8 rzeczy, które musisz wiedzieć, aby osiągnąć sukces marketingowy na obszarze dalekiego wschodu

8 rzeczy, które musisz wiedzieć, aby osiągnąć sukces marketingowy na obszarze dalekiego wschodu

Reklamy azjatyckie na potęgę wykorzystują znane od lat symbole i archetypy kulturowe. Forma reklam japońskich może nam się wydawać kuriozalna i raczej nie odbieramy jej na poważnie, często wręcz mamy wrażenie, że podobne spoty nie są w stanie skłonić do zakupu produktu lub skorzystania z usługi.

fot. unsplash.com

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Mimo to – ich skuteczność jest potwierdzona, a na dowód tego prezentujemy przegląd 12 znanych i lubianych motywów kulturowych, z którymi za pan brat musi być każdy, kto chce kierować swoje; działania marketingowe na rynek dalekiego wschodu. Zaczynamy!

Samuraj

Wojownik, rycerz – ale i dżentelmen. Dla samuraja oprócz honoru najważniejsza była absolutna lojalność, posłuszeństwo i pokora wobec swojego pana. Tylko postępowanie według kodeksu Bushidō gwarantowało mu uzyskanie sławy i estymy wśród społeczeństwa.

Samurajowie są walecznymi postaciami historycznymi, najpierw stali się bohaterami podań ludowych, a współcześnie są jednymi z najważniejszych archetypicznych postaciami kina japońskiego. Główne motywy kina japońskiego? Zabrzmi znajomo: przystojni bohaterowie, piękne kobiety (które najczęściej czekają, aż ktoś je oswobodzi), wspaniałe, zapierające dech piersiach krajobrazy oraz sceny walki (które przeczą wszelkim prawom fizyki). Przeciwnikami samurajów są ludzie, ale nie jest im obca także...

Walka z duchami

Wizerunki zjaw zostały zapożyczone z teatru japońskiego (kabuki), gdzie poszczególne typy postaci mają swoje przedstawienia nie ulegające zmianom. Od wieków są powtarzane, już niekoniecznie budzą grozę, za to często są dobrym przykładem użytkowego dzieła sztuki. Do klasycznego motywu walki człowieka z duchami odwołała się Pepsi – historia odwołuje się do mitu o Momotarō, czyli o sierocie, która została znaleziona w pniu brzoskwini, a którą szlachetni ludzie chcieli wychować, dać jej szczęśliwe dzieciństwo. Nie było możliwe, ponieważ wioskę nawiedzały demony. Sierota postanowiła jednak ze swoją grupą przyjaciół, czyli bażantem, psem i małpą, pokonać duchy. Z mitu nie wynika, skąd wzięły się te demony, natomiast Pepsi postanowiło uzupełnić tę historię, wprowadzając postać odgrywaną przez Jude'a Lawa. Kiedyś był szlachetnym wojownikiem, który musiał zmierzyć się z przeciwnikiem tak potężnym, że aby go pokonać, zrezygnował ze swojej nieśmiertelności i zamienił się w demona, żeby móc konkurować jak równy z równym.

Zjawy

Aby wystraszyć współczesnego widza, przywykłego do duchów w kulturze azjatyckiej, wykreowano nowy rodzaj zjaw. Obecne są w j horrorze, który odwołuje się do najczęściej występujących wśród społeczeństwa japońskiego lęków, czyli do strachu przed rozpadem rodziny, przeżyciami z drugiej wojny światowej i degradacją więzi międzyludzkich (konfucjańska zasada wspólnoty i traktowanie dobra wspólnego priorytetowo wobec dobra jednostki przestają mieć znaczenie).

Co ciekawe, w j horrorach postaciami negatywnymi są najczęściej kobiety i dzieci. Dokonują one zemsty zza grobu, najczęściej za poświęcenie i trud, którego nikt za ich życia nie docenił. Japończycy wykazują się wielkim przywiązaniem do tradycyjnego modelu rodziny. W modelu tym mężczyzna jest odpowiedzialny za materialne utrzymywanie żony oraz dzieci, często pracuje w dużej korporacji, co umożliwia mu ubieganie się o dodatek na żonę i dzieci – pod warunkiem, że kobieta zdecyduje się zostać w domu i zrezygnować z pracy zawodowej na rzecz wychowywania dzieci. Choć może nam się wydawać to dyskryminujące wobec dam, to te często wyjście za odpowiednio zamożnego partnera traktują jako synonim sukcesu życiowego. Zdarza się, że w kulturze japońskiej kobiety sprowadzone do ról matek i żon zostają pozbawione swoich cech indywidualnych i seksualności, w związku z tym postaciami, na które znaczenia erotyczne zostają przeniesione są...

Dziewczęta u progu kobiecości

Nieporadne, nieświadomie kuszące, najczęściej przedstawiane jako uczennice o uroczo krzywych zębach i kolanach. Prawdopodobnie najbardziej atrakcyjny dla mężczyzn jest fakt, że mogą powoli wprowadzać swoje wybranki w świat dorosłości. Duże znaczenie ma też...

Kino erotyczne

Mówiąc o seksualności w kulturze azjatyckiej, nie sposób o nim nie wspomnieć o kinie erotycznym.

Co ciekawe, wbrew stereotypom soft porno realizują nawet reżyserzy najwyższej klasy, a ich filmy nie są czymś wstydliwie oglądanym po północy na jednym z ostatnich kanałów telewizyjnych. Tworząc produkcje soft porno, reżyserzy stosują najbardziej niekonwencjonalne rozwiązania, wprowadzając elementy groteskowe i komentując sytuację polityczną i społeczną.

K-pop

Czyli koreańska muzyka popularna. To połączenie takich gatunków muzycznych jak pop, rock, hip-hop, folk, muzyka taneczna z wpływami dubstepu. Najbardziej znanym przedstawicielem gatunku jest wykonawca PSY i jego piosenka Gangnam Style, która jako pierwsza w historii YouTube'a osiągnęła miliard wyświetleń (dziś ta liczba to już prawie trzy miliardy). Najciekawszy jest tutaj proces, jakiemu podlega każda wschodząca gwiazda K-popu. W wieku kilkunastu lat, dobrowolnie sam albo dzięki agentom wytwórni trafia na casting. Casting sprawdza, czy jest w nim potencjał – niekoniecznie liczy się tutaj talent wokalny czy taneczny. Jeśli zostanie zaakceptowany, to od tego momentu wytwórnia decyduje o każdej sferze jego życia – liczba treningów dziennie, jadłospis, z kim się przyjaźni i spotyka. Po latach ćwiczeń, osoby z wytwórni decydują, czy dana osoba się nadaje czy nie, ponieważ nawet na tym etapie jeszcze można odpaść. Wtedy gotowa powinna być nie tylko jedna osoba, ale cały zespół. K-popowe zespoły liczą od kilku, do nawet kilkunastu osób. Tworzenie zespołu to również moment, wymyśla się dla niego cały koncept, nagrywa się materiał nie tylko na jeden album, ale na 7-8 lat do przodu. Wykorzystanie K-popowych wykonawców w reklamach niesie ze sobą ogromną moc, a reklamują oni dosłownie wszystko. Fani jednak są co do nich bardzo surowi – jeśli zrobią coś niezgodnie z powszechnie rozumianą normalnością (wyrzucą niedopałek na ulicę lub wypiją alkohol w miejscu publicznym) zmuszeni są do tego, żeby fanów przeprosić w filmiku, na którym płaczą i obiecują poprawę.

Lokowanie produktu

W Polsce jesteśmy przyzwyczajeni do bardzo topornego lokowania produktu. Ktoś sięgając do lodówki po sok pomarańczowy bardzo konkretnej marki, nie zapomina przy tym, aby wspomnieć osobie, której ten sok podaje, że to zdecydowanie najlepszy wybór na rynku. W Korei sytuacja ta wygląda zdecydowanie inaczej – produkty są na tyle umiejętnie wplecione w spoty i seriale (bo to one są bardzo ważnym nośnikiem lokowania), że ich pojawienie się ma realny związek z przebiegiem fabuły. Przykładem jest serialu Secret Message, który promuje komunikator online, równocześnie służący jako translator, za pomocą którego Koreańczyk i Japonka mogą nawiązać płomienny romans. Innym przykładem jest serial Scarlett Heart. W swojej fabule tłumaczy powstanie koreańskiego alfabetu oraz fluidu do twarzy. Bohaterka pomagając swojemu wybrankowi, odkrywa maskę, dzięki której jej wybranek może zakryć szpecącą go bliznę i zostać królem. Jest to świetny pretekst, żeby przy okazji zareklamować kosmetyk.

Kulinaria

To, co łączy wszystkie pokolenia Koreańczyków to fakt, że wszyscy oni jedzą chętnie, często i najlepiej w towarzystwie. Ważne jest to, że posiłki przygotowuje się razem – w restauracjach nie dostaje się gotowych potraw, a składniki, z których ze wspólnych talerzy, razem składa się konkretne dania. Takie spotkania to idealny moment na pielęgnowanie wszelkiego rodzaju relacji. Jedzenie pomaga też w mówieniu o rzeczach, o których często trudno mówi się wyłącznie słowami.

Chapssaltteok to kuleczki z masy ryżowej, których nazwa często wykorzystywana jest do metaforycznego określenia stosunku seksualnego. Kiedy jesteśmy już przy jedzeniu, warto wspomnieć też o alkoholu - każdy Koreańczyk w bezpośredni sposób pyta innych o to, czy spożywają alkohol. Nie wynika to z braku ogłady albo wścibskości, ale służy temu, aby ustalić poziom relacji, która będzie łączyła go z nowym rozmówcą, a jego nie picie dyskwalifikuje go z pewnych rytuałów społecznych.

 

Autorzy:

Katarzyna Kuca, Magdalena Chmiel, Magdalena Baljon, KavaStudio

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij