Pierwszy przystanek Wedgemobile odbył się w sierpniu podczas Uptown Art Fair w Minneapolis. Pojazd został zabudowany tak, by przypominał pojedynczą porcję The Laughing Cow: ma trójkątną bryłę, czerwone elementy opakowania i duże logo marki. Za projekt odpowiada Havas Chicago, które przygotowało aktywację wspólnie z właścicielem marki, Bel Group.
Samochód nie jest jednak wyłącznie ruchomą instalacją do fotografowania. W Minneapolis wokół Wedgemobile powstała bezpłatna strefa, w której można było spróbować produktów, spotkać maskotkę The Laughing Cow, zdobyć gadżety przy kole nagród oraz otrzymać kupony i oferty do wykorzystania w sklepach.
Zobacz również
Sampling był głównym elementem projektu. Alison Zhao z zespołu pracującego przy aktywacji przyznała, że marka mogła ograniczyć się do zbudowania zabawnego samochodu, ale chciała, aby pojazd faktycznie „przywoził jedzenie”. Odwiedzającym serwowano więc przekąski przygotowane według prostych receptur zawierających maksymalnie pięć składników. Na miejscu działała również gra „Spin the Wedge”.

Wedgemobile nie skończył swojej trasy na Minneapolis. 20 i 21 sierpnia pojawił się w Bentonville w Arkansas, a kolejnym zapowiedzianym przystankiem jest Nashville, gdzie aktywacja odbędzie się 4 i 5 września. Trasę potwierdził Peter McGuinness z Bel Group.
Pomysł na samochód ma też nieoczekiwane połączenie z historią The Laughing Cow. Marka powstała we Francji w 1921 roku, a pierwowzorem jej charakterystycznego logo była krowa narysowana przez ilustratora Benjamina Rabiera podczas I wojny światowej. Rysunek pojawiał się wówczas właśnie na pojazdach przewożących zaopatrzenie na front. W 1924 roku Léon Bel wprowadził czerwony wizerunek krowy na opakowania produktu i dodał charakterystyczne kolczyki przypominające pudełka sera.
Crocs wykluł własną maskotkę. Niles ma 183 cm, etat w firmie i własny serial
Ponad sto lat później krowa ponownie trafiła więc na samochód – tym razem razem z całym serkiem.
Słuchaj podcastu NowyMarketing