Sześć rad, jak tworzyć kreatywne treści do mediów społecznościowych

Sześć rad, jak tworzyć kreatywne treści do mediów społecznościowych

Stoi przed Tobą ktoś zupełnie zielony, np. kosmita. Wytłumacz mu, na czym polega różnica między kreatywnym a niekreatywnym postem w mediach społecznościowych. Ciężko, co? Intuicyjnie jesteś jednak w stanie bez problemu odróżnić zwykły post od kreatywnego.

Widzisz post, w którym sklep informuje o promocji na folię bąbelkową. Widzisz drugi post, w którym ten sam sklep promuje ten sam produkt, ale przez nawiązanie do modnych ostatnio „bombelków” (pieszczotliwe określenie małych dzieci). Który post jest bardziej kreatywny? A teraz zgadnij, który z nich miał ponad 2-krotnie większy zasięg organiczny, wygenerował ponad 4-krotnie więcej aktywności i został opublikowany na grupie AIE+ jako przykład kreatywnego postu.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse


Rys. 1. Przykłady postów opublikowanych w 2019 r. na stronie Rajapack Polska

Gdyby ktoś założył kiedyś Uniwersytet Kreatywności, jednym z najważniejszych przedmiotów byłoby na nim zarządzanie pomysłami. Jest to bowiem proces, który dla twórców treści nigdy się nie kończy. Ponoć na to, w jakim stopniu jesteś twórczy, największy wpływ miało Twoje wychowanie. Dzieci są z natury bardziej kreatywne, ale pomysły części z nich są krytykowane, co zniechęca ich do rozwijania w sobie tej umiejętności. Nie zajmuję się jednak psychologią rozwoju, ale mediami społecznościowymi, więc skupię się na tym, na czym znam się najlepiej. Mam dla Ciebie sześć wskazówek, które pomagają mi w tworzeniu kreatywnych treści. Niech Cię nie zniechęcą coachingowo brzmiące śródtytuły – pod każdym z nich kryją się konkretne rady. ;)

1. Poznaj wszystkie możliwości

Im więcej znasz formatów postów (na Facebooku jest ich ponad 20) i sposobów na uatrakcyjnienie posta (na Facebooku: emoji, hashtagi, nastrój/aktywność, meldowanie się, oznaczanie produktów), tym łatwiej przychodzi Ci tworzenie kreatywnych połączeń. Kreatywne karuzele, grafiki panoramiczne czy posty z pionowymi grafikami to nic innego jak efekt zabawy formatami. Śledź też wszystkie nowości w tym zakresie, bo nowe formaty to nowe szanse.


Rys. 2. Przykład grafiki panoramicznej, w której okręt uczestniczy w podróży po Facebooku | Zobacz grafikę w pełnym rozmiarze

2. Bądź na czasie

Podobnie jak wyżej. Nowe wydarzenia to nowe możliwości. Jeśli kreatywność to sztuka znajdywania połączeń, to im więcej masz w głowie poznanych formatów, przescrollowanych memów, przeczytanych książek, obejrzanych filmów i przeżytych wydarzeń, tym łatwiej Ci te oryginalne połączenia znajdować. Jeśli masz przed sobą dwie kropki i musisz je w jakikolwiek sposób połączyć, to możesz to zrobić tylko na jeden sposób. Jeśli masz przed sobą trzy kropki i musisz w jakikolwiek sposób połączyć co najmniej dwie z nich, to możesz to zrobić aż na siedem różnych sposobów.


Rys. 3. Rysunek do wpisu o tym, że LinkedIn kopiuje rozwiązania Facebooka

W 2018 roku Facebook wprowadził nowe funkcjonalności, które do tej pory kojarzyły się wszystkim z LinkedInem. Pod koniec 2019 roku LinkedIn postanowił się odgryźć. Wiedziałem, że rok temu branża żyła tym, a teraz wszyscy żyją tym samym tylko w drugą stronę. Połączyłem te dwie kropki i przeszukałem w głowie szufladkę podpisaną „kopiowanie”. W ten sposób powstał jeden z pomysłów, z którego jestem najbardziej zadowolony. W dodatku przy okazji publikacji tekstu w 2019 roku mogłem wszystkim przypomnieć tekst z poprzedniego roku. Gdybym nie monitorował tego, czym żyje moja grupa docelowa, nie połączyłbym tych dwóch kropek.

3. Wewnętrzna burza pomysłów

Przypomnij sobie sytuacje, w których potrzebowałeś kilku pomysłów, a do głowy przychodził Ci tylko jeden. Czasami brakowało czasu na więcej. Innym razem Twój umysł blokował się na jednym pomyśle, który oceniał dość dobrze i w związku z tym nie odczuwał potrzeby dalszego wysiłku. Dlatego na samym początku wyłącz krytyka i postaraj się wygenerować jak najwięcej pomysłów. Niech to nawet nie będą gotowe pomysły, a surowe myśli, niedopracowane połączenia, luźne skojarzenia – cokolwiek, byle było tego co najmniej kilka.


Rys. 4. Rysunek odnoszący się do testów Facebooka z podzielonym newsfeedem

Potem zastanowisz się nad ich dopracowaniem i wybierzesz najlepszy albo poszukasz sposobu na połączenie dwóch-trzech najlepszych. Nie przesadź z tym łączeniem, ponieważ czasami łączymy dobry pomysł z dobrym pomysłem, żeby powstał bardzo dobry, a wychodzi mierny. Pamiętaj również, że pomysł, który wydaje Ci się dobry, nie powinien kończyć Twojej aktywności umysłowej, a dopiero ją zaczynać. Nie myśl „mam już coś, więc po co myśleć dalej”, ale „uff... coś już jest, ale może uda się wymyślić coś jeszcze lepszego”. Z każdym dobrym pomysłem powinieneś czuć ulgę i rozkręcać się jeszcze bardziej, zamiast spoczywać na laurach.

Pod koniec 2017 roku branża social mediów żyła testami Facebooka, w których newsfeed został podzielony na dwie części: z treściami od znajomych oraz od polubionych stron. Słowa klucze to „dzielenie się”, „podzielić”, „rozdzielić”. Mojżesz rozdzielił morze, Zuckerberg rozdziela newsfeedy. Coraz bliżej święta, więc zaraz wszyscy będą dzielić się opłatkiem. Lubię stare polskie zespoły rockowe, dlatego dzielenie kojarzy mi się też z utworem Arahja Kultu. Ostatecznie zdecydowałem się na niego.

4. Znajdź zupełnie inny pomysł

Kiedyś oglądałem program Kuby Wojewódzkiego. Jeden z aktorów zdradzał u niego kulisy pracy z pewnym cenionym reżyserem. Aktor miał zagrać konkretną scenę w sposób, w jaki wyobrażał ją sobie reżyser. Problem w tym, że ciągle grał ją tak samo i nie potrafił spełnić oczekiwań reżysera. Wtedy ten doradził mu, aby wyobraził sobie, że bierze udział w nielegalnym wyścigu samochodowym. Siedzi w jednym z aut i wpatruje się w osobę, która ma machnąć flagą, sygnalizując start. Wszyscy zaraz ruszą przed siebie. Przeraźliwy ryk silników. Zapach spalin. Nagle start! A Ty wyobraź sobie, że zawracasz i spie*dalasz w drugą stronę. Na tym polega właśnie poszukiwanie zupełnie innych pomysłów.


Rys. 5. Rysunek z okazji 80. rocznicy rozegrania ostatniego meczu w Polsce przed wybuchem II wojny światowej

W ten sposób powstał m.in. obrazek dla Ekstraklasy, przez wielu uważany za najlepszy spośród ponad 50, które razem zrobiliśmy. Chcieliśmy stworzyć coś ze smakiem, co przypomni ludziom o przerwie w rozgrywkach o tytuł Mistrza Polski w latach 1939–1945. Początkowo miałem pomysł na rysunek przedstawiający niesamowitą historię Henryka Jaźnickiego. Długo zastanawiałem się, jak ją pokazać. Obrazek miał być przepełniony metaforami, składać się z trzech okienek i pokazywać bohatera przed wojną, w trakcie i po jej zakończeniu. Wspólnie z Ekstraklasą doszliśmy jednak na wniosku, że pomysł ten jest przekombinowany, a większość metafor może być trudna do odczytania. Dlatego musiałem przejrzeć inną szufladę w głowie, tym razem podpisaną „pustka”. Z pustką skojarzyły mi się m.in. wieszaki/haczyki bez ubrań. Między nimi stworzyło się bardzo naturalne połączenie z piłkarskimi koszulkami i szatnią. To jest ta ucieczka w drugą stronę.

5. Twórz schematy, aby je łamać

Schematy wydają się mordercą kreatywności. I rzeczywiście tak jest. Jednak nawet najbardziej kreatywna rzecz staje się schematem, jeśli będzie powtarzana. Stworzyłeś post, w którym porównujesz swoje produkty do bohaterów seriali? Pierwszy tego typu post zostanie pewnie odebrany jako bardzo kreatywny. Każdy kolejny już mniej. Nazywaj i porządkuj tego typu pomysły w cykle postów, aby wiedzieć, że masz już w zanadrzu to, to i to, ale jeśli chcesz stworzyć coś zupełnie nowego, to Twoje myśli muszą udać się w totalnie innym kierunku. Rysujesz regularnie zapowiedzi meczów? Przełamaniem będą rysunki wykonane po meczach. Robisz obrazki o pojedynczych meczach? Czymś zupełnie innym będą rysunki pokazujące wieloletnie procesy w piłce (np. rozwój danego zawodnika na przestrzeni całej kariery).


Rys. 6. Fragment Excela, w którym szufladkuję pomysły wykorzystywane na 11vs11.art

6. Poznaj siebie

Obserwuj, w jakich okolicznościach wpadasz na najlepsze pomysły. U mnie jest to często prysznic, jazda pociągiem, spacer wzdłuż rzeki, przeglądanie innych profili społecznościowych. U Ciebie może to być zestaw zupełnie innych czynności, choć ponoć często powtarzają się motywy wody, cieczy, przyrody i ruchu. Zarządzanie pomysłami polega też na tym, że przed planowaną podróżą pociągiem tworzę listę rzeczy do wymyślenia (maksymalnie miałem ich 10). Podróż z Krakowa do Warszawy, gdzie najczęściej jeżdżę, trwa ponad 2 godz. Zawsze w tym czasie udaje mi się znaleźć po kilka pomysłów na każdy z tematów. Czasami w ten sposób powstają pomysły na rysunki nawet miesiąc do przodu. Namierz, a potem wykorzystuj takie momenty. Bez sensu, żebyś potem siedział nad biurkiem i wymyślał coś na siłę – lepiej wykorzystywać mózg wtedy, gdy jest najbardziej produktywny.

 

Autor:

Tomasz Brusik

Od 2013 roku buduje profile społecznościowe i wyciska ile się da z kampanii płatnych. Współpracował z ponad 100 markami. Regularnie pisze artykuły specjalistyczne do najważniejszych magazynów marketingowych. Występuje na branżowych eventach jako ekspert od social adsów, socialowej analityki i tworzenia viralowych treści. Prowadzi jeden z najpopularniejszych w Polsce blogów o mediach społecznościowych - rysujefejsbuki.pl.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij