Czy czeka nas „cyfrowa nieśmiertelność”? Meta będzie mogła publikować za ciebie treści nawet, gdy umrzesz

Czy czeka nas „cyfrowa nieśmiertelność”? Meta będzie mogła publikować za ciebie treści nawet, gdy umrzesz
Meta Platforms uzyskała patent oparty na AI, który mógłby symulować aktywność użytkownika na Facebooku i Instagramie, także po jego śmierci. Choć firma twierdzi, że nie planuje rozwijać tej technologii, koncepcja rodzi poważne pytania o etykę, prywatność i kwestie cyfrowej pamięci.
O autorze
2 min czytania 2026-02-18

Pamiętacie odcinek serialu „Black Mirror”, w którym Domhnall Gleeson wciela się w rolę młodego mężczyzny ginącego w wypadku samochodowym? Żeby obyło się w tym miejscu bez spojlerów, powiem tylko: jeśli tak, to już wiecie, jak zapowiada się ten tekst. A jeżeli jeszcze nie – koniecznie nadróbcie zaległości.

Teraz na podobny krok polegający na zatarciu granicy pomiędzy życiem a śmiercią może zdecydować się Meta, do której należą m.in. platformy Facebook i Instagram. Ten pomysł już budzi kontrowersje, a to dopiero początek.

Z serialowego uniwersum do rzeczywistości?

Patent zatwierdzony na korzyść Mery w grudniu 2025 r. opisuje system wykorzystujący duży model językowy (LLM) do symulowania aktywności w mediach społecznościowych. Kontrowersyjny mechanizm opierałby się na analizie danych charakterystycznych dla konkretnego użytkownika – takich jak posty, komentarze, reakcje czy wiadomości – aby odtworzyć jego charakterystyczny styl zachowań online.

Zgodnie z dokumentacją dotyczącą patentu, nowoczesny system mógłby:

LinkedIn logo
Na LinkedInie obserwuje nas ponad 100 tys. osób. Jesteś tam z nami?
Obserwuj
  • reagować na posty innych użytkowników,
  • komentować treści i odpowiadać na wiadomości,
  • utrzymywać iluzję „obecności” zmarłego konta.

Meta odpowiada: patent nie oznacza produktu

Przedstawiciele firmy Meta zaznaczają, że choć patent został przyznany, nie ma obecnie planów rozwoju tej technologii w formie realnego produktu. Firma często opatentowuje koncepcje, które w kolejnym kroku nie trafiają do wdrożenia, a sama publikacja dokumentów ma na celu zabezpieczenie własności intelektualnej, a nie zapowiedź funkcji komercyjnej.

Meta dodaje, że podobne podejście to standard w branży technologicznej – firmy patentują wiele możliwych innowacji, nie wszystkie trafiają później do życia użytkowników.

Słuchaj podcastu NowyMarketing

„Grief tech”, czyli technologiczne życie po życiu

Pomysł symulowania aktywności po śmierci wpisuje się w szerszy trend określany jako grief tech. Są to technologie zaprojektowane, by wspierać ludzi w procesie żałoby lub zachować cyfrowe wspomnienia zmarłych. Niektóre startupy już oferują konsumentom narzędzia, które mają tworzyć interaktywne wersje zmarłych na podstawie ich historii komunikacji i nagrań, choć te rozwiązania również budzą kontrowersje etyczne.

NowyMarketing logo
Mamy newsletter, który rozwija marketing w Polsce. A Ty czytasz?
Rozwijaj się

Patent, który pod koniec 2025 roku uzyskała Meta otwiera dyskusję o tym, gdzie przebiega granica między nowoczesną technologią a szacunkiem dla zmarłych i prywatnością. Eksperci wskazują, że sztuczna inteligencja generująca treści w imieniu zmarłych może:

  • zacierać granice między pamięcią a iluzją,
  • utrudniać bliskim przechodzenie procesu żałoby,
  • a także rodzić pytania o prawa do cyfrowej tożsamości i dane po śmierci jej właściciela.

To również zagadnienie dotyczy także obszaru digital legacy, czyli dziedzictwa danych i tego, co pozostawiamy po sobie w sieci. Słynne zdanie mówiące, że „w internecie nic nie ginie” wydaje się nabierać całkiem nowego, przerażającego znaczenia.

Jaka przyszłość czeka tech-life?

W branży technologicznej słychać głosy, że technologia dotycząca grief techu nie tylko stawia przed użytkownikami rozmaite pytania etyczne, ale ma potężny też potencjał biznesowy. Stałe utrzymanie aktywności kont w social mediach nawet po śmierci ich właścicieli może bowiem generować więcej zaangażowania użytkowników i danych dla Meta, choć firma twierdzi, że to tylko „badawcza” koncepcja.

Nowy patent Meta to wyraźna ilustracja tego, jak szybko rozwija się AI i jak dramatyczne scenariusze technologiczne mogą już wkrótce mieć wpływ na nasze (cyfrowe) życie – nawet po jego końcu. Choć obecnie pomysł firmy Meta to jedynie założenie koncepcyjne, już otwiera ono gorącą debatę o tym, jak i czy w ogóle powinniśmy umożliwiać „cyfrową nieśmiertelność” naszych kont.

Zdjęcie główne: Depositphotos

PS Porozmawiaj ze zmarłym wujkiem. Czy dzięki technologii jesteśmy bliżej nieśmiertelności?