Aby wyniki były jak najbardziej miarodajne, opracowaliśmy odpowiednią, naszym zdaniem, metodologię testową. Zależało nam na wyeliminowaniu czynników takich jak historia wyszukiwania, geolokalizacja czy personalizacja wyników przez pliki cookies.
Jak testowaliśmy modele LLM?
- 3 niezależne lokalizacje i urządzenia. Test został przeprowadzony przez 3 osoby z naszej redakcji, korzystające z 3 różnych komputerów, odrębnych połączeń internetowych oraz przebywające w różnych miejscach w Polsce.
- W razie konieczności – nowy profil użytkownika. W przypadku modeli wymagających logowania, każdy z testerów korzystał z nowego konta Google – bez jakiejkolwiek wcześniejszej historii w przeglądarce, zapisanych ciasteczek czy danych personalnych.
- Tryb incognito. Każde zapytanie zadawane było w okienku przeglądarki uruchomionym w trybie prywatnym/incognito, co miało zapobiec przede wszystkim wpływowi pamięci podręcznej na generowane odpowiedzi.
- Brak wcześniejszego „trenowania” modeli. Pytania zadawaliśmy w nowo rozpoczętych sesjach czatu, bez budowania wcześniejszego kontekstu czy sugerowania odpowiedzi.
- Jednolite zapytanie. Każdemu testowanemu modelowi zadaliśmy tego samego dnia dokładnie to samo, bezpośrednie pytanie: „Jaka jest najlepsza agencja SEO w Polsce?”.
- 6 różnych modeli LLM. W teście wzięliśmy pod uwagę odpowiedzi z: ChatGPT, Gemini, Claude, Perplexity, GROK oraz Copilot.
Sprawdźmy, czy sztuczna inteligencja jest jednomyślna w ocenie polskiego rynku SEO. Przedstawiamy wyniki, jakie wygenerowały modele.
Jakie agencje najczęściej pojawiały się w odpowiedziach
Zacznijmy od podsumowania wszystkich odpowiedzi. Czy sztuczna inteligencja ma swoich zdecydowanych faworytów, czy też jej wskazania są całkowicie losowe?
Zestawiliśmy ze sobą dane z 18 testowych zapytań (na które złożyło się 6 odpowiedzi z 6 różnych modeli LLM, wygenerowanych niezależnie przez 3 osoby). Pozwoliło nam to na wyłonienie agencji, która najczęściej pojawiała się w podanych przez LLM informacjach.
Poniżej przedstawiamy agencje SEO, które najczęściej pojawiały się na liście liderów zdaniem modeli biorących udział w teście:
Agencja Odpowiedzi Udział Delante 15 83% Widoczni 15 83% Semcore 14 78% Verseo 12 67% Bluerank 10 56% Up&More 9 50% EACTIVE 8 44% Harbingers 7 39% Sempai 6 33% DevaGroup, Grupa ICEA, Artefakt, Grupa TENSE po 5 28% Onely 4 22%
Podsumowując, analiza wyraźnie pokazuje, że modele językowe, które wzięły udział w badaniu nie generują odpowiedzi w sposób losowy. Jak można zauważyć, na rynku istnieje silna grupa agencji, które AI jednoznacznie kojarzy z frazą „najlepsza agencja SEO w Polsce”.
Trzy kluczowe wnioski:
- Zdecydowany liderzy zestawienia to agencje Delante oraz Widoczni, które osiągnęły wynik 83% (pojawiając się w 15. z 18. zapytań). Tuż za nimi uplasował się Semcore z wynikiem 78%. Oznacza to, że niezależnie od użytego modelu czy lokalizacji testera, ta trójka jest przez AI traktowana jako rynkowy standard i fundament przy pytaniach o liderów branży SEO.
- Mocny peleton to z kolei agencje takie jak Verseo (67%), Bluerank (56%) i Up&More (50%), które pojawiły się w co najmniej połowie wszystkich generowanych odpowiedzi. Oznacza to, że mają one na tyle silny i utrwalony cyfrowy ślad, że modele LLM stabilnie zakwalifikowały je do czołówki.
- Pozostała część zestawienia – od EACTIVE (44%), aż po Onely (22%) – pokazuje, że modele chętnie dołączają do zestawień również agencje wyspecjalizowane w konkretnych obszarach lub podmioty o dużej skali operacyjnej.
Analiza szczegółowa. Jak odpowiedział każdy z modeli
Jak zachowywały się poszczególne modele językowe oraz na ile spójne były ich odpowiedzi, gdy pytania zadawały trzy różne osoby, z innych miejsc w Polsce i w odrębnych sesjach?
Poniżej przedstawiamy indywidualne wyniki z każdego z testowanych LLM-ów.
ChatGPT
ChatGPT wykazał się wysokim poziomem spójności w strukturze i tonie wypowiedzi. W przypadku każdego z testerów model zaznaczył brak jednego obiektywnego zwycięzcy, zaoferował podział rynkowy uzależniony od potrzeb biznesowych oraz zaproponował dopasowanie rekomendacji po podaniu branży i budżetu.
Jednak mimo to, wyniki poszczególnych testerów różniły się konkretnymi rekomendacjami na kilku pierwszych miejscach.
Agencje, które pojawiły się w 3/3 zapytań:
- Widoczni – pojawili się we wszystkich 3 odpowiedziach, w tym byli wskazywani jako najsilniejsza lub uniwersalna agencja SEO,
- Delante – wyróżniani we wszystkich próbach jako lider SEO międzynarodowego i e-commerce,
- Up&More – obecni we wszystkich 3 odpowiedziach, każdorazowo z argumentacją o 1. miejscu w rankingu opartym m.in. o European Search Awards.
Unikalne wskazania (agencje, które otrzymał tylko jeden tester):
- Semcore – unikalne wskazanie dla jednego z trzech testerów (agencja wskazana ze względu na podejście SXO i optymalizację konwersji).
- Agencja KS – unikalne wskazanie dla jednego z trzech testerów.
Podsumowując, ChatGPT był zgodny w przypadku agencji Widoczni, Delante oraz Up&More – to one pojawiły się w 100% prób. Zauważalny jest jednak wpływ wyszukiwania w czasie rzeczywistym/podpinanych źródeł, bowiem jeden z testerów otrzymał odmiennego głównego faworyta (EACTIVE) oraz unikalne odniesienie do Agencji KS z powołaniem się na konkretny datowany ranking, co pokazuje, że nawet przy identycznym zapytaniu model potrafi oprzeć się na innych źródłach danych.
Gemini
W odpowiedziach wygenerowanych przez Gemini, model konsekwentnie unika jednoznacznego wskazania zwycięzcy. Zamiast tego, stosuje podział według specjalizacji, budżetu i skali biznesu oraz przekazuje wskazówki instruujące użytkownika, jak bezpiecznie wybrać agencję SEO.
Agencje, które pojawiły się w 3/3 zapytań:
- Delante – konsekwentnie wyróżniana we wszystkich 3 odpowiedziach, w tym dwukrotnie umiejscowiona na szczycie zestawienia jako lider SEO międzynarodowego i e-commerce,
- Semcore – agencja obecna we wszystkich 3 wynikach, stale w kontekście pionierskiego podejścia SXO i optymalizacji konwersji,
- Verseo – pojawili się u każdego testera jako duży gracz z silnym zapleczem technologicznym i integracją z Google Ads,
- Widoczni – obecni w 100% prób jako stabilny partner o wysokiej renomie i liczbie opinii,
- DevaGroup – obecni u wszystkich 3 testerów jako specjaliści od zaawansowanej analityki, audytów i trudnych technicznie projektów.
Unikalne wskazania (agencje, które otrzymał tylko jeden tester):
- Artefakt – unikalny wybór dla jednego testera (sklasyfikowani przy trudnych migracjach i projektach dla dużych portali).
- Grupa TENSE oraz Grupa ICEA – unikalne wskazania dla jednego testera (ujęci w bloku agencji obsługujących masowe wolumeny klientów).
- Ideo Force – unikalne wskazanie dla jednego testera (docenieni za doradztwo strategiczne i zaawansowaną analitykę).
Gemini również okazał się modelem o spójnym i stabilnym trzonie. Aż 5 agencji (Delante, Semcore, Verseo, Widoczni, DevaGroup) powtórzyło się u wszystkich trzech testerów (100% zgodności). Co ciekawe, w przeciwieństwie do ChatGPT, model ten w żadnej z prób nie wytypował pojedynczego „zwycięzcy”, skupiając się na podziale kompetencyjnym.
Zauważalne jest także, że poszczególni testerzy otrzymywali unikalne dopowiedzenia w postaci mniejszych par (np. DevaGroup/Artefakt pojawiły się u jednego z testerów, a u innego były to DevaGroup/Ideo Force).
Claude
Claude zaprezentował krytyczne podejście do samego pojęcia „rankingów SEO”. Model zwrócił uwagę na fakt, że wiele dostępnych w sieci zestawień to autopromocja, materiały sponsorowane lub rankingi publikowane przez same agencje. Claude wykazał największy opór przed podawaniem gotowych list i najsilniej skupił się na edukowaniu użytkownika na temat tego, jak samodzielnie zweryfikować agencję.
Agencje, które pojawiły się w 3/3 zapytań:
- Semcore – pojawili się u wszystkich 3 testerów, opisywani jako twórcy autorskiego modelu SXO i laboratorium badawczego SemcoreLAB,
Unikalne wskazania (agencje, które otrzymał tylko jeden tester):
- Semahead – unikalny wybór dla jednego testera.
- propseo – ten wynik pojawił się u dwóch testerów (agencja została przywołana nie tyle jako rekomendacja, ale jako przypadek przedstawiający zjawisko tworzenia autorskich rankingów przez agencje).
Claude okazał się sceptycznym i powściągliwym z modeli. Nie tylko nie podał jednoznacznych faworytów, jak ChatGPT czy Gemini, ale do tematu podszedł z dużą dozą nieufności, ostrzegając przed rynkową manipulacją.
Jedyną agencją, która zdobyła u niego 100% powtarzalności, był Semcore (dzięki wyraźnemu pozycjonowaniu frazy SXO i działalności badawczej). Pozostałe nazwy pojawiały się rzadziej, a model chętnie wykorzystywał przykłady agencji do ilustrowania patologii branżowych (np. samozwańczych rankingów).
Perplexity
Perplexity udzielił odpowiedzi bazując na zestawieniach rankingowych oraz nagrodach branżowych. Model w znacznie mniejszym stopniu opierał się na uogólnieniach, a w większym na cytowaniu konkretnych portali branżowych, wskaźników zewnętrznych czy wyników konkursowych.
Agencje, które pojawiły się w 3/3 zapytań:
- Delante – pojawili się we wszystkich 3 odpowiedziach, stale jako lider zestawień TOP 50, e-commerce, SEO międzynarodowego oraz AISO,
- Bluerank – obecni we wszystkich 3 odpowiedziach, wskazywani jako lider w segmencie enterprise, data science i dużych serwisów,
- Up&More – obecni we wszystkich 3 wynikach jako numer 1 w zestawieniach bazujących na nagrodach European Search Awards,
- EACTIVE – pojawili się we wszystkich trzech odpowiedziach, model powołał się na pozycje fraz testowych oraz wieloletnie doświadczenie,
- Widoczni – obecni we wszystkich 3 próbach jako liderzy opinii, edukacji MŚP oraz widoczności własnej.
Unikalne wskazania (agencje, które otrzymał tylko jeden tester):
- AdPeak – unikalne wskazanie dla jednego testera, wyróżnieni za nagrody European Search Awards),
- Silnet Media – unikalny wybór dla jednego testera, w kategorii agencji dla MŚP i usług lokalnych,
- Vestigio – unikalna rekomendacja u jednego testera, wyróżnieni pod kątem audytów technicznych i działań typu recovery,
- Traffic Trends – unikalne wskazanie dla jednego testera, ujęci jako uzupełnienie szerokiej czołówki agencji.
Perplexity wyróżnił najmocniej aż 5 agencji (Delante, Bluerank, Up&More, EACTIVE, Widoczni). To one pojawiły się w 100% prób (3/3) u każdego z testerów. Może to wynikać z faktu, że Perplexity aktywnie przeszukuje żywy indeks internetu, przez co w jego wynikach wprost odzwierciedlane są opublikowane w sieci rankingi, zestawienia European Search Awards czy oceny z Google. W przypadku tego modelu zauważalna jest również tendencja do precyzyjnego kategoryzowania agencji (np. Onely jako specjaliści od Tech SEO, Delante od SEO międzynarodowego, Bluerank od Enterprise).
GROK
Grok wykazał się wyjątkowo wysoką spójnością strukturalną i merytoryczną pomiędzy wszystkimi trzema testerami. Co ciekawe, model uwzględnił również trendy w branży, takie jak AI Search Optimization, Generative Engine Optimization (GEO) czy dostosowanie pod Google AI Overviews.
Agencje, które pojawiły się w 3/3 zapytań:
- Delante – pojawili się u każdego testera, mocno akcentowani jako lider e-commerce, SEO międzynarodowego, AISO oraz zdobywca wysokich ocen na Clutch.co,
- Up&More – obecni w 100% prób jako faworyt zestawień opartych na wynikach punktowych w European Search Awards,
- Bluerank – obecni u wszystkich 3 testerów jako główna rekomendacja dla segmentu enterprise i projektów opartych na data science,
- Harbingers – pojawili się u każdego testera, docenieni za podejście Growth, content i nagrody ESA,
- Widoczni – rekomendowani we wszystkich próbach w kontekście dużej skali, widoczności własnej oraz edukacji rynku,
- Semcore – obecni u każdego testera ze względu na pozycjonowanie SXO i analitykę konwersji,
- Verseo – pojawili się w 100% wyników jako stabilny podmiot łączący SEO z Google Ads i automatyzacją,
- Artefakt – pojawili się u wszystkich 3 testerów przy trudniejszych projektach technicznych i migracjach,
- EACTIVE – obecni w 100% prób, wskazywani z uwagi na widoczność fraz kluczowych,
- Sempai – pojawili się u każdego testera w zestawieniach czołówki.
Unikalne wskazania (agencje, które otrzymał tylko jeden tester):
- Elephate – unikalne wskazanie dla jednego testera, wyodrębnieni pod kątem trudnych migracji oraz strategii link earningu.
- Traffic Trends – unikalne wskazanie dla jednego testera.
Grok okazał się bardzo jednomyślnym modelem. Aż 10 agencji (Delante, Up&More, Bluerank, Harbingers, Widoczni, Semcore, Verseo, Artefakt, EACTIVE, Sempai) pojawiło się we wszystkich odpowiedziach u 3 na 3 testerów. Zauważalna była także duża zbieżność w treści w przypadku odpowiedzi u dwóch z trzech testerów.
Copilot
Copilot pokazał podejście mocno nakierowane na powoływanie się na konkretne witryny i portale rankingowe. W jego wynikach ujawniło się także zjawisko podawania marek o mniejszym ogólnopolskim zasięgu jako absolutnych numerów 1 (prawdopodobnie ze względu na zaciągnięcie danych z konkretnych zewnętrznych wpisów blogowych czy rankingów afiliacyjnych).
Agencje, które pojawiły się w 3/3 zapytań:
- Delante – pojawili się w 100% zapytań, opisywani jako faworyt dla marek globalnych, e-commerce oraz ekspert od Tech i International SEO,
- Semcore – obecni w 100% zapytań jako stały lider obszaru SXO i pozycjonowania dla e-commerce,
- Widoczni – pojawili się we wszystkich odpowiedziach ze względu na edukację rynku, jasne raporty i silny inbound,
- Verseo – wskazani u wszystkich testerów jako stabilny podmiot łączący SEO z automatyzacją i statusem Google Premier Partner.
Unikalne wskazania (agencje, które otrzymał tylko jeden tester):
- Wild Moose – unikalne wskazanie dla dwóch z trzech testerów, promowana jako lider na bazie konkretnego źródła rankingowego zassanego przez model,
- RankHouse – unikalne wskazanie dla jednego testera, sklasyfikowani na 1. miejscu z odwołaniem do „Official Ranking SEO 2026”,
- Top Online – unikalne wskazanie dla jednego testera, wskazani w wąskiej rekomendacji dla SEO lokalnego w Warszawie.
Copilot wskazał 4 agencje we wszystkich zapytaniach trzech testerów. Były to: Delante, Semcore, Widoczni i Verseo. Jednocześnie model okazał się najbardziej podatny na wpływy zewnętrznych, niszowych witrynowych rankingów SEO. Wskazanie agencji takich jak Wild Moose czy RankHouse na 1. miejscach u części testerów pokazuje, jak wyszukiwarkowa natura Copilota przekłada się na natychmiastowe promowanie podmiotów, które skutecznie zoptymalizowały swoje publikacje pod kątem cytowań w odpowiedziach Binga/AI.
Komentarze
Wyniki naszego badania pokazują, że algorytmy AI nie podają faworytów w losowy sposób, lecz opierają się na konkretnych, utrwalonych w sieci wzorcach. Ale co dokładnie decyduje o tym, że dany model wskaże w odpowiedzi konkretną agencję?
Zapytaliśmy o to praktyków rynku. W swoich komentarzach eksperci są zgodni: klasyczna optymalizacja pod słowa kluczowe ustępuje dziś miejsca budowaniu autorytetu marki, zaufania oraz cyfrowego śladu w zewnętrznych źródłach. To właśnie rankingi, artykuły branżowe czy opinie stanowią dla modeli AI główny dowód na to, że dana agencja istnieje i zasługuje na rekomendację.

Tomasz Warlich
Marketing Project Partner, Verseo
W handlu funkcjonuje zasada: tylko produkt dostępny może zostać sprzedany. Analogicznie w świecie online sprzedaje się tylko to, co widoczne. Sposób budowania tej widoczności zmienił się w ostatnich latach diametralnie, choć cel pozostaje ten sam – chodzi o pozycję numer jeden. Rolę lidera wciąż pełni wyszukiwarka Google, ale obok niej coraz mocniejszą pozycję budują YouTube i Instagram, TikTok – kanały realnie wpływające na decyzje zakupowe i budowanie świadomości marki. Do tego grona dołączyły duże modele językowe (LLM), które coraz częściej w codziennych wyzwaniach pełnią rolę doradcy. Tylko z ChatGPT korzysta tygodniowo około 9,2 mln internautów w Polsce, a globalnie liczba użytkowników liczona jest już w setkach milionów.
Zasady gry zmieniają się szybko. Wejścia z ruchu organicznego, niedawno jeszcze tak pożądane, spadają, bo użytkownik dostaje potrzebną informację bez wchodzenia na stronę. Rola LLM-ów będzie rosnąć, ale to nie oznacza, że klasyczne SEO traci sens. Jest wręcz przeciwnie – bez niego trudno pojawić się w rekomendacjach AI.
Sztuczna inteligencja nie poleci marki, której nie ufa. Pytanie brzmi więc, co zrobić, aby to zaufanie zbudować. Modele AI analizują setki źródeł w ułamku sekundy i wybierają te o najwyższym wskaźniku wiarygodności, znanym jako E-E-A-T (experience, expertise, authoritativeness, trustworthiness). Liczy się to, czy strona jest łatwa do zaindeksowania i zinterpretowania przez boty AI, czy treści są ustrukturyzowane w sposób przyjazny dla modeli językowych, czyli łatwe do przetworzenia i zacytowania. Sekcje FAQ, merytoryczne tabele i klarowne podsumowania to elementy, które algorytmy przetwarzają najchętniej. Bez zbudowanej eksperckości i wiarygodności, żaden model językowy nie wspomni o produkcie ani usłudze.
To nie koniec zmian. Rola LLM-ów będzie rosnąć dalej, a klasyczna wyszukiwarka Google będzie stopniowo tracić na znaczeniu. OpenAI uruchomiło w ChatGPT możliwość tworzenia kampanii reklamowych. Obok naturalnych rekomendacji AI pojawią się więc reklamy płatne – kolejny element, o którym warto pamiętać, planując strategię widoczności marki. Więcej o tym, czym są reklamy w ChatGPT i dlaczego warto je obserwować, można przeczytać na stronie Verseo.
Świat digital marketingu zmienia się dziś szybciej niż kiedykolwiek, dlatego warto bacznie śledzić wszystkie nowości – to, co jeszcze wczoraj dawało przewagę, jutro może zostać zdetronizowane przez nowe możliwości.

Miłosz Małkowski
Starszy Specjalista ds. SEO, WeNet
SEO działa dziś na kilku frontach jednocześnie: klasyczny wynik wyszukiwania, sekcje AI Overview i AI Mode w Google, a obok tego modele językowe, np. ChatGPT, Gemini, Perplexity. Google potwierdził, że AI Overview i AI Mode działają na zasadzie tzw. query fan-out – jedno pytanie użytkownika model rozbija na kilkanaście mniejszych podpytań i dla każdego szuka osobnej odpowiedzi. W praktyce – marka musi być widoczna w całym temacie, a nie tylko pod jedną frazą kluczową.
Skala zjawiska jest duża. AI Overview pojawia się nawet w połowie wyszukiwań w Google, a AI Mode ma ponad miliard użytkowników miesięcznie. Mimo to tylko około 1% wyświetleń takiego podsumowania kończy się kliknięciem w źródło, a w USA aż 68% wyszukiwań nie kończy się żadnym kliknięciem.
W GEO, czyli optymalizacji pod odpowiedzi modeli AI, nie liczy się pozycja w rankingu, tylko to, czy model rozpoznaje markę jako konkretny, jednoznaczny byt, a nie przypadkowy ciąg liter. To zasadnicza różnica względem klasycznego SEO opartego na frazach – dziś liczą się marka i jej powiązania z innymi podmiotami w sieci, budowane przez artykuły eksperckie, obecność w mediach, rankingi branżowe, opinie klientów i case studies, a także dane techniczne łączące markę z innymi bytami w internecie (m.in. schema.org, spójne linkowanie typu sameAs). W WeNet monitorujemy to na bazie kilkudziesięciu realnych pytań, jakie klienci mogliby zadać modelom AI i analizy tysięcy odpowiedzi – sprawdzamy, w jakim towarzystwie i z jakim wydźwiękiem pojawia się nasza marka.
To przesuwa ciężar komunikacji w stronę PR-u i konkretów: model poleca markę na podstawie tego, co mówią o niej inni, a nie tego, co ona sama o sobie deklaruje, dlatego rankingi branżowe działają jak zewnętrzny dowód wiarygodności. Ogólnikowy opis oferty bez liczb i metodologii przestaje działać – treść potrzebuje twardych danych, niemal jak praca naukowa: źródło, metoda, wynik. Dziś liczą się opinie, transparentność i realna ekspertyza, a nie same deklaracje.

Mateusz Calik
CEO w agencji marketingowej Delante
Widoczność i pozycjonowanie w modelach AI to dla nas jeden z najważniejszych kierunków rozwoju, ale coraz wyraźniej widzimy potrzebę rozdzielenia trzech obszarów, które często wrzucane są dziś do jednego worka.
SEO mocno ewoluowało, ale nadal dla wielu biznesów jest głównym i kluczowym kanałem widoczności, ruchu i sprzedaży. GEO w dużej mierze wyrasta i rozszerza klasyczne SEO, koncentrując się na tym, jak treści oraz same marki funkcjonują w zmienionym środowisku wyszukiwarki Google – czyli przede wszystkim w odpowiedziach AI Overviews i AI Mode. W tym przypadku nadal bardzo silne pozostają fundamenty znane z SEO: indeksacja, jakość i struktura treści, autorytet domeny czy obecność w źródłach wykorzystywanych przez Google.
Inaczej patrzymy natomiast na widoczność w ChatGPT, Claude, Perplexity czy innych niezależnych od Google środowiskach AI. Oczywiście SEO, PR, content, case studies i obecność marki w wiarygodnych źródłach nadal mają znaczenie, ale zależność nie jest już tak bezpośrednia. Dlatego w Delante rozwijamy AISO jako osobny proces, a nie wyłącznie kolejną ewolucję SEO.
W AISO interesuje nas przede wszystkim to, czy model zna markę, jak ją interpretuje, z jakimi kategoriami ją kojarzy, w jakich kontekstach rekomenduje oraz na jakich źródłach buduje swoją odpowiedź. Mierzymy już nie pozycje, a share of voice, brand score, wzmianki w powtarzalnych pomiarach, ruch i konwersje z AI. To wymaga nie tylko optymalizacji własnej strony, ale pracy nad całym cyfrowym footprintem jaki zostawia marka oraz pokazanie go prawidłowo modelom AI.
Dlatego wyniki takich testów są dla nas szczególnie interesujące. Pokazują nie tylko widoczność w danym momencie, ale także to, jak skutecznie marka funkcjonuje poza klasycznym modelem wyszukiwarki – w środowisku, w którym użytkownik coraz częściej otrzymuje rekomendację bezpośrednio od AI.
Artykuł zawiera płatne linkowanie.