Kryzys kocha sztampę

Kryzys kocha sztampę
Słowo „kryzys” stosowane w kontekście komunikacji social media okazuje się ostatnio tak szerokie, głębokie i nieokreślone jak nietzscheańska otchłań, iż fakt, że z niektórych kryzysów nic strasznego nie wynika, przestaje dziwić. Szkoda, bo, paradoksalnie, mogłoby wynikać wiele dobrego i świeżego.
O autorze
5 min czytania 2012-07-26

Podaj adres e-mail, aby kontynuować czytanie

Zapisz się do naszego newslettera. Obiecujemy nie spamować! :)