii. Inżynier, z racji swego wykształcenia i szybszej większej otwartości na technologiczne nowinki sprawniej znajduje szanse na zbudowanie innowacji i wdrożenie jej do działań strategicznych.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij