UOKiK: Niektóre produkty na polskim rynku są gorszej jakości niż w Niemczech

UOKiK: Niektóre produkty na polskim rynku są gorszej jakości niż w Niemczech

UOKiK postanowił porównać jakość produktów oferowanych konsumentom z Polski i Europy Zachodniej. Okazało się, że niektóre produkty na rynku polskim są gorszej jakości niż te na rynku niemieckim – np. chipsy, które u nas smażone są na oleju palmowym, w Niemczech w składzie mają olej słonecznikowy.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów po raz pierwszy porównał jakość produktów oferowanych konsumentom z Polski i Europy Zachodniej. Spośród badanych 101 produktów, 12 z nich wykazało istotne różnice w jakości.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Produkty sprawdzane były na dwa sposoby. Pierwsze testy porównawcze zostały przeprowadzone pod koniec 2017 roku. UOKiK zakupił artykuły spożywcze w Polsce i ich odpowiedniki w Niemczech. Drugie testy porównawcze odbyły się w II kwartale 2018 roku. Wtedy też zakupiona została w Polsce żywność, która miała etykiety: po polsku (co znaczy, że była produkowana na nasz rynek) i w obcej wersji językowej (co świadczy o tym, że miała trafić na rynki innych krajów Europy Zachodniej).

Pierwsze testy porównawcze

Podczas pierwszych badań, UOKiK zakupił 37 par artykułów żywnościowych w polskich i niemieckich sklepach: Aldi, Kauflandzie, Lidlu, Makro, Netto i Rossmannie. Były to: serek, chipsy, napoje, soki, jogurty, herbata, kawa, pizza mrożona, ketchup, czekolady, ciastka, żelki, kakaowy krem do smarowania pieczywa, ryby mrożone, wędliny i kiełbasa. W 4 produktach stwierdzono dużą różnicę w jakości.

  • Chipsy paprykowe Crunchips – mimo że opakowanie było identyczne, to w polskich sklepach jest o 25 g mniej chipsów. Polskie – smażone na oleju palmowym, zawierały glutaminian monosodowy, miały wyższą zawartość tłuszczu. Niemieckie – na słonecznikowym, bez wzmacniacza smaku. Producent dodał do nich proszek pomidorowy i serowy – czego zabrakło w polskich.
  • Serek Almette z ziołami – na obu opakowaniach była informacja: „100% naturalne składniki”. Niemiecki serek wyprodukowany był z twarogu, ziół, cebuli, czosnku i soli. Polski – zawierał twaróg, odtłuszczone mleko w proszku, cebulę, sól, czosnek, regulator kwasowości: kwas cytrynowy, zioła (0,1 proc.), naturalne aromaty. Regulator kwasowości, jako substancja dodatkowa, przeczył napisowi na opakowaniu, że serek Almette zawiera „100% naturalne składniki”.
  • Czekolada Milka z orzechami – w polskich sklepach miała mniej orzechów niż na rynku niemieckim.
  • Lipton Ice Tea Peach – w produkowanej na rynek polski było mniej ekstraktu z herbaty. Ponadto zawierała cukier, fruktozę i słodzik. Na rynku niemieckim – producent dodał tylko cukier.
 
 

Drugie testy porównawcze

Drugi raz żywność porównano w II kwartale 2018 r. Tym razem UOKiK zakupił pary produktów głównie w polskich sklepach, 10 w Niemczech. Wybrane zostały te z polską etykietą i w obcej wersji językowej. Celem tego było porównanie, czy istnieją jakieś różnice w żywności wyprodukowanej dla polskich konsumentów i tych z Europy Zachodniej. Łącznie sprawdzono 64 pary artykułów spożywczych, duża różnica wystąpiła w 8. Natomiast w dwóch przypadkach produkty na polski rynek były lepsze.

  • Czekolada Milka Oreo – produkowana dla polskiego konsumenta miała lepszą jakość i była smaczniejsza, co wynikało z badań laboratoryjnych. Zawierała mniej zamiennika tłuszczu kakaowego.
  • Napój Capri Sun Orange zawierał więcej soku pomarańczowego (20 proc.) niż jego zachodnioeuropejski odpowiednik (7 proc.).
  • Napój FuzeTea – w Polsce – mniejsza zawartość soku brzoskwiniowego i wyraźnie inny smak.
  • Ciastka Leibniz Minis Choco – w Polsce było nieco większe opakowanie, ale zawierało o 25 g mniej produktu.
  • Chrupki Monster Munch Original – producent dodał do chrupek glutaminian monosodowy (wzmacniacz smaku), dlatego miały intensywny serowy smak. Ponadto opakowanie w Polsce zawierało o 25 g mniej produktu.
  • Chrupki Curly Peanut Classic – w takim samym opakowaniu w Polsce było o 30 g mniej chrupek.
  • Knorr Fix Spaghetti Bolognese – więcej tłuszczu i cukrów w produkcie sprzedawanym w Polsce, a w zachodnioeuropejskim mniej soli. Różnice w smaku i zapachu – w produkcji na polski rynek dominował smak papryki, na zachodnioeuropejski – czosnku.
  • Serek Philadelphia z ziołami – były różnice w produkcji. Serek na nasz rynek był produkowany z mleka, śmietany i białek mlecznych, a na zachodnioeuropejski – z twarogu. Polskie opakowanie miało 125 g, a zachodnioeuropejskie – 175 g.
 

Co dalej

Wyniki, które opracował UOKiK zostaną przekazane Komisji Europejskiej, która rozpoczyna testy porównawcze produktów i włączy analizy wykonane przez urząd do tego badania.

– Popieramy regulacje przeciwdziałające dyskryminacji konsumentów i zapewniające dostęp do dobrych jakościowo produktów w całej Unii. Nowe regulacje muszą być przede wszystkim jasne dla rynku i jego uczestników. Kluczowe dla stwierdzenia naruszenia będzie określenie identyczności produktu. Czy będzie to wyłącznie identyczne oznakowanie, a może również, taka sama masa wyrobu? Bez ustalenia produktu referencyjnego – trudno będzie kontrolującym dokonać rzetelnej oceny, a tym samym konsumentom właściwego wyboru – wyjaśnia Dorota Karczewska, wiceprezes UOKiK.

źródło: uokik.gov.pl

Komentarz firmy Lorenz Snack-World do raportu UOKiK

Lorenz Snack-World, producent chipsów Crunchips oraz chrupek Monster Munch i Curly, pragnie odnieść się do informacji zawartych w publikacjach UOKiK oraz zweryfikować zawarte w nich nieaktualne dane, mogące wprowadzić konsumów w błąd.          

Konsumenci znają i cenią chipsy Crunchips oraz inne produkty oferowane przez Lorenz Snack-World. W procesie produkcji stosujemy najwyższe standardy jakości, oraz bezpieczeństwa produktów. Jesteśmy jednym z pierwszych producentów w kategorii słonych przekąsek, który wyeliminował już olej palmowy z większości swoich produktów, a do końca roku wszystkie produkty będą już wytwarzane wyłącznie na oleju słonecznikowym. To nie koniec zmian: w 2019 roku planujemy zakończyć wycofywanie wzmacniaczy smaku (glutaminian sodu) ze wszystkich produktów wytwarzanych w Polsce.

  • Przekąski Lorenz Snack-World produkowane w Polsce są w większości przygotowywane na oleju słonecznikowym. Do końca roku proces ten obejmie wszystkie produkty.
  • Po wprowadzonych w połowie 2018 roku zmianach technologicznych nie ma żadnych różnic między chrupkami Curly i Monster Munch sprzedawanymi w Polsce i innych krajach Unii Europejskiej.
  • Różnice w składzie chipsów Crunchips w niemieckim i polskim produkcie np. zawartość proszku pomidorowego lub paprykowego, związane są z różnicami preferencji smakowych konsumentów w Polsce i w Niemczech.
  • Różnice gramatur w opakowaniach chipsów na rynku polskim i niemieckim związane są wyłącznie z lokalnymi wymaganiami danego rynku i preferencjami konsumentów. W Polsce dominują głównie gramatury 140 – 160 g, podczas gdy w innych krajach UE preferowane są większe gramatury. 
  • Lorenz Snack-World na rynku polskim rozpoczął już proces wycofywania wzmacniaczy smaku (glutaminianu sodu) ze swoich produktów i zakończy go w roku 2019. 

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij