Jak współpracować ze studiem filmowym?

Jak współpracować ze studiem filmowym?

W życiu każdej agencji komunikacji marketingowej, obsługującej kompleksowo swoich klientów, przychodzi czas, kiedy trzeba się zmierzyć ze spotami i filmami, które będą uzupełnieniem lub lokomotywą kampanii reklamowych prezentowanych produktów.

fot. stocksnap.io

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

W takim momencie należy podjąć decyzję, jaki dom produkcyjny (studio filmowe) wybrać, by spełnić oczekiwania klienta i nasze oraz skutecznie wypromować daną markę. Służymy radą, na co zwrócić uwagę.

Dobrze się przygotuj

Najważniejsze jest rzetelne zapoznanie się z wizją klienta i upewnienie się, czy właściwie rozumiemy jego intencje, nawet jeśli nie zostały werbalnie doprecyzowane. Jako że agencja kreatywna będzie pośredniczyła w kontakcie pomiędzy nim a studiem filmowym, musi legitymować się wiedzą na temat obu kontrahentów. Gromadzenie potrzebnych informacji, o ile nie zostały ujęte w briefie, zaczynamy od rzeczy najprostszych, pytamy zatem, jaki jest cel filmu, jaka długość, na co ma być położony nacisk w spocie. Dobrze jest uzyskać od klienta podobne materiały lub choćby inspiracje.

Tworzeniem scenariusza do spotu reklamowego najczęściej zajmuje się copywriter z agencji kreatywnej. Niezwykle ważny jest sam pomysł — często reklamy produktów tej samej kategorii różnią się od siebie tylko nieznacznie, przez co konsument może stracić orientację, który komunikat dotyczył której marki. W takim przypadku niesztampowe podejście do tematu warunkuje powodzenie kampanii, ale wymaga odwagi każdej ze stron projektu. Przykład? Dla marki Lactovaginal stworzyliśmy spot, który znacznie odbiegał od tradycyjnych reklam związanych z profilaktyką zdrowotną i farmacją. Zamiast białego kitla i lekarza, stworzyliśmy dowcipny przekaz, z udziałem obojga płci, przedstawiający najczęstsze problemy kobiece związane z narządami intymnymi oraz możliwe objawy, źródła zakażenia i oczywiście jako rozwiązanie — promowany produkt. Spot wywołał duże poruszenie, ale został zapamiętany przez konsumentki, a nawet ich partnerów.

Scenariusz przed zaprezentowaniem go klientowi powinien być skonsultowany z reżyserem i studiem filmowym. Ich doświadczenie wnosi dużo do projektu, pozwala wybrać najlepsze rozwiązania dla danej reklamy. Po uzyskaniu akceptacji klienta, finalny projekt należy przedstawić agencji filmowej, by mogła zająć się szukaniem aktorów, statystów oraz miejsc, w których będzie nagrywany spot. Oczywiście wskazane jest, aby agencja kreatywna trzymała rękę na pulsie i miała decydujący głos podczas wyboru ostatecznej wersji.

Jak wybrać dom produkcyjny?

Jeżeli jest to nasz pierwszy projekt wideo, warto poszukać kogoś poleconego.

O ile o opinie w Internecie coraz trudniej, ze względu na szeroką możliwość komentowania, o tyle działania networkingowe będą dobrą opcją. Być może ktoś z naszych znajomych z branży (na różnych eventach branżowych spotykamy takich ludzi) współpracuje z dobrą agencją filmową lub potrafi taką wskazać. Wtedy też możemy uzyskać nie tylko kontakt, ale i wzajemną rekomendację. Dzięki szybko rozwijającej się technologii wideo na rynku powstaje coraz więcej tego typu firm, które nie zawsze stawiają na obsługę klienta. Uzyskanie kontaktu do sprawdzonej firmy zaoszczędzi nam niepotrzebnego stresu i niepewności.

Drugim sposobem jest wyszukiwanie w Internecie różnych firm oraz przeglądanie ich portfolio lub dojście do producenta poprzez spoty przeglądane na YouTube. Jest to metoda absorbująca, zajmująca o wiele więcej czasu i bardziej ryzykowna. O ile efekt prac na podstawie realizacji możemy przewidzieć, nie wiemy jakiej jakości obsługi i terminów możemy się spodziewać.

Studia filmowe często wysyłają oferty do agencji kreatywnych — dobrze jest, kiedy osoba zajmująca się PR-em gromadzi takie oferty, tworząc coś w rodzaju podręcznej bazy; w razie potrzeby możemy ją szybko przejrzeć pod kątem oczekiwań klienta.

Making of — kręcić?

Z naszego doświadczenia wiemy, że warto jest zaprosić klienta na plan zdjęciowy. Może on w czasie bieżącym nie tylko obserwować pierwsze efekty współpracy, ale także korygować to, co według niego jest do poprawy. I nie mówimy tutaj tylko o “lepszym wyeksponowaniu marki” :) Praca na planie filmowym to nie tylko wysiłek, ale także dobra zabawa: dla studia, agencji i klienta.

Warto również nakręcić making of - oczywiście, jeżeli umowa z klientem nam na to pozwala. Można go później wykorzystać podczas przedstawiania pracy agencji kreatywnej. Często takie filmy, kręcone od kuchni, interesują klientów o wiele bardziej niż sam spot. Tak się dzieje zwłaszcza wtedy, gdy angażujemy znane osoby.

Współpraca pomiędzy domem produkcyjnym a agencją kreatywną przy tworzeniu reklam czy spotów wymaga ogromnego zaufania z obydwu stron. Celem jest wysokiej jakości produkt, który zostanie poddany weryfikacji wielu podmiotów, a najliczniejszym i najbardziej wymagającym będą klienci-konsumenci, dlatego trzeba dbać o perfekcjonizm podczas realizacji kampanii. Konsument, zwłaszcza z kręgu kinomanów, a tych jest bez liku, dostrzeże każde, najdrobniejsze nawet uchybienie bądź sztampę, o czym była mowa już na początku. Bylejakości, nudy i braku marketingowej puenty nie wybaczy, zatem spot to wyzwanie dla najlepszych i niechby był błyskiem geniuszu.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij