AdSense i Convertiser, czyli jak nie zamęczyć czytelnika i zarobić

Wchodzisz na stronę www z ciekawym tekstem. Wtem jak z podziemi wyjeżdża kolorowy prostokąt, który zachęca do kupna najnowszego modelu samochodu, a może pralki? Książki? Na kolejnej stronie to samo, może tylko w inny sposób – świetlisty baner na górze strony krzyczy: kup! Kup! Kup!
O autorze
2 min czytania 2015-01-23

Podaj adres e-mail, aby kontynuować czytanie

Zapisz się do naszego newslettera. Obiecujemy nie spamować! :)