Coca-Cola rusza z kampanią „And a Coke” i przypomina o swojej sile w fast foodach

Coca-Cola rusza z kampanią „And a Coke” i przypomina o swojej sile w fast foodach
„A może frytki do tego?” w polskiej reklamie zna prawie każdy. W USA podobną rolę od lat gra krótkie „And a Coke”, które teraz stało się osią nowej kampanii Coca-Coli.
O autorze
1 min czytania 2026-04-03

To właśnie na tym haśle Coca-Cola oparła nową kampanię, która ma przypomnieć o jej silnej pozycji w segmencie fast foodów i jednocześnie uderza w wieloletnią narrację Pepsi o lepszym łączeniu napoju z jedzeniem.

Nowa platforma reklamowa Coca-Coli nosi nazwę „And a Coke”. Marka po raz pierwszy zebrała w jednej kampanii ponad tuzin partnerów z rynku gastronomicznego. W spotach pojawiają się m.in. Domino’s, Popeyes, Wendy’s, Arby’s, Five Guys, Panda Express, Sonic, Whataburger, White Castle i Wingstop. Kampania pokazuje różne typy konsumentów i różne okazje zakupowe, ale wspólny mianownik pozostaje ten sam: do zamówienia dochodzi Coca-Cola.

Całość opiera się na trzech 30-sekundowych spotach. Klipy demonstrują, że niezależnie od stylu życia, wieku czy miejsca zakupu różni klienci kończą zamówienie w podobny sposób. Coca-Cola chce w ten sposób podkreślić swoją obecność w wielu kategoriach szybkiej gastronomii, od pizzy i burgerów po kurczaka i kanapki.

Kampania startuje 3 kwietnia w kinach w USA. W połowie kwietnia ma pojawić się szerzej w telewizji linearnej, kanałach cyfrowych, social mediach oraz na platformach delivery, w tym Uber Eats i DoorDash. Za projekt odpowiada WPP Open X pod przewodnictwem Ogilvy, przy wsparciu WPP Production, Publicis i Zeno Group.

LinkedIn logo
Na LinkedInie obserwuje nas ponad 100 tys. osób. Jesteś tam z nami?
Obserwuj

Marka podaje, że jest obecna w ponad 500 tys. punktów gastronomicznych w USA, obejmujących restauracje, hotele, kina i parki rozrywki. Według The Drum 13 sieci pokazanych w kampanii odpowiada łącznie za 66 mld dolarów sprzedaży, a dziewięć z tych marek jest wyłącznymi partnerami Coca-Coli od ponad 30 lat.

Jest jeszcze jeden element. Coca-Cola nie opiera przekazu na jednej wielkiej sieci, choć mogłaby. W kampanii nie ma ani McDonald’s, ani Burger Kinga, mimo że Coca-Cola od dekad jest związana z McDonald’s. Zamiast tego marka pokazuje szeroki krajobraz partnerstw i buduje komunikat o dominacji przez różnorodność punktów styku z konsumentem.

Słuchaj podcastu NowyMarketing

NowyMarketing logo
Mamy newsletter, który rozwija marketing w Polsce. A Ty czytasz?
Rozwijaj się