Greenpeace przejmuje „trend Studia Ghibli”, aby zwrócić uwagę na kryzys środowiska naturalnego

Greenpeace przejmuje „trend Studia Ghibli”, aby zwrócić uwagę na kryzys środowiska naturalnego
Grecki Greenpeace wykorzystał „trend Ghibli”, aby zwrócić uwagę społeczeństwa na katastrofy ekologiczne wokół nas. Tak postała seria grafik, na których piękno japońskiej sztuki zderza się z eko-koszmarem.
O autorze
1 min czytania 2025-04-04

Sztuczna inteligencja na dobre zagościła już w dzisiejszym świecie. Możliwość generowania rozmaitych treści dzięki AI zmieniają się każdego dnia, a od kilku tygodni trendem jest tworzenie grafik w stylu filmów od Studia Ghibli (m.in. „Chłopiec i czapla”, „Marnie. Przyjaciółka ze snów”). Internet zalewają obrazki przypominające kadry ze znanych na całym świecie anime.

Z popularności tego rozwiązania postanowił skorzystać grecki oddział Greenpeace, który stworzył kampanię w stylu Ghibli. Jednak, zamiast upiększać banalne sceny, organizacja zastosowała styl znany z animacji do zmiany obrazów prezentujących katastrofy ekologiczne: pożary lasów, powodzie, plaże pokryte plastikiem… Efekt? Mrożący krew w żyłach kontrast, w którym piękno animacji zderza się z brutalnością zniszczeń wyrządzonych środowisku.

W ten sposób Greenpeace nie tylko usiłuje skłonić społeczeństwo na zwrócenie uwagi na niszczejące środowisko naturalne, ale także zachęca do debaty na temat roli AI w codziennym życiu. Czy faktycznie sztuczna inteligencja wyrządza nam więcej krzywdy, niż daje pożytku? W jaki sposób przekonać najmłodsze pokolenie do tego, aby zatroszczył się o naszą planetę? Twórcy i pomysłodawcy kampanii Greenpeace szuka odpowiedzi na te pytania, przy okazji doskonale wpisując się w viralowy „trend Ghibli”.

Za realizację kampanii odpowiada agencja Ogilvy Greece.

Zdjęcia: Instagram

PS „Toxic Influence: The Dark Side of Dove”: Greenpeace zwraca uwagę na skalę zanieczyszczeń plastikiem przez Unilever