UOKiK: Zalando i Temu z karą za nieprawidłowe informowanie o najniższych cenach z 30 dni przed obniżką

zalando temu uokik kara
Okazja – kup drożej. Obniżka – uwierz na słowo. Rabaty – policzone tak, żeby wyglądały na duże. Kupujący na platformach Zalando i Temu nie byli prawidłowo informowani o promocjach, w tym o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką.
O autorze
4 min czytania 2026-01-12

Najniższa cena z 30 dni przed obniżką to obowiązkowy element informacji o obniżce i punkt odniesienia do obliczania wysokości rabatu. Została wprowadzona przez implementację dyrektywy Omnibus w 2023 r. Od tego czasu Prezes UOKiK monitoruje rynek i eliminuje nieprawidłowości w tym zakresie.

Najnowsze decyzje dotyczą popularnych platform sprzedażowych Zalando i Temu. Łączne kary za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów to blisko 37 mln zł.

– Przedsiębiorcy są odpowiedzialni za prawidłowe informowanie konsumentów o obniżkach i promocjach. Przedstawianie podwyżek jako okazji i wybiórcze, manipulacyjne podawanie cen zrabatowanych musi się skończyć. Rzetelne informowanie o najniższej cenie z 30 dni przed ogłoszeniem obniżki jest prawnym obowiązkiem przedsiębiorcy – niezależnie od miejsca i sposobu prezentowania promocji. Odstępstwa od tych zasad będą karane – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Nieprawidłowości w Zalando

Prezes UOKiK ustalił, że klienci polskiej wersji serwisu Zalando, nawet kilka miesięcy po wprowadzeniu dyrektywy Omnibus, nie mogli sprawdzić jak duże są w rzeczywistości promocje w serwisie. Informacji o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką brakowało zarówno na samej platformie na różnych etapach prezentowania produktów, jak i w reklamach Zalando na zewnętrznych stronach internetowych.

LinkedIn logo
Na LinkedInie obserwuje nas ponad 100 tys. osób. Jesteś tam z nami?
Obserwuj

Nawet, gdy w toku postępowania spółka Zalando zaczęła podawać najniższą cenę z 30 dni przed obniżką, to nie robiła tego rzetelnie. Odnotowano powtarzające się przypadki modyfikacji najniższej ceny z 30 dni przed obniżką, choć cena sprzedaży produktów nie uległa zmianie. Dzień po dniu oferta wydaje się atrakcyjniejsza, ponieważ przedsiębiorca manipuluje wysokością najniższej ceny z 30 dni przed obniżką. Podnosząc ją, zwiększa wysokość rabatu i choć produkt kosztował tyle samo co wcześniej, powstaje wrażenie większej korzyści. Na nieuczciwe praktyki wskazują też skargi konsumentów:

  • „Zalando stosuje złe praktyki obserwuję jeden między innymi produkt jest cena 119 i po jakimś czasie robią cenę na czerwono jako produkt w cenie promocyjnej 119 zł”.
  • „Dzisiaj odkryłam, że buty, które wczoraj w Zalando kupiłam za 130 zł zamiast 259 zł, dzisiaj kosztują 255 zł i są w teorii przecenione o 20%, bo wg sklepu najniższa cena w ostatnich 30 dniach to 319 zł, co jest ewidentnym kłamstwem”.

Nawet po wprowadzeniu najniższej ceny z 30 dni przed obniżką, Zalando nie traktowała jej jako podstawowego punktu odniesienia do obliczania promocji. Prezentowano wartość obniżki względem ceny „początkowej” lub „regularnej”, przez co rabat wydawał się większy niż w rzeczywistości. Udostępniano też konsumentom filtr „okazja”, który w toku postępowania został przeniesiony w inne miejsce, bez zmiany jednak jego sposobu działania.

Słuchaj podcastu NowyMarketing

– Promocje kuszą ceną. Nie mogą przy tym wprowadzać w błąd i udawać, że okazja jest większa niż w rzeczywistości, zwłaszcza gdy nie ma jej wcale, a cena względem poprzedniego dnia rośnie. Najniższa cena z 30 dni przed obniżką to ważny punkt odniesienia dla konsumentów. Badania pokazują, że konsumenci ufają przedsiębiorcom i wierzą, że kupując dany produkt z konkretnym rabatem rzeczywiście ten rabat otrzymują – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

NowyMarketing logo
Mamy newsletter, który rozwija marketing w Polsce. A Ty czytasz?
Rozwijaj się

Nieprawidłowości w serwisie Zalando dotyczyły nieinformowania o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką i nieprawidłowego podawania wielkości obniżki w różnych miejscach w serwisie. Przedsiębiorca w trakcie prowadzonego postępowania, pomimo wielokrotnego zwrócenia mu uwagi na nieprawidłowości, nie zmienił kwestionowanych działań. Za dwie praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów Prezes UOKiK nałożył na Zalando SE z siedzibą w Berlinie karę blisko 31 mln zł (30 945 000 zł). Szczegóły znajdują się w decyzji.

Jest ona nieprawomocna, spółka może złożyć odwołanie do sądu. Prezes UOKiK prowadzi wobec Zalando również postępowanie dotyczące nieudzielenia informacji żądanych w toku postępowania. Maksymalna kara za to naruszenie wynosi trzy proc. obrotu przedsiębiorcy.

Nieprawidłowości w Temu

Przeprowadzona przez UOKiK analiza Temu (strony internetowej i aplikacji mobilnej) wykazała, że również ten przedsiębiorca nie zawsze podawał najniższą cenę z 30 dni, gdy informował o obniżce ceny w polskiej wersji serwisu. Klienci nie wiedzieli wówczas jak duża jest obniżka, bo nie widzieli punktu odniesienia, ani czy w ogóle ma miejsce. W różnych częściach serwisu (listing, karta produktu, koszyk) i wersjach platformy (desktopowa, mobilna) zdarzało się, że brakowało tej istotnej informacji, a prezentowane oznaczenia promocji nie były spójne. Czasami informacja o najniższej cenie podana była tylko przy produkcie w jednym rozmiarze lub kolorze, mimo że obniżką objęte były wszystkie.

W części przypadków najniższa cena z 30 dni przed obniżką była podana. Dostawca serwisu Temu wprowadzał jednak w błąd, co do wysokości tej wartości. Jak pisała konsumentka: „Chciałyśmy kupić akcesoria do makijażu i stwierdziłyśmy, że nie są oznaczane ceny z 30 dni. A nawet jak już czasem są to wcale nie jest najniższa cena jaka była”.

Weryfikacja UOKiK wykazała trzy typy nieprawidłowości:

  • zmieniała się cena sprzedaży produktu, ale wysokość najniższej ceny z 30 dni przed obniżką była podana błędnie,
  • zmianie ulegała zarówno cena sprzedaży, jak i wysokość najniższej ceny z 30 dni, mimo to nadal najniższa cena była przedstawiana w nieprawidłowej wysokości,
  • cena sprzedaży nie zmieniła się, mimo to dzień po dniu podczas tej samej obniżki zmieniała się wysokość najniższej ceny z 30 dni przed obniżką.

W wyniku działań Prezesa UOKiK przedsiębiorca w trakcie prowadzonego postępowania zaniechał kwestionowanych praktyk i obecnie prezentuje jednolite informacje o promocjach w serwisie Temu.

Prezes UOKiK za praktyki związane z niepodawaniem lub błędnym podawaniem najniższej ceny z 30 dni przed obniżką nałożył na spółkę Whaleco Technology Limited karę blisko 6 mln zł (5 910 900 zł). Szczegóły znajdują się w decyzji. Jest ona nieprawomocna, spółce przysługuje odwołanie do sądu.

Stanowisko Zalando

Biuro prasowe Zalando przekazuje:

„Po uchwaleniu dyrektywy Omnibus na poziomie europejskim podjęliśmy niezbędne kroki, by spełniać jej wymogi w jednolity sposób dla konsumentów w całej UE. Przepisy polskiego prawa, które zostały uchwalone w późniejszym okresie, różniły się od europejskich. UOKiK zdecydował się wszcząć postępowanie w sprawie naszych postępów związanych z ich wdrożeniem. Od samego początku i przez cały czas trwania sprawy byliśmy w stałym dialogu z UOKiK, odpowiadając na wszystkie pytania i informując o naszych działaniach związanych z implementacją lokalnych regulacji. Niezwłocznie wdrożyliśmy wszystkie wymagania przedstawione nam przez UOKiK, zgodnie z wytycznymi organu, na podstawie obowiązujących w Polsce przepisów. 

Aktualnie analizujemy decyzję Prezesa UOKiK i zamierzamy bronić naszego stanowiska, odwołując się od decyzji do sądu”.

źródło: mat. prasowe, opracowanie: Agata Drynko

PS UOKiK: Kary dla Azagroup, Born2Be i Renee za niekończące się „promocje”

PS2 UOKiK: blisko 105 mln zł kary dla Biedronki za promocje wprowadzające w błąd