Sharing economy – model biznesowy czy trend?

Sharing economy – model biznesowy czy trend?

IKEA, Sixt, Uber, Airbnb – co łączy te platformy? Z pewnością wiesz, ale powiedzmy to głośno. Sharing economy. Czym jest ekonomia współdzielenia? O co w niej chodzi? Na jakie potrzeby odpowiada i jak ten nowoczesny model biznesowy wykorzystuje IKEA oraz BMW? Tego dowiesz się z poniższego artykułu.

Porusz swoją wyobraźnie. Może to czas, w którym wpadniesz na jeszcze lepszy pomysł niż światowi giganci?

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Ideą bądź gospodarką współdzielenia – tak właśnie określany jest model sharing economy. Często nazywany trendem, jednak czy na pewno słusznie? Trendy szybko przemijają, a ten ciągle się rozwija. Kiedy się pojawił, dokąd zmierza i czy aby na pewno jest nowym modelem biznesowym, a nie jedynie ulepszonym?

Sharing economy – nowy czy ulepszony model biznesowy?

Myśląc o ekonomii współdzielenia może wydawać się, że rozpoczęła się ona wraz z powstaniem takich platform, jak Uber czy Couchsurfing. Jednak prawda jest taka, że idea sharing economy rozpoczęła się już wcześniej. Przypomnij sobie czasy oldschoolowej wypożyczalni wideo. Już wtedy inicjatywa dzielenia się i zarabiania na tym zyskiwała na znaczeniu. Innym przykładem są biblioteki, które również opierają się o model współdzielenia, jednak nie generujący zarobku. Obecnie obserwując rozkwit takich platform sharingowych, jak Airbnb, Couchsurfing czy Uber możemy zauważyć, że bazują na tym samym wzorze, zmienił się tylko podmiot gospodarczy. Teraz samochód, jacht czy nawet mieszkanie możesz wypożyczyć od osoby prywatnej. Potrzebujesz roweru? Nie ma problemu. Możesz go wypożyczyć na godzinę, dwie lub dobę. Otwierasz swój pierwszy biznes i nie stać się na własne biuro? Możesz skorzystać z placówek coworkingowych. Sharing economy to nie wizja bezinteresownego dzielenia się, ale zaspokojenia potrzeb, dzięki którym obie strony odnoszą wzajemne korzyści.

SIXT & BMW – tu liczą się emocje i doświadczenia

Chcesz spędzić tydzień w luksusowym apartamencie, a może przejechać się samochodem, na który być może nigdy nie będzie cię stać? Odpowiedzią jest Airbnb czy chociażby Sixt – wypożyczalnia aut, która z BMW weszła we współpracę. Rok temu BMW udostępniło na terenie Zakopanego dostęp do luksusowych aut, które można było wypożyczać na minuty. Celem było ułatwienie poruszania się pomiędzy punktami turystycznymi Zakopanego i okolic. Podobny model prezentuje również Traficar, który w 6 lokalizacjach Polski umożliwia wypożyczenie aut na minuty. Za pomocą aplikacji wybierasz najbliższy parking, na którym znajdują się tzw. Traficary. Rezerwujesz wybrany i przemieszczasz się do punktu docelowego. Szybkość, jakość, mobilność. Tu liczą się emocje i doświadczenia i to właśnie za nie płacisz w idei sharing economy. Pamiętasz film „Holiday”, w którym główna bohaterka Amanda (Cameron Diaz) zamieniła się domem z Iris (Kate Winslet)? Obie bohaterki zrobiły to pod wpływem impulsu, emocji oraz potrzeby zmian. Jeśli zajrzymy głębiej, to odkryjemy, że to jedne z wartości Millenialsów oraz pokolenia „Z”. To generacja, która szturmem podbija rynek pracowniczy i nie tylko. Zmiany, jakie zachodzą na rynku pracy, a także w sektorze usług są w większości dostosowane właśnie do tego pokolenia. Jak przy tej grupie wypadają Baby Boomers?

Jeśli mielibyśmy zdefiniować ich podejście do życia, to moglibyśmy je określić jako przezorne, stabilne, nielubiące zmian. To generacja, która przyzwyczajona jest do rzeczy, które muszą być porządne oraz przeznaczone na długie lata. Baby Boomers dwa razy pomyśli zanim coś zrobi. Po przeciwnej stronie stoją Millenialsi. Są szybcy, zdecydowani, nie boją się popełniać błędów. Nastawieni na samorozwój, szybkie rozwiązania i brak przywiązania. To pokolenie chce eksperymentować i zmieniać, dlatego ekonomia współdzielenia jest szczególnie nastawiona na nich.

Czas na IKEA sharing, czyli jak rozwija się idea gospodarki współdzielenia?

Mówiąc o economy sharing uwagę zwraca model 3E – ekonomia, ekologia, energooszczędność, który możemy zauważyć w działaniach światowego giganta, jakim jest IKEA. Prezes szwedzkiej firmy – Jesper Brodin – w styczniu tego roku ujawnił, że marka myśli o wdrożeniu bardziej ekologicznego modelu biznesowego, jakim miałoby być wypożyczanie mebli. Rozwiązanie to jest odpowiedzią na potrzeby ludzi, którzy dużo podróżują, zmieniają miejsca zamieszkania bądź też dla tych, którzy lubią eksperymentować. Rozwiązanie, jakie proponuje IKEA, pokazuje nam kolejny kierunek rozwoju sharing economy. Marka gwarantuje nie tylko mobilność oraz możliwość zmian „od ręki”, ale również pozytywny wpływ na środowisko. Kolejnym przykładem odważnych posunięć koncernu jest zakup startupu TaskRabbit – platformy, która umożliwia wynajmowanie ludzi do wykonywania takich czynności jak m.in. stanie w kolejce czy skręcanie i montaż mebli. Czy życie nie jest piękne?

 

Autorka:

Magdalena Pudełek
PR manager w Kava Studio

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij