W sklepach stacjonarnych sieci Rossmann nie trzeba będzie już zadawać pytania: „Przepraszam, gdzie to znajdę?”. W aplikacji udostępniono bowiem rozwiązanie, które ma wyeliminować bezcelowe krążenie między półkami i usprawnić codzienne zakupy.
Funkcja „Znajdź produkt w drogerii” sprawi, że to smartfon stanie się przewodnikiem. Rozwiązanie powstało przede wszystkim z myślą o osobach kompletujących swój koszyk zakupowy w pośpiechu, klientach odwiedzających oddziały wielkopowierzchniowe oraz tych, którzy odwiedzają nieznany dotychczas sklep.
Zobacz również
Jak to działa?
Działanie cyfrowego asystenta jest proste. Wystarczy tylko:
- wyszukać konkretny artykuł w katalogu aplikacji,
- przejść do dedykowanej karty produktu,
- wskazać docelowy punkt sprzedaży.
- aktywować opcję „Znajdź produkt w drogerii”.
W tym momencie system powinien wygenerować czytelną mapę lokalu, która krok po kroku pokieruje klienta bezpośrednio pod regał ze wskazanym asortymentem.

Netflix zapowiada 4. sezon „1670”. Wiadomość przekazał Jan Paweł, który… wykluł się z jaja
Trudności podczas projektowania nowego rozwiązania
Najtrudniejsze podczas prac wdrożeniowych okazało się być to, że każda z placówek ma inny układ półek wewnątrz. W związku z czym wymagało to indywidualnego podejścia uwzględniającego architekturę wnętrz, powierzchnię handlową czy układ regałów.
Słuchaj podcastu NowyMarketing
W procesie projektowania wykorzystano konsultacje oraz testy terenowe, a cyfrową mapę dopracowywano w punktach handlowych przy udziale personelu oraz kliantów. Informacje zwrotne od pracowników i wnioski z badań użytkowników pozwoliły na stopniowe upraszczanie interfejsu, aż do osiągnięcia pełnej intuicyjności.
Odciążenie personelu
Wprowadzenie cyfrowej nawigacji ma na celu odciążyć personel od odpowiadania na rutynowe pytania związane z lokalizacją danego produktu. Dzięki przejęciu tych zadań przez aplikację, pracownicy drogerii mają przeznaczyć więcej czasu na bezpośrednie doradztwo i obsługę.
Zdjęcie główne: Rossmann