Direct Answers – szansa czy zagrożenie?

Direct Answers – szansa czy zagrożenie?

W kwietniu tego roku Google wprowadziło nową funkcjonalność – tzw. „Direct Answers”, czyli odpowiedzi bezpośrednie. Funkcjonalność pojawiła się w 10 krajach Europy i umożliwiła właścicielom witryn pojawienie się w wynikach wyszukiwania Google na pozycji „TOP 0”. Wcześniej Google oferowało nam...

...połowiczne rozwiązania o podobnym charakterze. Wdrożenie „Direct Answers” stało się szansą na zyskanie dodatkowego ruchu dla naszej witryny. Równocześnie jednak okazało się dużym wyzwaniem.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Decyzja o wdrożeniu tego rodzaju funkcjonalności nie była zaskoczeniem. Już wcześniej Google pozwalał uzyskiwać bezpośrednie odpowiedzi na „zadawane przez nas” wyszukiwarce pytania. Przykładem było chociażby wpisywanie zapytań dotyczących pogody – otrzymywaliśmy widok z prognozą pogody, bardzo podobny do tego, znanego nam z Google Now. Już te zmiany potwierdzały, że Google kontynuuje swoją strategię wychodzenia naprzeciw oczekiwaniom użytkowników i maksymalnego upraszczania procesu docierania do informacji za pośrednictwem wyszukiwarki. W porównaniu do aktualnego Direct Answers funkcja ta była jednak bardzo mało rozbudowana, a treści okrojone.

Czym są Direct Answers?

Direct Answers to funkcjonalność Google, która pozwala użytkownikom otrzymać bezpośrednią odpowiedź na wpisywane w wyszukiwarkę zapytanie. Oznacza to, że wpisując pytanie (np. Co to jest SEO?/ Co to jest Unia Europejska?) widzimy już na poziomie wyników wyszukiwania definicyjną odpowiedź. Często towarzyszy jej także prezentacja graficzna. Co istotne, wraz z uzyskaną informacją otrzymujemy także link do strony, z której treść pochodzi. Same definicje konstruowane są z kolei w oparciu o treści zawarte na stronach internetowych zaindeksowanych przez Google.

Po co nam to?

Funkcjonalność Direct Answers zdaje się idealnie wpisywać w strategię wyszukiwarki Google. Po pierwsze: doceniającej i premiującej witryny o wartościowych treściach, po drugie ukierunkowanej na wartość i maksymalną intuicyjność dla docelowego użytkownika, po trzecie: kierującej się w stronę mobile'a. Dzięki Direct Answers nie musimy poszukiwać odpowiedzi na nasze pytanie na pojawiających się w wynikach wyszukiwaniach stronach, nie musimy także ryzykować, że trafimy na mało wartościowe treści. Prezentacja precyzyjnie dopasowanej odpowiedzi pojawiającej się bez konieczności wejścia w witrynę oznacza dla użytkownika prostotę w obsłudze i szybkość docierania do informacji. Sam widok bezpośrednich wyszukiwań sprzyja także użytkownikom mobilnym. Kierunek mobilny widać wyraźnie także po innych ruchach internetowego giganta – np. widoki zaczerpnięte z Google Now, promowanie w wynikach wyszukiwania stron o wersji mobilnej, czy zmiana samego widoku wyświetlania reklam Adwords.

Szansa czy zagrożenie?

Właściciele stron początkowo obawiali się tej funkcjonalności – odpowiedź bezpośrednio w wynikach wyszukiwania mogła oznaczać brak wejść na strony pojawiające się poniżej pozycji zerowej. Równocześnie jednak, w czasach walki o wysokie pozycje w wynikach Google, Direct Answers stało się ogromną szansą. Niezaprzeczalnym plusem funkcjonalności jest fakt, iż wraz z pozyskaniem pozycji zerowej zyskujemy także wysunięty na kluczowej pozycji link do naszej strony. Pojawienie się ponad wynikami wyszukiwania organicznego jest dla nas szansą na zwiększenie ruchu w witrynie. Istotną informacją jest także fakt, iż choć z reguły w Direct Answers widzimy linki do stron zlokalizowanych na pierwszych trzech pozycjach w wynikach wyszukiwania, nie jest to regułą. Oznacza to, że do wpisania się w wymogi DA nie jest niezbędne uzyskanie pierwszego miejsca w wyszukiwarce na daną frazę. Biorąc pod uwagę fakt, iż Direct Answers są w Polsce w początkowej fazie rozwoju, każdy ma szansę na zajęcie wartościowego hasła. Pamiętajmy także o tym, że jest to bezpłatna możliwość – odpowiednie przystosowanie strony daje nam szansę na pojawienie się w DA. Skorzystać z tej funkcjonalności może z kolei strona z każdej kategorii tematycznej. Całościowo może się to przełożyć na wzrost współczynnika klikalności, zwiększenie ruchu w witrynie oraz wzrost jej prestiżu, nie wspominając już o lepszej z punktu widzenia mobile'a pozycji w wyszukiwarce. Dobrym pomysłem może być także tworzenie artykułów zawierających formy definicyjne i publikowanie ich w źródłach zewnętrznych. Być może właśnie nasz tekst wpisze się w schemat DA i zyska pozycję TOP 0? To z kolei może wzmocnić nasz wizerunek eksperta.

Jak skorzystać z tej szansy?

Zawalczyć o pojawianie się w Direct Answers może każdy. Oczywiście nikt nie jest w stanie określić, co na pewno należy w tym celu zrobić. Szanse zwiększą jednak wartościowe treści o definicyjnym charakterze. Warto, by nasze teksty odpowiadały na pytania: kto, co, jak, gdzie i kiedy. Równocześnie jednak pamiętajmy, że kluczem do sukcesu jest wysoka jakość zawartości witryny. Oznacza to więc, że nie możemy definicji „upychać na siłę”. Próby oszukania Google i sztuczne wklejanie zbędnych treści na stronie może zakończyć się karą ze strony wyszukiwarki i zablokowaniem tej funkcjonalności dla naszej witryny. Walcząc o DA powinniśmy także: zadbać o znaczniki title, opracować dobry adres URL treści (zawierający kluczowe słowa) oraz zoptymalizować sam tekst. To istotne, by artykuł był odpowiedniej długości, a sama definicja została zawarta w formule paragrafu <p>.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij