AI, powiew przeszłości i kultowa scena z polskiego serialu. Spoty Neopak zbierają pozytywne reakcje w sieci

neopak
Marka Neopak stawia na AI. W swoich kanałach w mediach społecznościowych publikuje kolejne odsłony nostalgicznych i humorystycznych materiałów wideo. Estetyka minionych dekad i popkulturowe żarty okazały się przepisem na sukces.
O autorze
1 min czytania 2026-10-07

Podczas, gdy część społeczeństwa ma już dosyć wszechobecnego wykorzystania sztucznej inteligencji, Neopak pokazuje, że AI najlepiej sprawdza się w rękach marketerów wtedy, gdy towarzyszy temu pomysłowość, humor i dobre wyczucie odbiorców.

Sztuka korzystania z AI

Mocny trend nostalgii i spora dawka dystansu do siebie – Neopak zabiera odbiorców w podróż w czasie. Wygenerowane przez AI spoty to powrót do lat 80., szara codzienność i kolejki w PRL-u. Wizualne odtworzenie tych realiów niezwykle skutecznie buduje zaangażowanie i wywołuje emocje wśród odbiorców opublikowanych w mediach społecznościowych reklam. Nie zabrakło również nawiązania do rodzimej popkultury i materiału, który niegdyś skradł polski internet, czyli do kultowej sceny z serialu „M jak miłość”, kiedy jedna z bohaterek straciła życie po wjechaniu w stertę pustych kartonów.

Wszystko po to, by pokazać, że Neopak posiada w swojej ofercie odpowiednie na każdą sytuację i czasy produkty. Poszczególne elementy portfolio marki świetnie osadzono w każdym z wideo.

Pozytywny odbiór w sieci

Użytkownicy komentujący kolejne spoty opublikowane na profilu marki w mediach społecznościowych, reagują z dużym entuzjazmem. Oryginalne podejście do tematu opakowań zyskało liczne polubienia i udostępnienia. Internauci doceniają przede wszystkim dystans marki do własnego asortymentu oraz trafną adaptację legendarnych internetowych memów bądź charakterystycznych dla określonej dekady wydarzeń do profilu biznesowego.

PS Tede i Samsung ponownie łączą siły. Raper szuka posiadaczy oryginalnych tedefonów z 2006 roku

PS2 Lidl Polska wraca do smaków z lat 90. W sklepach pojawi się też specjalne wydanie „Bravo”