Imker, firma wspierająca twórców we wprowadzaniu własnych produktów na rynek, opublikowała czwartą edycję raportu Ekonomia Twórców. W tym roku ponad 800 polskich twórców internetowych odpowiedziało na pytania o zarobki, modele monetyzacji i plany na przyszłość. Wyniki wskazują na wyraźną zmianę w myśleniu o tym, jak budować stabilny przychód z działalności online. Raport dostępny jest do pobrania na stronie: https://imker.pl/raporty/.
Raport odpowiada na częste pytanie: ile zarabiają twórcy internetowi? Odpowiedź brzmi: to zależy przede wszystkim od tego, na czym zarabiają. Ponad połowa ankietowanych w ogóle czerpie przychody ze swojej działalności online. Wśród nich największą grupę stanowią osoby zarabiające poniżej 1000 zł miesięcznie, co trzeci twórca generuje przychody w przedziale 1–5 tys. zł, a powyżej 10 tys. zł miesięcznie zarabia co piąty respondent. Ten ostatni próg osiągają jednak nieproporcjonalnie częściej ci, którzy postawili na sprzedaż własnych produktów.
Zobacz również

Na pozór najwięcej twórców zarabia na współpracy z markami. Jednak zsumowane formy sprzedaży produktów własnych – kursy, szkolenia, konsultacje, treści cyfrowe, książki – generują dochód dla dwóch trzecich ankietowanych. Różnica w potencjale zarobkowym obu ścieżek jest wyraźna: wśród twórców zarabiających na produktach własnych niemal połowa osiąga przychody powyżej 10 tys. zł miesięcznie. Wśród tych, którzy opierają się głównie na współpracach z markami, taki poziom dochodów osiąga dwukrotnie mniej respondentów.

– Współpraca z marką bywa lukratywna, ale jest jednorazowa — zależy od zewnętrznego budżetu, decyzji marketingowca po drugiej stronie stołu i koniunktury w branży. Kurs, e-book czy szkolenie to aktywa, które pracują długoterminowo i generują przychód nawet wtedy, gdy twórca nie publikuje nowych treści. Twórcy, którzy to rozumieją, coraz rzadziej pytają, jak zdobyć kolejną współpracę — częściej zastanawiają się, jaki produkt stworzyć jako następny – mówi Krzysztof Bartnik, założyciel i CEO Imker.
Zmiana postawy, którą widać w liczbach
Raport Imker rejestruje tę zmianę od czterech lat. W bieżącej edycji po raz pierwszy widać ją nie tylko w wynikach finansowych, ale w deklarowanych celach: tworzenie własnych produktów cyfrowych jako priorytet na nadchodzący rok wskazuje 31% respondentów. To wzrost o 16 punktów procentowych w porównaniu z poprzednią edycją badania.
Agencja P/mint po raz kolejny stworzyła identyfikację wizualną Pikniku Naukowego im. prof. Łukasza Turskiego

Zmiana dotyczy też sposobu myślenia o ryzyku. Model własnych produktów pozwala na budowanie odporności biznesu, uniezależniając monetyzację od jednej platformy czy od budżetów marketingowych zewnętrznych marek. Ponad połowa respondentów planuje w tym roku rozszerzyć obecność na nowe kanały – z wyraźną motywacją: uniezależnienie się od algorytmów i dywersyfikacja źródeł dochodu.
Słuchaj podcastu NowyMarketing
– Widzimy, jak zmienia się mentalność w tej branży. Kilka lat temu pytanie „czy mam robić własny produkt?” brzmiało dla wielu twórców ambicjonalnie, prawie abstrakcyjnie. Dziś to pytanie operacyjne: kiedy, jaki format, dla kogo. Branża dojrzała do myślenia o sobie jak o biznesie — ocenia Bartnik.