Czy klasyczny outdoor może zostać przekształcony w aktywny punkt styku z marką? Kampania napojów Nestlé Boost w Kanadzie przekonuje, że tak. Zamiast ograniczać się do wizualnego komunikatu, marka wykorzystała nośniki OOH jako element przestrzeni miejskiej, który zachęca do działania.
Zobacz również
W ramach kampanii pojawiły się instalacje przypominające sprzęt do ćwiczeń – m.in. hantle i elementy workoutowe, które jednocześnie pełniły funkcję nośników reklamowych. Konstrukcje były integralną częścią przekazu i pozwalały przechodniom wejść w fizyczną interakcję z reklamą, a nie tylko ją obserwować.
To podejście pokazuje zmianę myślenia o outdoorze – z medium stricte ekspozycyjnego na platformę doświadczeń, w której odbiorca staje się aktywnym uczestnikiem komunikacji.

Billboard z ciasta. Myntra gra trendem „Is it real or cake?”
Reklama, która realizuje obietnicę marki w praktyce
Kluczową siłą kampanii jest spójność pomiędzy przekazem a formą. Boost komunikuje energię, aktywność i ruch – a outdoorowe instalacje pozwalają te wartości realnie odczuć. Zamiast deklaratywnego hasła marka proponuje doświadczenie, które fizycznie angażuje ciało odbiorcy.
Słuchaj podcastu NowyMarketing
Dzięki temu kampania nie tylko opowiada o energii, ale umożliwia jej symboliczne „uruchomienie” w przestrzeni miejskiej. To przykład komunikacji, w której forma staje się treścią, a nośnik wzmacnia znaczenie przekazu.
Takie podejście wpisuje się w rosnący trend experiential marketingu, w którym marki szukają sposobów na wyjście poza standardowe formaty reklamowe i budowanie relacji poprzez doświadczenia, a nie wyłącznie komunikaty wizualne.
Interaktywne OOH jako odpowiedź na zmęczenie reklamą
Kampania Boost odpowiada na coraz bardziej widoczne zjawisko zmęczenia odbiorców tradycyjną reklamą. W zatłoczonej przestrzeni komunikacyjnej statyczne billboardy coraz częściej zlewają się z otoczeniem. Interakcja i element zaskoczenia stają się więc kluczowymi narzędziami walki o uwagę.
Instalacje Boost wyróżniają się nie tylko wizualnie, ale również funkcjonalnie. Ich obecność w przestrzeni miejskiej prowokuje do zatrzymania się, wykonania gestu, zrobienia zdjęcia czy nagrania krótkiego wideo. Tym samym outdoor zyskuje drugie życie w kanałach cyfrowych – poprzez spontaniczne udostępnienia w mediach społecznościowych.

Outdoor jako początek, nie koniec kampanii
Choć kampania Nestlé Boost opiera się na fizycznych nośnikach OOH, jej siła nie kończy się w przestrzeni miejskiej. Interaktywna forma sprzyja naturalnemu rozszerzeniu kampanii do świata online – bez konieczności bezpośredniego „pchania” przekazu do digitalu.
Outdoor pełni tu rolę elementu inicjującego doświadczenie, które odbiorcy przenoszą dalej, dokumentując kontakt z instalacjami i dzieląc się nim w sieci. To model komunikacji, w którym OOH i digital nie konkurują ze sobą, ale wzajemnie się uzupełniają.
Kampania pokazuje również, że outdoor może pełnić funkcję medium angażującego na poziomie emocjonalnym i społecznym – stając się elementem miejskiego krajobrazu, który zaprasza do interakcji, a nie tylko do spojrzenia.

Lekcja dla marketerów: doświadczenie zamiast ekspozycji
Projekt Nestlé Boost jest wyraźnym sygnałem dla branży marketingowej: skuteczny outdoor coraz częściej wymaga zmiany perspektywy. Zamiast pytać, jak duży nośnik wybrać, warto zastanowić się, jaką rolę reklama może odegrać w codziennym doświadczeniu odbiorcy.
Interaktywne OOH nie musi oznaczać zaawansowanej technologii – kampania Boost pokazuje, że wystarczą proste, czytelne formy, które są spójne z DNA marki i zapraszają do działania. To przykład komunikacji, w której zaangażowanie wynika z pomysłu, a nie z nadmiaru bodźców.
Podsumowanie
Kampania Nestlé Boost redefiniuje rolę outdooru, przesuwając go z obszaru biernej ekspozycji w stronę aktywnego doświadczenia. Interaktywne instalacje pokazują, że reklama może być częścią miejskiej aktywności i realnie angażować odbiorców, realizując obietnicę marki w praktyce.
To przykład OOH, który nie tylko przyciąga uwagę, ale także buduje zapamiętywalność, emocje i naturalny zasięg – bez nachalnej promocji. Dla marketerów to wyraźny sygnał, że przyszłość outdooru leży w doświadczeniach, a nie wyłącznie w formacie.
Zdjęcia: media4growth.com