Przytulanie Natalii, sushi Figurskiego i Peszek w Bangkoku, czyli jak łatwo stać się memem

Pressroom NowyMarketing
Tekst, który zaraz przeczytasz jest informacją prasową.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jego treść
Przytulanie Natalii, sushi Figurskiego i Peszek w Bangkoku, czyli jak łatwo stać się memem

Tym przytuleniem, a właściwie jego brakiem, żyje cała internetowa Polska. Celebrytka Natalia Lesz w swojej publikacji na łamach portalu NaTemat.pl podzieliła się refleksami związanymi z filmem „Jesteś Bogiem”. Felieton rekomenduje już ponad 3,2 tys. osób.

Tym jednym materiałem udało jej się ustanowić kilka rekordów, wiele osób rozbawić, kilka rozgniewać. Wizerunkowa wpadka czy przypadkowy sukces artystki? Jak sprawę skomentowały sieci inne znane osoby? Czy w internecie rozpoczyna się celebrycka walka na memy? Instytut Monitorowania Mediów w ramach projektu Kompas Social Media przedstawia medialne skutki wydarzenia, które w sieci skutecznie przyćmiło wybory w USA, expose premiera Donalda Tuska i smoleńskie ekshumacje.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Jeśli Natalia Lesz chciała stać się memem, natchnieniem dla facebookowych prześmiewców, bohaterką artykułów wszystkich portali plotkarskich oraz kilku poważniejszych – z pewnością jej się to udało. Popularnością tekstu Lesz zaskoczona była nawet redakcja NaTemat.pl – tekst polubiło ponad 6 tys. osób w ciągu pierwszej doby po publikacji. Po dwóch dniach – liczba fanów przekroczyła 7 tys. Pierwszy komentarz internauty: „Natalia, nic nie kumasz:D” dostał ponad 1000 „lajków”. Kolejny: „jeśli moje dziecko zapyta kiedyś co oznacza słowo "kompromitacja" pokaże mu ten artykuł :D” – niemal 700. Na fali zainteresowania tematem oraz w związku z wyraźną potrzebą artystki, żeby sprawę wyjaśnić i zamknąć, Tomasz Machała opublikował wywiad z Natalią Lesz, dolewając tym samym oliwy do ognia. Komentarze do wywiadu podzielić można na te, które wytykają kolejne rażące błędy Lesz oraz te, które koncentrują się na dziennikarzu, uderzające w „tendencyjne pytania” oraz niedociągnięcia redakcyjne tekstu. Pytanie: „W jakich była Pani stosunkach z Internetem?” ma sporą szansę na zostanie odrębnym memem. 

Co oburzyło internatów?

Najczęściej wyśmiewanym fragmentem publikacji Natalii Lesz jest sugestia, że gdyby przytuliła Magika, żyłby nadal i komponował razem z nią. Magik, raper związany z Kalibrem 44 i Paktofoniką, popełnił samobójstwo 12 lat temu. Przyczyny zdarzenia wciąż nie są do końca jasne, istnieje wiele hipotez. Obecnie najpopularniejszą wśród internetowych prześmiewców jest wersja, że winna jest Natalia Lesz i brak przytulania. Dodatkowo artystka wyjaśniła, że przeszkodą w przytulaniu był fakt, iż w tym krytycznym czasie: „mieszkała, studiowała, kochała i próbowała stawiać pierwsze kroki zawodowe w Stanach”, co oczywiście zostało wyszydzone przez internetowych hejterów. Z falą oburzenia spotkało się porównanie użyte przez Lesz – swój duet z Magikiem zestawiła z nagrywającymi wspólnie Liberem i Sylwią Grzeszczak, co przez fanów hip-hopu uznane zostało za szarganie świętości. Osoby zajmujące się tym gatunkiem muzycznym – jak Maciej Dziedzic, bloger rappr.pl – wytykali piosenkarce błędy merytoryczne, wyśmiewali też jej naiwne próby analizy stanów emocjonalnych Magika. Od momentu publikacji tekstu Lesz pojawiło się kilkadziesiąt materiałów internetowych – informacje o jej wpisie pojawiły się we wszystkich portalach plotkarskich oraz wielu informacyjnych. Lesz przyczyniła się aktywnie do wzrostu liczby publikacji kolejnymi modyfikacjami tekstu oraz wypowiedziami na jego temat.

Znani o Lesz

Nie tylko anonimowi internauci zgromadzeni na prześmiewczych profilach i forach wyśmiewają publikację artystki. Głos w tej sprawie zabrało kilka znanych osób.

- Ktoś oszalał. Więcej talentu literackiego i zwykłego życiowego luzu tudzież poczucia humoru życzmy Natalii Lesz, bo zaczynają się jakieś zapasy w kisielu z internautami, za to z Paktofoniką w tle, robić. Nie rozumiem, po co jej ten wywiad. Póki co, nie jest ani Szymborską, ani Pilchem, ani tym bardziej Henrykiem Sienkiewiczem – napisała Karolina Korwin-Piotrowska na swoim profilu na Facebooku, co znalazło poparcie 38 osób.

Andrzej Saramonowicz, reżyser, zauważył na swoim profilu: Natalia Lesz - pisząc, że gdyby miała okazję przytulić Magika, ów żyłby do dziś szczęśliwie - uświadomiła mi, że mogłem w podobny sposób uratować Marylin Monroe, Janis Joplin, Joannę D'arc, Heloizę, a może nawet i Kleopatrę, ale się jakoś kurwa - pechowo dla nich - nie złożyło…. Wypowiedź tę poparły 463 osoby, 69 udostępniło oraz zacytował portal Pudelek.pl – co również odnotowane zostało przez Saranowicza w kolejnym poście.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij