Olimpiada smartfonowa, czyli jak smartfony zmieniają igrzyska

Olimpiada smartfonowa, czyli jak smartfony zmieniają igrzyska

Co dwa lata odbywa się zimowa lub letnia olimpiada, a przecież 24 miesiące to praktycznie dokładnie tyle, ile wynosi średnio cykl wymiany telefonów. A przecież każda nowa generacja smartfonów przynosi wiele nowości. Warto zatem spojrzeć na igrzyska również pod kątem rozwoju trendów mobilnych.

zdjęcie: Samsung

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

W Soczi organizatorzy mieli ze smartfonami wyjątkowo dużo problemów. A to ktoś sfotografował i obśmiał toalety dając początek zabawie w #SochiProblems, a to ktoś inny (a dokładnie prawie wszyscy olimpijczycy) zbyt chętnie korzystał z niemoralnej aplikacji Tinder.

Kibice jednak cenili sobie te urządzenia mogąc na bieżąco śledzić na nich już nie tylko wyniki i statystyki, ale również coraz częściej przekaz telewizyjny z aren sportowych. Pojawił się również trend mobilnego kibicowania, który z pewnością będzie wzrastał na przyszłych olimpiadach.

Zapraszamy do zapoznania się z siedmioslajdowcem "Olimpiada smartfonowa":

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij