Pierwsi głos zabierają artyści

Pressroom NowyMarketing
Tekst, który zaraz przeczytasz jest informacją prasową.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jego treść
Pierwsi głos zabierają artyści

Podczas gdy duże komercyjne marki zmieniają strategię komunikacji z odbiorcami i szukają sposobów na skuteczne dotarcie, działania w przestrzeni miejskiej podejmowane przez artystów brzmią jeszcze dobitniej. Tam, gdzie wiele marek widzi zagrożenia dla komunikacji, artyści widzą szansę.

Interwencje artystyczne w nowej rzeczywistości zwracają uwagę na to, jak można, wpisując się w aktualny kontekst społeczny, podejmować efektywne i bardzo widoczne działania. Artyści korzystają z nośników ulicznych, komentując aktualne zjawiska. Nośniki Warexpo stały się naturalną przestrzenią do wypowiedzi artystycznej, która w momencie pandemii musiała zaistnieć w nowym kontekście.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Niezwykle ważnym projektem jest akcja Zachęty Narodowej Galerii Sztuki, która postanowiła przekazać część własnego budżetu komunikacyjnego na honoraria dla artystów i udostępniła swoje stałe nośniki reklamowe twórcom oraz innym galeriom zamkniętym teraz dla publiczności. W przestrzeni miejskiej prezentowane są prace artystów i artystek, których wystawy zostały odwołane lub przełożone z powodu pandemii COVID-19. To gest środowiskowej solidarności i wsparcia.

Z kolei Komuna Warszawa wyszła w przestrzeń miejską z projektem prezentowanym w ramach: HUB Kultury 2020 „Teren wspólny”, którego kuratorami są Tim Etchells, Marta Keil, Grzegorz Reske. Na nośnikach Warexpo wiszą plakaty, na których artyści  − Marta Jalowska wraz z Sebastianem Winklerem i Edką Jarząb wprowadzają bliskość i cielesność w przestrzeń publiczną świata, któremu, jak sami mówią, „odebrano do niej prawo”. Artyści, komentując polityczną rzeczywistość pytają: „Czyja jest kampania prezydencka? Komu służy? Kto potrzebuje prezydentki?”. To pierwsza część ich artystyczno-obywatelskiej kampanii.

Szczególnie ciekawe działanie w ramach kampanii na nośnikach Warexpo, zaproponował Staromiejski Dom Kultury i działająca przy nim Galeria Promocyjna. Instytucja nadal zamknięta dla społeczności, w niekonwencjonalny sposób wykorzystała słupy reklamowe, tworząc z nich swego rodzaju gabloty wystawiennicze. Nośniki stały się przestrzenią ekspozycyjną w specyficznych okolicznościach opustoszałego miasta. Na Placu Defilad, w słupach reklamowych, stanęły rzeźby przedstawiające destrukcyjny wpływ człowieka na środowisko. Artystyczna aranżacja została stworzona z wykorzystaniem przedmiotów jednorazowego użytku − rękawiczek, plastikowych butelek, maseczek, folii. Wśród nich stoją rzeźby, których autorką jest artystka Ewa Dąbrowska.

Od kilku tygodni w wyniku współpracy Warexpo i Demokracji Ilustrowanej, na ścianach wizyjnych w przejściu pomiędzy I i II linią metra, można obejrzeć świetne projekty dziękujące służbom medycznym za ciężką pracę. Kolektyw projektantów graficznych, znany z prac wizualnych komentujących rzeczywistość, tym razem również zareagował błyskawicznie. Od początku emitowania plakatów, prace zobaczyło niemal 300 tys. osób, a w mediach społecznościowych blisko 20 tys. odbiorców.

Nośniki uliczne – demokratyczne medium, funkcjonujące w inkluzywny sposób, stały się afiszem do odważnych i dobitnych komentarzy artystycznych. Nośniki OOH, oprócz funkcji informacyjnej i reklamowej, stały się doskonałą przestrzenią dla artystycznej wypowiedzi.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij