Badania konsumenckie przeprowadzone z inicjatywy aplikacji Clue, służącej do monitorowania cyklu, w Wielkiej Brytanii pokazały, że kobiety wydają średnio 20 359 funtów w ciągu swojego życia na menstruację. Mimo, że same produkty kosztują średnio 18 funtów miesięcznie, nie należy pomijać zakupu np. leków przeciwbólowych czy wizyt lekarskich związanych z zaburzeniami cyklu, np. PCOS czy endometrioza.

Zobacz również
Jednocześnie, 1 na 3 (37%) ankietowane odpowiedziała, że ma problem z zakupem produktów higienicznych, a 39% ogranicza wydatki na inne rzeczy, by mogła zakupić produkty związane z menstruacją. Przerażające jest to, że 40% respondentek przyznało, że zdecydowało się na zakup alternatyw dla podpasek czy tamponów w postaci chusteczek higienicznych czy nawilżanych. Niepokojące jest również to, że koszty rosną z roku na rok.
Clue zwraca uwagę także na fakt, ze „koszt krwawienia” to również niematerialne kwestie, takie jak:
- problemy z wykonywaniem pracy w czasie menstruacji (44%),
- opuszczenie dnia pracy z powodu objawów menstruacji (41%),
- problemy ze stresem i lękiem spowodowane kosztami radzenia sobie z miesiączką (36%).
82% respondentek wskazało, że chciałoby, aby produkty menstruacyjne były bezpłatne i dostępne powszechnie w szkołach, na uniwersytetach i w miejscu pracy. 67% dodało również, że koszty menstruacji nie są tematem poruszanym w wystarczającym stopniu.
Kluby piłkarskie sięgnęły po font autorstwa Anny Vives, aby wesprzeć osoby z zespołem Downa
Apel do rządu
Kontynuując działania, Clue odpowiada na wyniki badania i rusza z kampanią na rzecz podniesienia świadomości na temat kosztów menstruacji. Do wsparcia akcji zaproszono Ashley James, osobowość medialną i działaczkę na rzecz zdrowia kobiet.
Słuchaj podcastu NowyMarketing

Ashley oraz Clue apelują do brytyjskiego rządu o wprowadzenie darmowych produktów menstruacyjnych w Anglii.
Clue daje także dostęp do bezpłatnych subskrypcji swojej aplikacji osobom, które podpiszą specjalną petycję. Dzięki czemu kobiety mogą nie tylko dowiedzieć się więcej na temat tego, co dzieje się z ich ciałem w poszczególnych fazach cyklu czy skorzystać z inteligentnych funkcji aplikacji, ale przede wszystkim mogą otrzymać zniżki na produkty związane z menstruacją.

– To szokujące, że w dzisiejszych czasach prosta biologiczna rzeczywistość związana z miesiączką wiąże się z tak wysoką ceną. Badania Clue „Koszt krwawienia” pokazują, że nie chodzi tylko o cenę opakowania tamponów; chodzi o rozpoznanie i zrozumienie ukrytych kosztów poplamionych ubrań, łagodzenia bólu i obciążenia psychicznego związanego z zarządzaniem tymi kosztami każdego miesiąca – komentuje Ashley James.
– Clue istnieje po to, aby pomóc ludziom zrozumieć swoje ciała i bronić ich. Zajęcie się kwestią „kosztu krwawienia” to kluczowy krok w naszej misji, której celem jest zniwelowanie różnic w zdrowiu kobiet i zapewnienie równości kobietom i osobom z cyklami. Zawsze wykorzystywaliśmy naszą platformę i odpowiedzialność jako marka, aby zabiegać o zmiany systemowe i nadal będziemy wykorzystywać nasz głos, aby zabierać głos w sprawach, z którymi borykają się dziś kobiety, dążąc do wypełnienia naszej misji – tworzenia świata, w którym kobietom żyje się lepiej – dodaje Rhiannon White, dyrektor generalna Clue.