Kampanie społeczne często pełne są metafor i wymagają głębokich interpretacji, by dotrzeć do ich sedna. Tym razem brytyjska organizacja The Dad Shit stawia na brutalną codzienność ojców w UK. W ramach walki o wydłużenie i lepsze opłacenie urlopów ojcowskich, przygotowano serię partyzanckich działań, które stały się viralem w mediach społecznościowych.
Urlop ojcowski jak produkt z krótką datą ważności
W zorganizowanej przez The Dad Shift kampanii „Things That Last Longer Than UK Paternity Leave” (pol. rzeczy, które trwają dłużej niż brytyjski urlop ojcowski) główną osią komunikacji stało się porównanie ustawowych dwóch tygodni urlopu do przedmiotów codziennego użytku z określoną datą przydatności, dłuższą niż brytyjskie prawo przewiduje dla ojca na budowanie więzi z noworodkiem.
Zobacz również
Chcąc zwrócić uwagę na problem, aktywiści wykorzystali m.in. naklejki ze specjalnym hasłem, które umieszczali na produktach typu sałata, jajka czy chleb. Przekaz był jasny: zanim te produkty się zepsują, ojciec musi już wrócić do pracy.



Zmiany skórne jak górskie szczyty. Kampania „Peak Exposure” ostrzega przed słońcem zimą
Symbolem kampanii stały się także kosze na śmieci wystawione przed domami, które miały pokazać, że cykl odbioru odpadów bywa bardziej regularny i przewidywalny niż wsparcie państwa dla młodych rodziców.
Słuchaj podcastu NowyMarketing

Kampania organizacji The Dad Shift to przede wszystkim przykład tego, jak bez dużego budżetu, ale z pomocą zaangażowanej społeczności można wygenerować ogromne zasięgi organiczne. Materiały związane z kampanią zyskały już ponad milion organicznego zasięgu.

– Realny udział rodziców w życiu publicznym był kluczowy dla tej koncepcji. Z doświadczenia wiemy, że może to znacząco zwiększyć skuteczność kampanii przy niewielkim budżecie: rodzice są wyborcami parlamentarzystów, którzy muszą głosować nad ustawą, o którą walczymy, a jednocześnie pełnią funkcję wolontariuszy – fotografów, rzeczników prasowych i rzeczników prasowych – mówi Alex Lloyd Hunder, współzałożyciel The Dad Shift.