Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi postępowanie wyjaśniające dotyczące działalności Dawida Swakowskiego, znanego w sieci jako Żurnalista. Jak ustalił portal Zero.pl, urząd sprawdzi, czy część publikowanych rozmów miała charakter komercyjny i czy widzowie oraz słuchacze byli o tym jasno informowani. UOKiK podkreślił przy tym, że na obecnym etapie nie przesądza o naruszeniach i dopiero analizuje sprawę.
Sprawa nabrała tempa po materiale opublikowanym przez samego twórcę 13 marca 2026 roku. W nagraniu Żurnalista odniósł się do zarzutów dotyczących swojej działalności i przyznał, że część rozmów była realizowana odpłatnie. Jak cytuje go Zero.pl, dotyczyło to między innymi gości promujących książki, filmy czy seriale, ale też osób mniej rozpoznawalnych medialnie, które kupowały u niego odcinki sponsorowane.
Zobacz również
Kluczowy problem polega na tym, że odbiorca powinien od razu wiedzieć, kiedy ma do czynienia z niezależną rozmową, a kiedy z materiałem komercyjnym. Z rekomendacji UOKiK wynika wprost, że reklama w mediach społecznościowych musi być oznaczona w sposób czytelny, jednoznaczny i zrozumiały. Urząd wskazuje też, że obowiązek ten dotyczy influencera, agencji oraz reklamodawcy, a publikacja wymaga oznaczenia zawsze wtedy, gdy twórca otrzymuje korzyść materialną i jednocześnie promuje produkt lub usługę.
W praktyce oznacza to, że jeśli rozmowa z gościem była opłacona przez niego samego albo przez powiązaną z nim firmę, wydawnictwo czy markę, taki materiał powinien zostać odpowiednio opisany. UOKiK rekomenduje też tzw. dwupoziomowe oznaczenie, czyli wykorzystanie narzędzi platformy oraz własnego, wyraźnego komunikatu w treści publikacji lub opisie.
Z ustaleń Zero.pl wynika, że urząd bada sprawę właśnie pod tym kątem. W odpowiedzi dla redakcji UOKiK miał wskazać, że sprawdzi, czy mogło dojść do sytuacji, w której treści o charakterze komercyjnym nie miały odpowiedniego oznaczenia. Jednocześnie urząd zaznaczył, że nie wyklucza też weryfikacji innych podcastów, jeśli pojawią się sygnały o podobnych praktykach.
UODO: kara dla Glovo za gromadzenie skanów i zdjęć dowodów tożsamości użytkowników aplikacji
UOKiK już wcześniej pokazywał, że traktuje ten obszar poważnie. W sierpniu 2023 roku urząd informował o postępowaniach wobec influencerów podejrzewanych o kryptoreklamę, a w marcu 2025 roku ogłosił decyzje wobec Filipa Chajzera, Doroty Rabczewskiej i Małgorzaty Rozenek-Majdan za nieprawidłowe oznaczanie materiałów reklamowych na Instagramie. Łączna wartość kar wyniosła wtedy prawie pół miliona złotych.
Słuchaj podcastu NowyMarketing
Według UOKiK sankcje za takie naruszenia mogą sięgać do 10 proc. rocznego obrotu przedsiębiorcy. Tę samą maksymalną granicę przywołuje też Zero.pl w kontekście postępowania dotyczącego Żurnalisty. Na razie nie ma jednak rozstrzygnięcia, czy w tej konkretnej sprawie doszło do złamania przepisów.
Z perspektywy rynku medialnego i marketingowego sprawa jest istotna z jeszcze jednego powodu. Pokazuje, że wraz z rosnącą popularnością podcastów i formatów wywiadowych rośnie też presja na jasne oddzielenie redakcyjnej treści od przekazu sponsorowanego. To temat ważny nie tylko dla twórców, lecz także dla marek, wydawnictw i agencji, które korzystają z takich formatów promocyjnie