STOP drenażom pomysłów w branży kreatywnej! – agencja KIWI walczy z kradzieżą własności intelektualnej

STOP drenażom pomysłów w branży kreatywnej! – agencja KIWI walczy z kradzieżą własności intelektualnej

Poznańska agencja KIWI chce położyć kres nieuczciwym praktykom, związanym z kradzieżą własności intelektualnej. W związku z tym zaprasza do dyskusji inne podmioty, które stały się ofiarami podobnych praktyk.

Pracując w branży kreatywnej niejednokrotnie spotykamy się z sytuacjami, w których pomysły, idee i strategie są wykorzystywane bez zgody ich autorów. Poznańskiej agencji KIWI udało się wygrać wieloletni spór w walce o ochronę własności intelektualnej. Teraz firma zamierza położyć kres nieuczciwym praktykom i zaprasza do dyskusji inne podmioty.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Jesteśmy agencją marketingową z Poznania, która w ostatnim czasie wygrała kilkuletnią walkę z jednostką samorządową jednego z większych miast w Polsce. Walkę w obronie swojej własności intelektualnej. Szeroko pojęta branża kreatywna od lat boryka się z problemem wykorzystywania idei i konceptów. Popularne są drenaże pomysłów, nierzadko stosowane przez duże instytucje czy korporacje. Również w przypadku mniejszych podmiotów ten problem nie jest rzadki.

Bazując na własnym doświadczeniu, a także biorąc za przykład inne firmy wiemy, że często instytucje kreatywne zmuszone są prowadzić nierówną walkę. Niejednokrotnie też z niej rezygnują, obawiając się „niekorzystnej opinii” czy ryzyka angażującego, kilkuletniego procesu sądowego.

My taką wygraną batalię mamy za sobą, a teraz chcielibyśmy posłużyć jako przykład – tak dla mniejszych, jak i dużych firm czy osób fizycznych żyjących z dostarczania wartości intelektualnej. Moglibyśmy posłużyć jako studium przypadku naświetlające ważny dla branży problem.

O swoim problemie agencja KIWI opowiada w poniższym filmie:

Jeśli spotkała Cię podobna historia i chcesz się nią podzielić z czytelnikami NowegoMarketingu, napisz na adres: [email protected]

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij