OBI w najnowszej kampanii pokazuje prawdę o remontach

Pressroom NowyMarketing
Tekst, który zaraz przeczytasz jest informacją prasową.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jego treść
OBI w najnowszej kampanii pokazuje prawdę o remontach

Remont w domu czy zmiany w ogrodzie nie są łatwe, często to prawdziwy koszmar, ale końcowy efekt wart jest naszego wysiłku. To idea przyświecająca kampanii OBI, której najnowszy spot można zobaczyć w największych stacjach telewizyjnych.

Pierwsza od ponad dwóch lat tak duża kampania OBI ruszyła 30 marca.
Nowa komunikacja jest następstwem zmian wprowadzonych w marketach.
W kampanii OBI pokazuje, że warto zmienić swoje otoczenie na lepsze.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Głównym motywem spotu są śmieszne z perspektywy czasu sytuacje, które często przytrafiają się podczas prac w ogrodzie czy przy remontach. W filmie OBI udowadnia, że przy zachowaniu dystansu i humoru, warto zmieniać swoje otoczenie na lepsze i nie odkładać na później decyzji o zmianach. Duże remonty czy drobne przeróbki to dla większości trudne chwile.

To, co wynagradza nam ten wysiłek to finalny efekt, kiedy możemy cieszyć się nowym, odświeżonym otoczeniem i z uśmiechem wspominać trudne momenty.

Kreację i egzekucję nowej kampanii przygotowała agencja 180heartbeats + JUNG v. MATT, która kontynuuje współpracę z OBI po zeszłorocznej kampanii ATL “Skusisz się, nawet jeśli nie masz ogrodu” i viralowym ambiencie na stadionie Legii Warszawa.  

Za zdjęcia odpowiada międzynarodowa ekipa: uznany reżyser Chris Hooper i operator Nick Taylor. Produkcją zajął się dom produkcyjny OTO FILM.

Za zakup mediów odpowiada ZenithOptimedia.

“Cieszę się, że udało nam się stworzyć kampanię bazującą na bardzo prawdziwym insighcie, ze sporą dawką dystansu i humoru oraz potencjałem na przyszłość. OBI w tegorocznych działaniach postawiło na bardzo odważny koncept, co niewątpliwie odróżni markę od konkurencji. “ - powiedział Martin Winther, Associate Creative Director w 180heartbeats + JUNG v. MATT.

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij