Lenovo Yoga Book - urządzenie, którego życzyłby sobie każdy marketer

Lenovo Yoga Book - urządzenie, którego życzyłby sobie każdy marketer

Yoga Book to urządzenie, o którym chce się pisać i mówić. Zwraca uwagę i przyciąga wzrok. Osoby odpowiedzialne ze jego reklamę muszą być wdzięczne inżynierom Lenovo, że byli na tyle odważni, by stworzyć coś zupełnie nowego na tym skostniałym ostatnio rynku.

Od dłuższego czasu sprzęty elektroniczne robią się trochę nudne. Nawet kolejne premiery flagowych smartfonów nie budzą już takich emocji jak kiedyś. Producenci cenieni dotychczas za innowacyjne podejście, serwują nam sprzęty, które od poprzednich modeli różni bardzo niewiele. Nie specjalnie więc czujemy potrzebę, by wymieniać swoje smartfony, tablety, czy też laptopy na nowe. Dlatego tak bardzo cieszy pojawienie się na rynku takich urządzeń jak Lenovo Yoga Book

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Yoga Book to urządzenie innowacyjne, futurystyczne, wręcz odrobinę szalone. Lenovo reklamuje je jako tablet 2 w 1. Jednak szybko możemy doliczyć się większej liczby jego wcieleń. Mamy tablet, mamy poręczny notebook, ale ponadto Yoga Book to także... tablet graficzny oraz (teraz robi się jeszcze ciekawiej) fizyczny notatnik.

Klawiatura wynaleziona na nowo

Urządzenia 2 w 1 nie są niczym nowym - połączenie tabletu i notebooka znamy już od dawna. Jednak to, co zaprezentowało Lenovo w Yoga Book to coś zupełnie innego. Od razu w oczy rzuca się brak fizycznej klawiatury. Zamiast niej mamy do czynienia z niesamowitą dotykową klawiaturą Halo, którą jednym kliknięciem możemy zmienić w powierzchnię tabletu graficznego.

Jak się pisze na takiej klawiaturze? Wbrew moim obawom - bardzo wygodnie. Oczywiście nie jest to komfort znany z pracy na dobrej fizycznej klawiaturze, jednak napisanie nawet dłuższego tekstu, po chwili przyzwyczajenia, nie sprawia większego problemu, a wręcz jest całkiem przyjemne. Z pewnością tego typu rozwiązanie jest zdecydowanie wygodniejsze niż zwykła ekranowa klawiatura. Pisanie maili, korzystanie z komunikatora - w takich zastosowaniach Halo spisuje się idealnie. Jednym minusem w moim odczuciu jest wibracja klawiatury, stuknięcia w klawisze powodują drgania, które przenoszą się na podłoże, na którym ustawiliśmy sprzęt. W efekcie czego mamy do czynienia z odgłosami stukania urządzenia w biurko, na którym pracujemy (efekt trochę podobny do tego, kiedy na biurku zaczyna wibrować wyciszony telefon). Na szczęście wibracje i ich stopień można dostosować lub całkowicie wyłączyć. Wówczas jednak klawiatura traci na "czuciu".

Największą zaletą klawiatury Halo jest jednak jej wygląd. To właśnie dzięki niej sprzęt wygląda jak żaden inny. Yoga Book po prostu przyciąga wzrok.

Tablet, notebook... notatnik i długopis

Zastosowanie tego typu klawiatury miało też inny cel - jak pisałem już wcześniej - jednym kliknięciem możemy zamienić ją w powierzchnię tabletu graficznego. W zestawie z Yoga Book znajdziemy również pióro Real Pen, które, przy wykorzystaniu technologii EMR (Electromagnetic Resonance) firmy Wacom, w postaci specjalnej warstwy umieszczonej pod klawiaturą, reaguje aż na 2048 poziomów nacisku. Nie jestem jednak grafikiem, więc ciężko mi ocenić ten aspekt urządzenia, ale wykorzystanie w Yoga Booku technologii znanych z tabletów graficznych pozwoliło na stworzenie funkcji, która powinna znaleźć zastosowanie u szerokiego grona obiorców. Mi przypadła ona bardzo do gustu. Myślę tutaj o możliwości tworzenia fizycznych notatek, które równocześnie zostają zapisywane w wersji cyfrowej.

