Muzea wśród młodszych pokoleń zazwyczaj nie budzą pozytywnych skojarzeń. Często uważane są po prostu za nudne. Chcąc zmienić to myślenie, zespół National Gallery of Art w Waszyngtonie, zorganizował akcję, w ramach której Alison Luchs, 77-letnia kuratorka, przedstawia rożne dzieła, posługując się językiem pokolenia Z czy Alpha.
Historia sztuki stała się viralem
W publikowanych w mediach społecznościowych filmikach Alison Luchs opisuje dzieła z różnych epok, ale dla wszystkich używa sformułowań, które znają prawdopodobnie tylko młodzi. W ten sposób florencka urna staje się „GOATESQUE”, brązowa rzeźba kobiety z XVII wieku „zachowuje aurę”, a inne eksponaty „mają dobrą atmosferę”.
Zobacz również
Dodatkowego kontrastu dodaje spokojny, akademicki ton Luchs zestawiony z wyrażeniami, które dla części odbiorców mogą wydawać się… dziwne. Sama kurator, przed nakręceniem filmów, musiała zapoznać się ze słownictwem i jego wymową. Przyznała także, że po blisko 50. latach doświadczenia nie pomyślałaby, że stanie się internetową sensacją. Koledzy i koleżanki z pracy nazwali ją również „Muzealną Rizzlerką”.
Pieroguszka, która skradła igrzyska. Viral Zimowych Igrzysk Olimpijskich
Słuchaj podcastu NowyMarketing
Ostatecznie efekt jest zarówno zaskakujący, jak i na swój sposób uroczy. Materiały stały się viralowe, a w komentarzach widać wyraźne rozbawienie, ale też podziw za nowatorskie podejście do tematu.
Zdjęcie główne: screeny Instagram @ngadc