Monitoring reklam w wydaniach tabletowych magazynów – luty 2015

Pressroom NowyMarketing
Tekst, który zaraz przeczytasz jest informacją prasową.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jego treść
Monitoring reklam w wydaniach tabletowych magazynów – luty 2015

Lutowy monitoring jasno pokazał, że rynek magazynów tabletowych powoli budzi się po zimowej stagnacji reklamowej. Najważniejsza wartość dająca znać, czy ilość reklam się zwiększa, czyli średnia liczba edytoriali w jednym numerze, wzrosła o 50 proc., z 8 (w styczniu) do prawie 12 reklam w lutym.

W drugim miesiącu 2015 roku przebadano 31 numerów magazynów (19 najpopularniejszych tytułów), wśród nich było aż 363 reklamy. Dodano jeden magazyn z prasy kobiecej, który ma ugruntowaną pozycję na rynku. Łącznie magazyny z prasy kobiecej stanowią 30 proc. wszystkich wydań. Lifestyle zajmuje 2 proc. e-wydań. Najwięcej, bo prawie 50 proc., zajmują magazyny biznesowe i informacyjne – są najbardziej popularnymi na rynku i to w nich można odnaleźć najwięcej reklam dostosowanych do tabletów. Pozostałe zbadane magazyny to typowa prasa męska.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Jaka branża okazała się najpopularniejsza? Jakie typy i formaty reklam można zobaczyć najczęściej podczas przeglądania e-wydań?

„Niestety w tym wypadku wielkich zmian nie zanotowano.” – stwierdza Weronika Gładych, Account Manager, w adrino odpowiedzialna za reklamę w wydaniach tabletowych. Po czym tłumaczy: „Minimalnie (o 2 proc.) zmalała liczba reklam autopromocyjnych na rzecz komercyjnych. Jeśli jednak chodzi o formaty i typy reklam, nie widać poprawy na rzecz tych bardziej dostosowanych do tabletów (czyli interaktywnych, linkujących, ciekawych pod względem technologicznym i wykorzystujących funkcje, jakie daje ekran dotykowy).”

W lutym zanotowano znaczny spadek reklam Full Page (72 proc. z 84 proc. reklam w styczniu) na rzecz Half Page’y i tzw. „Innych Formatów”. Co za tym idzie, zmalała liczba reklam interaktywnych (z 14 proc. w styczniu do 10 proc. w lutym) na rzecz statycznych. Procent reklam zawierających video nie zmienił się. Weronika Gładych zauważa: „Najbardziej jednak niepokoi nagły spadek kreacji linkujących do strony produktu. Mamy tutaj do czynienia z ogromnym zmniejszeniem liczby reklam, które po kliknięciu spowodują przejście użytkownika dalej. W lutym jedynie 37 proc. wszystkich kreacji było „klikalnymi” – jest to duża różnica, biorąc pod uwagę styczniowe dane (58 proc. reklam kierowało wtedy ruch na zewnątrz).”

Zaobserwować można także spore zmiany wśród branż. Poza autopromocją pojawiały się reklamy z następujących obszarów (odpowiednio najczęściej): Rozrywka, Zdrowie i farmacja, Biznes, Odzież i dodatki. „Sezon zimowy i przeziębieniowy w pełni, stąd zapewne duża liczba kreacji reklamujących leki i suplementy diety.” – komentuje Weronika Gładych. Po czym dodaje: „Niestety liczba nie zawsze idzie w parze z jakością. Wśród reklam ze wspomnianej kategorii żadna nie miała zaszytego linku w kreacji!.” Nieco lepiej wypadają na tym tle reklamy z „Rozrywki” (tu 9 proc. linkujących reklam), „Biznesu” (10 proc. linków) oraz „Odzieży i dodatków” (14 proc. linków w kreacji). W dalszym ciągu to branża technologiczna najlepiej wykorzystuje fakt, że tablet jest narzędziem interaktywnym. Tu ponad 66 proc. reklam kieruje użytkownika do strony produktu, a 13 proc. reklam miało formę interaktywną, z czego pojawiła się tylko jedna kreacja typu Half Page (pozostałe – Full Page).

Liczba QR kodów również się zwiększyła i w stosunku do stycznia mamy ich prawie dwa razy więcej (2,5 proc. wszystkich reklam). Procent ten może nie jest wielki i stanowi znikomą wartość na tle wszystkich reklam, jednak czekamy na dzień, kiedy reklamodawcy zrozumieją , że nie ma sensu zamieszczać takich rozwiązań w urządzeniach cyfrowych.

Dlaczego mamy aż tak dużą liczbę reklam, które nie linkują, są statyczne i zajmują mniej niż jedną stronę? Weronika Gładych przypuszcza: „Może to być spowodowane trudnym dla wydawców początkiem roku, kiedy budżety nadal nie są jeszcze ustalane, a co za tym idzie – zwiększona jest liczba reklam skopiowanych z prasy papierowej. Ufamy jednak, że wraz z wiosennym przebudzeniem, przebudzą się tez reklamodawcy i będą częściej wykorzystywać tablety do implementacji reklam, które mogą dać użytkownikowi coś więcej niż papier.”.

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij