Zamiast kosiarek, spalin i regularnych przejazdów maszyn – kontrolowany wypas. Owce rasy wielkopolskiej przemieszczają się między ponad 31 tys. paneli fotowoltaicznych, zjadając trawę rosnącą na terenie instalacji należącej do fabryki Volkswagena we Wrześni.
Stado trafiło na farmę pod koniec kwietnia i ma pozostać tam do jesieni. Nad zwierzętami czuwają hodowcy z Owczarni w Winnej Górze. Według właścicielki stada Justyny Nowak-Gajek owce dobrze przystosowały się do warunków panujących między instalacjami i spokojnie wypasają się w mniejszych grupach.
Zobacz również
Farma o powierzchni 38 boisk
Instalacja zajmuje około 27 hektarów, czyli powierzchnię porównywalną z 38 boiskami piłkarskimi. Jej łączna moc wynosi 18,3 MW.
W słoneczne dni energia produkowana na miejscu może pokrywać całe bieżące zapotrzebowanie fabryki. W skali roku farma zapewnia około 25 proc. zużywanej przez zakład energii elektrycznej. Pozostała część pochodzi z odnawialnych źródeł dostarczanych przez zewnętrznych partnerów.
Farma była budowana etapami od 2022 roku. Najpierw powstała instalacja o mocy 2 MW, następnie system o mocy 13,2 MW, a w ostatnim etapie dodano kolejne 3,1 MW. Całość waży ponad 430 ton, a poszczególne elementy połączono około 150 kilometrami kabli. Za budowę i eksploatację odpowiada Quanta Energy.
Piłkarze reprezentacji Hiszpanii zostali wytłoczeni na czekoladach Nestlé
To nie pierwszy moment, w którym instalacja pozwoliła fabryce uniezależnić się od dostaw energii z zewnątrz. Już 27 września 2024 roku, jeszcze przed ukończeniem ostatniego etapu, produkcja farmy pokryła przez cały dzień 100 proc. zapotrzebowania zakładu.
Słuchaj podcastu NowyMarketing


Owce pod obserwacją naukowców
Wypas nie służy wyłącznie ograniczeniu mechanicznego koszenia. Projekt jest również częścią badań prowadzonych przez Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu.
Naukowcy z Wydziału Medycyny Weterynaryjnej i Nauk o Zwierzętach oraz Wydziału Inżynierii Środowiska i Inżynierii Mechanicznej analizują jakość roślinności, właściwości gleby i mikroklimat występujący w różnych częściach farmy. Obserwują także zachowanie oraz kondycję zwierząt.
Jednym z badanych zagadnień jest wpływ cienia rzucanego przez panele. Naukowcy sprawdzają, czy osłonięte miejsca pomagają ograniczyć stres cieplny owiec podczas wysokich temperatur. Instalacje mogą jednocześnie chronić zwierzęta przed słońcem, wiatrem i opadami.
– To jedno z pierwszych badań tego typu prowadzonych na wielkoskalowej farmie fotowoltaicznej w Polsce – wyjaśnia dr inż. Joanna Składanowska-Baryza z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.
Lokalna rasa objęta ochroną
Volkswagen i partnerzy projektu wybrali owce rasy wielkopolskiej, wyhodowanej w regionie pod kierunkiem prof. Zdzisława Śliwy. Choć przez lata była to jedna z najliczniejszych ras utrzymywanych w Polsce, obecnie znajduje się w Programie Ochrony Zasobów Genetycznych.
Połączenie fotowoltaiki z wypasem zwierząt jest przykładem agrowoltaiki, w której ten sam teren służy jednocześnie produkcji energii i działalności rolniczej. W przypadku Wrześni dochodzi do tego trzeci element – badanie warunków, w jakich taki model może być stosowany na dużych instalacjach przemysłowych.
Stado pozostanie między panelami do jesieni. Volkswagen Poznań nie podał na razie terminu publikacji wyników badań ani informacji, czy owce wrócą na farmę w kolejnym sezonie.