Jak prowadzić profil na Pintereście? - case study Muzeum Erotyzmu

Jak prowadzić profil na Pintereście? - case study Muzeum Erotyzmu

Muzeum Erotyzmu to pozaformalny, multidyscyplinarny projekt kuratorsko-artystyczny, istniejący w świecie wirtualnym, mający szansę pojawić się w rzeczywistym.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Kogo dodają do obserwowanych osoby korzystające z Pinteresta?

  1. Pierwszych twórców treści, a więc tych, którzy korzystają z zakładki lub przycisku „pin it” oraz wgrywają zdjęcia z dysku (przy każdym pinie zaznaczone jest „originally pined by”)
  2. Sumiennych użytkowników serwisu, którzy tworzą opisy pinów i tablic ze słowami kluczowymi i tagami oraz odpowiednio nazywają swoje tablice – pozwalając się w ten sposób odnaleźć.
  3. Aktywnych użytkowników serwisu, a więc tych, którzy często wchodzą w interakcje z innymi, powodując że styka się z nimi więcej kont, większą liczbę razy.
  4. Dobrych kuratorów treści, których piny chce się przepinać, komentować, lubić, czyli tych, szanujących swoich odbiorców i publikujących tylko wartościowe dla nich treści.
  5. Promujących swoje konto w serwisie Pinterest w innych miejscach w sieci.

Ważne – każdy pin to inwestycja

Zauważyłem, że nawet, gdy nie korzystam z serwisu Pinterest, liczba osób obserwujących konto Muzeum Erotyzmu przyrasta na obecnym etapie w przyzwoitym tempie. Podejrzewam, że powodem tego jest liczba pinów (prawie 4000, z których znaczna część to treści po raz pierwszy zamieszczone w serwisie właśnie przez Muzeum Erotyzmu). Stąd wniosek, że warto pinować, bo liczba pinów nadaje pęd kontu.

Podsumowanie

Ktoś może powiedzieć, że to tematyka erotyczna jest przyczyną popularności Muzeum Erotyzmu, jednak w żadnym z opracowań nie spotkałem się z twierdzeniem, że jest ona szczególnie popularna w serwisie – królują tu raczej śluby, jedzenie i wystrój wnętrz :) Jednak argumentu tego łatwo zbić się nie da.

Budowanie (i rozwijanie) świadomości marki w wymiarze międzynarodowym oraz tworzenie bazy wartościowych treści to korzyści płynące z obecności w serwisie, co nie podlega wątpliwości. Co do efektów sprzedażowych, nie mogę jednoznacznie stwierdzić, ale z pewnością przy odpowiedniej bazie odbiorców (zarówno liczby i jakości) oraz dobrze przygotowanej ofercie i dopasowanych działaniach ma to sens. Z przyjemnością poczytam o znanych Wam przykładach „Pinterest Success Stories” w komentarzach. Tymczasem – Enjoy Your Pinning ;)

Michał Pałasz

Doktorant UJ w Krakowie w dziedzinie zarządzania kulturą, w szczególności social media marketingu kultury. Utworzył i od roku 2010 rozwija Muzeum Erotyzmu w mediach społecznościowych – projekt, który ma zamiar urzeczywistnić w postaci fizycznego muzeum Krakowie. Pracuje dla Teatru Łaźnia Nowa w Krakowie, współpracuje z wieloma krakowskimi instutucjami i inicjatywami związanymi z kulturą i street artem.

Śledźcie NowyMarketing na Pintereście!

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij
Reklama Zamknij