Użytkownicy Instagrama mogą odetchnąć z ulgą. Jedna z najbardziej wyczekiwanych funkcjonalności staje się powoli rzeczywistością. Platforma wprowadza możliwość edycji komentarzy. Dotychczas jedynym sposobem na frustrujące literówki było usunięcie wpisu i opublikowanie go na nowo, co czasami wiązało się z utratą interakcji pod daną odpowiedzią.
15 minut na zmiany
Mechanizm działania nowej funkcji jest bardzo prosty i intuicyjny. Pod opublikowanym komentarzem pojawi się przycisk „Edytuj”, który otworzy okno modyfikacji tekstu. Są jednak ograniczenia.
Zobacz również

Pierwsze z nich to okno czasowe – na wprowadzenie poprawek użytkownik będzie miał jedynie 15 minut od momentu opublikowania. W tym czasie treść można zmienić dowolną ilość razy. Zmodyfikować da się tylko warstwę tekstową, elementy graficzne muszą pozostać nienaruszone. Instagram stawia również na transparentność – przy komentarzu pojawi się informacja o jego edytowaniu, ale historia zmian nie będzie pokazywana.
Bezpieczeństwo kontra wygoda
Mimo, że wprowadzenie przycisku edycji było pożądane wśród użytkowników platformy, budziło także mieszane uczucia w kontekście manipulowania kontekstem. Teoretycznie, istnieje możliwość, by dany użytkownik zdobył setki polubień pod pozytywnym komentarzem, a następnie całkowicie zmienił jego wydźwięk na negatywny, wprowadzając innych w błąd.
Prima aprilis w komunikacji. Czy marki wciąż potrafią bawić [OPINIE]
Między innymi dlatego platformy takie jak X przez lata wzbraniały się przed tym krokiem, argumentując, że krótkie formy tekstowe są zbyt podatne na zmianę znaczenia przy najmniejszej korekcie.
Słuchaj podcastu NowyMarketing
Funkcja wprowadzana jest sukcesywnie. Niebawem powinna być widoczna u wszystkich użytkowników globalnie.
Zdjęcia: Techcrunch