Real Pen posiada wymienne wkłady - oprócz standardowego w zestawie otrzymujemy 3 wkłady z atramentem, które zmieniają rysik w (nie-)zwykły długopis. Teraz kładąc na klawiaturze kartkę papieru (lub stylowy notes, który Lenovo dokłada do swojego urządzenia), możemy pisać i rysować, a wszystko, co stworzymy pojawia się od razu także na ekranie urządzenia. To bardzo wygodna możliwość, jeśli jesteście przyzwyczajeni do tworzenia odręcznych notatek. Mi, po oddaniu testowego sprzętu, będzie jej teraz brakowało.

Lenovo Yoga Book dostępna jest dwóch wersjach - z Androidem oraz Windowsem. W nasze ręce trafiła ta pierwsza i trzeba przyznać, że pod kontrolą tego systemu urządzenie sprawuje się znakomicie, chociaż czasami jego szybkość działania mogłaby być większa. Zdarzają się drobne opóźnienia i przycięcia. Nie są one jednak na tyle dokuczliwe, by utrudniały codzienne użytkowanie.

Skoro mowa o użytkowaniu, poszukajmy odpowiedzi na pytanie, dla kogo jest to urządzenie i w jakich sytuacjach się sprawdzi.

Mobilność i wygoda

Lenovo Yoga Book to przede wszystkim sprzęt mobilny - wysokiej rozdzielczości 10,1 calowy ekran, modem LTE, 690 gramów wagi, niecałe 4,55 mm grubości po otwarciu, do 12h działania na jednym ładowaniu - sprawiają, że to urządzenie sprawdzi się zawsze wtedy, gdy jesteśmy w ruchu - czy to na wyjeździe, czy po prostu podczas dnia pełnego spotkań, kiedy jesteśmy poza biurem. Spokojnie podoła takim zadaniom, jak pisanie maili, korzystanie z komunikatora, przeglądanie Internetu, czy nawet prowadzenie prezentacji (Yoga Book jest wyposażona w złącze HDMI). Z kolei jako notatnik to urządzenie wniesie do Waszej pracy zupełnie nową jakość.

Yoga Book świetnie sprawdzi się też jako domowy tablet. Sprytny obracany o 360 stopni zawias, sprawia, że urządzenie możemy ustawić w wielu płaszczyznach i korzystać z niego w najwygodniejszy dla nas w danej chwili sposób. Dużą zaletą Yoga Book są głośniki - dźwięk jest naprawdę dobrej jakości i sprawia wrażenie bardzo potężnego jak na tak małe urządzenie. Ekran Full HD również nie pozostawia nic do życzenia. Oglądanie wideo na tym urządzeniu to czysta przyjemność.

Podsumowując - jeśli często pracujecie w biegu (a jest to częste w branży marketingowej), szukacie urządzenia, które spełni funkcję tabletu oraz mobilnego notebooka, uwielbiacie innowacje i chcecie mieć sprzęt, który będzie się wyróżniał, Lenovo Yoga Book powinien się znaleźć w kręgu Waszych zainteresowań.

Za cenę oscylującą w granicach 3 tysięcy złotych (wersja z Androidem jest odrobinę tańsza niż wersja z Windowsem) otrzymujemy urządzenie, które jest na wskroś oryginalne i ciężko porównać je z czymkolwiek innym. Do tego wszystkiego Yoga jest świetnie wykonana. Obudowa ze stopów magnezu i aluminium to rzeczywiście najwyższa półka.

Jeśli znudził Wam się wasz obecny sprzęt mobilny, sprawdźcie Lenovo Yoga Book. Nawet samo obejrzenie sprzętu i szybkie sprawdzenie jego możliwości, dostarczy Wam sporo ciekawych wrażeń.

 

Publikacja powstała we współpracy z marką Lenovo

Advertisement

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij