Inspiracją dla akcji stała się historia łódzkiego grawera. Rzemieślnik, z nutą nostalgii, wspominał czasy, gdy wykonywał tabliczki z nazwiskami, które każdy wieszał na drzwiach. Służyły listonoszom, ale były również sposobem na przedstawienie się swoim sąsiadom. Milka postanowiła wskrzesić ten zwyczaj, chociaż w nowej, delikatniejszej formie.
„Ten łysy spod 4” to przecież Marek
Marka wysłać do mieszkańców pięciu polskich miast aż 50 000 specjalnych przesyłek. W każdym zestawie znajdą się dwie tabliczki. Jedna tabliczka czekolady Milka, aby odbiorcy mogli podzielić się z sąsiadami delikatnością i druga tabliczka na drzwi, dzięki której będą mogli przedstawić się współmieszkańcom.
Zobacz również



Columbia zapłaci za zdjęcia Twoich stóp. Tak promuje buty Peakfreak
– Każdemu z nas zdarzyło się kiedyś nadać sąsiadowi jakiś przydomek. Choć bywa to zabawne, warto pamiętać, że za każdym pseudonimem stoi prawdziwa osoba. Dlatego w ramach platformy „Zasąsiadujmy się” zachęcamy do budowania bliższych relacji. Warto zacząć od poznania swoich imion, dlatego proponujemy, by mieszkańcy zawiesili na drzwiach tabliczki, tak jak dawniej, kiedy każdy wiedział, kto mieszka obok. A żeby tę odnowioną sąsiedzkość trochę osłodzić, dołączamy też tabliczki czekolady Milka, które przełamują wszelkie bariery i ułatwiają poznanie się. To wszystko można będzie znaleźć w paczkach rozsyłanych przez Milkę – mówi Patrycja Majewska, Junior Brand Manager Milka.
Słuchaj podcastu NowyMarketing
źródło: mat. prasowe, opracowanie: Agata Drynko
PS #OdKulis: 100 tys. przesyłek na błędne adresy, 5,5 mln sprzedanych czekolad i wzrost udziału w rynku do 33,5% – efekty kampanii „Zasąsiadujmy się” Milki
Podaj adres e-mail, aby kontynuować czytanie
Zapisz się do naszego newslettera. Obiecujemy nie spamować! :)
Sprawdź skrzynkę e-mail i kliknij link potwierdzający, aby odblokować artykuł.