Głodni sceny, zwycięstw i wolności – tajemnicza kampania z udziałem Małgorzaty Sochy, Michała Piróga i Pazdana

Pressroom NowyMarketing
Tekst, który zaraz przeczytasz jest informacją prasową.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jego treść
Głodni sceny, zwycięstw i wolności – tajemnicza kampania z udziałem Małgorzaty Sochy, Michała Piróga i Pazdana

Od początku października w polskich miastach oglądać można kampanię, w której znane osoby – artyści, sportowcy i przedstawiciele świata nauki – otwarcie przyznają, że są głodne. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że głód dotyczy w tym przypadku abstrakcyjnych pojęć.

Można być głodnym wiedzy, sukcesów czy nowych doznań. Okazuje się, że wiele znanych osób ma swoje mniej lub bardziej skrywane ambicje. Tym razem gwiazdy otwarcie przyznają, czego pragną, co może wydawać się dość nietypowe. Wygląda też na dobrze zorganizowaną akcję, która z pewnością będzie mieć swój ciąg dalszy.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Kto jest głodny?

Przedstawiamy plejadę znanych i lubianych, którzy przyznają się do „głodu”:

  • Małgorzata Socha – głodna sceny.
  • Katarzyna Zielińska – głodna podróży.
  • Michał Piróg – głodny wolności.
  • Michał Pazdan – głodny zwycięstw.
  • Ewa Szabatin – głodna tańca.
  • Mikołaj Cieślak – głodny uśmiechów.
  • Karol Wójcicki – głodny gwiazd.

O swoich pragnieniach mówią na billboardach, które oglądać można od początku października w całej Polsce – w tym m.in. w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie, Poznaniu, Szczecinie, Łodzi, Trójmieście i na Śląsku. Znane osoby, przyznające się do swojego abstrakcyjnego głodu, można także zobaczyć na nośnikach LCD w wagonach metra.

Co więcej, większość gwiazd zachęca swoich znajomych i fanów do dzielenia się podobnymi spostrzeżeniami na swoich profilach w mediach społecznościowych. Na Instagramie tworzy się w ten sposób łańcuszek osób, które nie boją się publicznie mówić o swoim „głodzie”, czyli naturalnych dla danej osoby pragnieniach.

Nie wygląda to bynajmniej na kolejną odsłonę kampanii znanych batoników, która mówi nam, że głodni nie jesteśmy sobą. Rozwiązanie pozostaje zagadką. Wszystko wskazuje na to, że poznamy je już w niedługim czasie.

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij