Rekordy i trofea nie są najważniejsze. Messi jest po to, by tworzyć grę

Pressroom NowyMarketing
Tekst, który zaraz przeczytasz jest informacją prasową.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jego treść
Rekordy i trofea nie są najważniejsze. Messi jest po to, by tworzyć grę

adidas świętuje piątą Złotą Piłkę dla Leo Messiego i prezentuje kampanię “Jestem po to, by tworzyć grę” z Leo w roli głównej.

Leo Messi umocnił swój status największej gwiazdy futbolu, po raz piąty w karierze zdobywając Złotą Piłkę. Ta nagroda jest najważniejszym indywidualnym osiągnięciem w piłce nożnej, jednak nie to jest głównym celem Argentyńczyka. Z nowego spotu adidas dowiadujemy się, że dla Messiego istotniejsze od kolejnych rekordów, trofeów i dowodów uznania jest to, aby po prostu tworzyć grę.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Film jest pierwszą częścią nowej kampanii „I’m here to create”. Poświęcona jest sportowcom, których najgroźniejszą bronią jest kreatywność. Połączona z pewnością siebie pozwala im tworzyć niespodziewane zagrania czy niewidziane nigdy wcześniej triki naśladowane później przez miliony fanów. Widać to w każdym golu Messiego, każdym jego meczu i przy każdym kolejnym osiągnięciu. Messi jest po to, by tworzyć, a adidas jest marką dla takich właśnie sportowców.

Piąta Złota Piłka dla Messiego wieńczy niesamowity rok w jego wykonaniu. Poprowadził swoją drużynę do triumfów w lidze, krajowym pucharze, Lidze Mistrzów UEFA, Superpucharze UEFA i Klubowego Mistrzostwa Świata FIFA. Z kolei z reprezentacją Argentyny dotarł do finału Copa America 2015.

W nowym spocie Messi deklaruje jednak, że „nie jest tu dla przeszłości, dla pochwał, dla świętowania sukcesów, czy kolejnych rekordów”. Messi jest po to, by tworzyć grę. Dlatego nowa kampania skupia się na jego umiejętnościach, zdobytych golach i sztuczkach, które do dziś śnią się jego rywalom. W spocie zobaczymy więc momenty, które podrywały kibiców na nogi. To są te chwile, w których odrobina magii w wykonaniu Argentyńczyka zostawiała jego rywali daleko w tyle. I to właśnie dlatego Messi po raz piąty został wybrany na najlepszego piłkarza globu.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij