W poniedziałek 24 sierpnia Fundacja Marka Polska Think Tank odniosła się do swojej roli w projekcie związanym z raportem „Polaków Portret Własny. Raport z badań DNA marki Polska”. Komunikat pojawił się kilka dni po krytyce dokumentu i po rezygnacji Barbary Mróz-Gorgoń z funkcji pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polski.
Pierwsza wersja oświadczenia zawierała informację, że zarząd podjął decyzję o zakończeniu działalności Fundacji i rozpoczyna formalne działania w tym kierunku. Poniżej znajdowały się podziękowania dla osób zaangażowanych w działalność organizacji.
Zobacz również
Później oba te akapity zostały usunięte. Pozostała część komunikatu nie zniknęła ze strony: nadal znajduje się tam stanowisko dotyczące umowy z Ministerstwem Sportu i Turystyki, udziału osób związanych z Fundacją w projekcie oraz porządkowania dokumentacji.
Fundacja nie wyjaśniła dotąd publicznie, dlaczego zmieniła oświadczenie ani czy decyzja o zakończeniu działalności została cofnięta.
Think Tank Marka Polska – zamknięty.
W oświadczeniu czytamy, że to co złego to nie my ale na wszelki wypadek kończymy działalność.
Na to sens. 👍🏻 pic.twitter.com/14OpCxlc0c— Wojtek Kardyś (@WojtekKardys) August 24, 2026
Liquid Death i Garage Beer chcą chłodzić centra danych AI… moczem
Fundacja odcina się od umowy z ministerstwem
Obecny zarząd podkreśla, że Fundacja Marka Polska Think Tank nie była stroną umowy zawartej z Ministerstwem Sportu i Turystyki. Formalnym wykonawcą zadania „Marka Polska – podstrategia turystyczna” było Stowarzyszenie Konferencje i Kongresy w Polsce.
Słuchaj podcastu NowyMarketing
Ministerstwo przeznaczyło na całe zadanie do 200 tys. zł, a ostatecznie zaakceptowało rozliczenie na 179 738,19 zł. Resort zaznaczył po wybuchu afery, że sam raport „Polaków Portret Własny” nie był przedmiotem umowy ani częścią rozliczenia.
Jednocześnie w samym dokumencie znalazła się informacja, że projekt był realizowany w ramach zadania dofinansowanego przez MSiT. Umieszczono tam również logo ministerstwa. Resort poinformował później, że nie wyraził zgody na wykorzystanie logotypu w tym materiale.
Fundacja przyznaje natomiast w obecnym oświadczeniu, że raport był publikowany na jej stronie, a osoby związane wówczas z organizacją uczestniczyły w części działań dotyczących projektu. Zarząd zaznacza, że sam objął funkcje już po przygotowaniu i publikacji dokumentu i nie brał udziału w tych pracach.
Obecnie ma zabezpieczać i porządkować dokumentację znajdującą się w dyspozycji Fundacji.
Afera wokół raportu i dymisja Mróz-Gorgoń
Raport „Polaków Portret Własny” znalazł się pod ostrzałem po wykryciu w nim m.in. błędów rzeczowych, niespójności w danych i problemów z przypisami, a także fragmentów sugerujących wykorzystanie narzędzi generatywnej AI.
Kierowniczką merytoryczną projektu i autorką dokumentu była Barbara Mróz-Gorgoń. Po wybuchu afery przyznała, że podczas prac korzystano z AI m.in. przy transkrypcji, podsumowywaniu i redakcji. Twierdziła jednocześnie, że opublikowany plik miał charakter roboczy i nie powinien trafić do przestrzeni publicznej w tej formie.
21 sierpnia Mróz-Gorgoń zrezygnowała z funkcji pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polski, którą objęła pod koniec lipca.