Od tego zależy sprzedaż w e-commerce

E-mail Marketing

partnerem merytorycznym działu jest GetResponse

Od tego zależy sprzedaż w e-commerce

Można odnieść wrażenie, że niekończący się szum wokół mediów społecznościowych przyćmił w pewnym stopniu rozmowę na temat tego, co tak naprawdę warunkuje działania sprzedażowe w sieci. Czyli to, co w istocie warunkuje prowadzenie i rozwijanie e-biznesu.

Ostatnio postanowił o tym przypomnieć ośrodek Forrester w swoim badaniu The Purchase Path of Online Buyers 2012. Lektura tego raportu jest szczególnie ważna dla branży e-commerce, gdyż postanowiono przeanalizować ogromną liczbę 77 tys. transakcji dokonywanych w internecie w okresie dwóch kwietniowych tygodni. A dokładnie pod kątem tego, za pomocą jakich instrumentów e-marketingowych one zachodziły. Okazuje się, że najmniej efektywnym narzędziem sprzedażowym w sieci są media społecznościowe: Pinterest, Facebook. Stopień konwersji wyniósł u nich 1%.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Z kolei po drugiej, najbardziej wydajnościowej stronie e-handlu, mamy działania w wyszukiwarce (SEO, SEM) oraz email marketing. W dalszym ciągu bardzo wysoką pozycję mają strony e-sklepów, które odpowiadają za 30% transakcji. Ponadto synergia działań organicznych i płatnych w wyszukiwarce powoduje, że udaje się pozyskać niemalże 4 na 10 nowych klientów. Z kolei w umacnianiu lojalności najlepiej sprawdza się poczta elektroniczna. Stopień konwersji według danych zawartych w “The Purchase Path of Online Byuers 2012” wynosi prawie 30%. Autorzy tego badania zwracają także uwagę na istotę synergii działań marketingowych w sieci. Wynika to z faktu, że na decyzje zakupowe połowy powracających klientów (oraz ⅓ nowych) mają wpływ działania reklamowe w sieci prowadzone na więcej niż jednej platformie. Na przykładzie SEO/SEM i email marketingu - stopień konwersji wynosi 20%.

Ustalenia ośrodka Forrester potwierdzają wyniki raportu A Tectonic Shift in Shopping Behavior agencji Ryan Partnership. Wśród 8 tys. przebadanych gospodarstw domowych, w przypadku 96% konsumentów wykorzystują oni różne narzędzia internetowe (email, wyszukiwarka, strona www) mające przełożenie na planowanie ich postaw zakupowych. Do źródeł, z których korzystają, zalicza się m.in.: strony www sklepów (64%), wyszukiwarki internetowe (51%), emailing (53%).

Ponadto raporty Forrestera i Ryan Partnership pokazują miejsce mediów społecznościowych w kwestiach sprzedażowych w sieci. Wynika z nich, iż ich rola jest pośrednia. Z jednej strony social media to idealne miejsce do szukania nowych produktów, marek oraz okazji - tak odpowiedziało 4 na 10 konsumentów “The Purchase Path of Online Byuers 2012”. Tylko 17% respondentów przyznało, że kupiła produkt/ usługę sugerując się wpisami swoich przyjaciół na Facebooku. Social media mienią się medium, które przede wszystkim wpływa na budowanie świadomości marki oraz utrzymywanie dobrych relacji z klientami. Z drugiej strony, ankieterzy “A Tectonic Shirt in Shopping Behavior” plasują media społecznościowe jako miejsce, gdzie odkrywa się nowe usługi i produkty, które można następnie wypróbować. Jest to więc idealne miejsce do wzmacniania przy wprowadzaniu ich na rynek.

Nie dziwi więc to, że na przestrzeni ostatnich lat wspomniane kanały e-marketingowe należą do najczęściej wykorzystywanych przez branżę e-commerce, także rodzimą. Potwierdzają to dane najnowszego raportu Internet Standard “eCommerce 2012”: działania w wyszukiwarce oraz za pomocą poczty elektronicznej plasują się w ścisłym top 5 narzędzi promocyjno-sprzedażowych w internecie. Z tego SEO i SEM są najwyżej oceniane pod kątem skuteczności.

Według ostatnich danych ZenithOptimedia w zeszłym roku globalny rynek marketingu w wyszukiwarce wyniósł ponad 38 miliardy dolarów. Stanowiło to ponad 30% wszelkich wydatków przeznaczonych na działania promocyjno-sprzedażowe w sieci. W tym roku ta kwota ma powiększyć się o kolejne 5 mld dolarów. Ponadto Google przewiduje, że również w tym roku w USA wzrost wydatków w reklamę wyniesie 11 mld dolarów. Z tej puli 8 mld USD przypadnie na e-marketing, a 50% z tej kwoty - na działania marketingu w wyszukiwarce.

Warto zapamiętać te informacje i wskazówki z uwagi na to, że tuż za rogiem czeka jeden z najgorętszych handlowych okresów w roku. Mam na myśli sezon (przed)świąteczny, który potrwa od listopada do końca roku. Czas największych żniw. A im lepiej, skuteczniej zostaną przygotowane kampanie marketingowe w sieci, tym e-handlowy kawałek tortu będzie po prostu większy.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij