Komisja Europejska sprawdza, jak Google wypełnia obowiązki wynikające z DMA

komisja europejska google dma
Digital Markets Act coraz mocniej wpływa na największych graczy technologicznych w Europie. Google, jako jeden z tzw. strażników dostępu, znalazł się w centrum nowych postępowań Komisji Europejskiej, które mogą zdefiniować przyszłe zasady konkurencji na rynku.
O autorze
2 min czytania 2026-01-28

Digital Markets Act (DMA) ma zapewnić uczciwą i konkurencyjną gospodarkę cyfrową w UE. Ustawa jest skierowana przede wszystkim do największych platform technologicznych, które pełnią rolę pośredników między firmami a konsumentami i mają ogromny wpływ na rynek.

Wśród platform wskazanych przez Komisję Europejską znalazło się Google ze swoimi usługami, między innymi:

  • wyszukiwarką,
  • Google Play,
  • mapami,
  • serwisem YouTube,
  • Androidem,
  • przeglądarką Chrome,
  • opcją zakupów z Google,
  • systemem reklamowym online.

Od 7 marca 2024 r. Google musi w pełni stosować się do wszystkich obowiązków wynikających z DMA w odniesieniu do tych usług. Od tego czasu opublikowano już pierwsze roczne sprawozdanie podsumowujące wdrażanie DMA i postępy w realizacji jej celów.

Nowe postępowania wobec Google

Jak podaje Komisja Europejska, rozpoczęto dwa nowe postępowania wobec platformy, których celem jest doprecyzowanie, w jaki sposób firma powinna dalej wypełniać obowiązki wynikające z Digital Markets Act.

LinkedIn logo
Na LinkedInie obserwuje nas ponad 100 tys. osób. Jesteś tam z nami?
Obserwuj

Na ten moment nie chodzi o kary oraz nie są to formalne zarzuty. To raczej etap „porządkowania zasad” i dialogu regulacyjnego między Komisją a Google. Stawką jest jednak realny wpływ na rozwój sztucznej inteligencji, wyszukiwarek internetowych i konkurencję na rynku mobilnym.

Równe szanse dla wszystkich

Pierwsze postępowanie dotyczy systemu Android i tego, jak Google udostępnia jego funkcje innym firmom. Zgodnie z DMA, Google ma obowiązek zapewnić zewnętrznym deweloperom bezpłatny i skuteczny dostęp do funkcji sprzętowych i programowych Androida – na takich samych zasadach, jak własnym usługom.

Słuchaj podcastu NowyMarketing

Komisja skupia się szczególnie na funkcjach wykorzystywanych przez rozwiązania AI Google, takie jak Gemini. Chce ustalić, czy i w jaki sposób Google powinno umożliwić innym dostawcom sztucznej inteligencji równie efektywny dostęp do tych samych możliwości systemu.

NowyMarketing logo
Mamy newsletter, który rozwija marketing w Polsce. A Ty czytasz?
Rozwijaj się

Celem jest zapobieganie sytuacjom, w których tylko własne usługi Google mają „lepszy dostęp” do Androida oraz danie szansy na rozwój i konkurowanie na rynku AI mniejszym firmom.

Dane z wyszukiwarki Google pod lupą

Drugie postępowanie dotyczy wyszukiwarki Google i danych, które gromadzi firma. DMA zobowiązuje Google do udostępniania anonimowych informacji o:

  • zapytaniach użytkowników,
  • rankingach wyników,
  • kliknięciach,
  • wyświetleniach.

Dostęp do tych danych ma być udzielany innym wyszukiwarkom na zasadach uczciwych, rozsądnych i niedyskryminujących.

Komisja sprawdza między innymi:

  • jaki dokładnie zakres danych powinien być udostępniany,
  • jak mają być one anonimizowane,
  • na jakich warunkach inne firmy mogą z nich korzystać,
  • czy dostęp do danych powinni mieć także twórcy chatbotów opartych na AI.

Zdaniem Komisji dostęp do użytecznych danych pozwoli alternatywnym wyszukiwarkom rozwijać swoje usługi i zaoferować użytkownikom alternatywę dla Google.

Co dalej?

Komisja Europejska planuje zakończyć oba postępowania w ciągu 6 miesięcy, natomiast w ciągu najbliższych 3 miesięcy Google otrzyma wstępne ustalenia oraz propozycję rozwiązań, które mają zapewnić zgodność z DMA. Co ważne, streszczenia tych ustaleń zostaną opublikowane, a swoje uwagi będą mogły zgłaszać także inne podmioty rynkowe.

PS Komisja Europejska oskarża Metę i TikToka o naruszanie Aktu o Usługach Cyfrowych

PS2 Komisja Europejska: Coca-Cola zmieni wprowadzające w błąd oznaczenia dotyczące recyklingu