Z bohaterami animacji kolejne pokolenia Polaków spotykały się na różne sposoby – najpierw w kinie i podczas Wieczorynki, później za pośrednictwem kaset VHS, telewizji i wreszcie – platform streamingowych. Choć przez dekady zmieniały się sposoby oglądania i odkrywania ulubionych historii, one same niezmiennie towarzyszyły dorastaniu kolejnych pokoleń. Aż 84% dorosłych Polaków regularnie oglądało produkcje Disneya w dzieciństwie, a 82% deklaruje, że do dziś wspomina je z sentymentem.

Zobacz również
Król jest jeden. Te produkcje Polacy znają najlepiej
Na szczycie listy najlepiej rozpoznawalnych animacji Disneya w Polsce znalazł się „Król Lew”, którego wśród Millenialsów i przedstawicieli Generacji Z zna niemal każdy badany (95%). Według badania najpopularniejszymi animacjami Disneya w Polsce są:
- „Król Lew”: 86%
- „Królewna Śnieżka”: 81%
- „Kopciuszek”: 80%
- „101 dalmatyńczyków”: 80%
- „Kraina lodu”: 74%
- „Piękna i Bestia”: 74%
- „Śpiąca Królewna”: 71%
- „Gdzie jest Nemo”: 68%
- „Pocahontas”: 68%
- „Aladyn” : 67%

Na liście obok historii obecnych w popkulturze od wielu dekad znalazły się także znacznie młodsze produkcje. Jedną z nich jest „Kraina lodu”, która w ciągu zaledwie kilkunastu lat dorównała rozpoznawalnością klasykom. Jak pokazują wyniki badania, tytuł ten zna 89% przedstawicieli Gen Z, ale także 57% Baby Boomersów. To dowód na to, że Elsa, Anna i Olaf na stałe dołączyli do grona bohaterów łączących pokolenia – dzieci, rodziców i dziadków.
Kampanie, które napędzają biznes. Poznaj nominowanych do IAB MIXX Awards 2026
Choć z upływem lat możemy zapominać niektóre szczegóły historii oglądanych w dzieciństwie, ich bohaterowie na długo pozostają w naszej pamięci. Myszkę Miki i Kaczora Donalda rozpoznaje aż 95% dorosłych Polaków, a z Kopciuszkiem i jego historią utożsamia się 65% kobiet i 36% mężczyzn.
Słuchaj podcastu NowyMarketing
Więcej o tym, z jakimi bohaterami identyfikują się Polacy, jak różne pokolenia odbierają te same historie oraz jakie wartości przekazywane przez bohaterów animacji są dla nas najważniejsze, można przeczytać w pełnym raporcie „Pokolenie Disney”.