Converse, marka należąca do koncernu Nike, mierzy się w ostatnich dniach z poważnym wyzwaniem wizerunkowym. Zamieszanie związane jest z kampanią promującą modele obuwia Chuck 70 X oraz Run Star Crush, której twarzą została Karina – gwiazda popularnego południowokoreańskiego zespołu Aespa.
Kontrowersyjna fotografia
Głównym źródłem komentarzy w sieci stało się zdjęcie przedstawiające dolną część sylwetki wokalistki ubranej w jasną spódnicę i trzymającej w dłoniach parę butów. Kompozycja światła padającego z reflektora w kształcie gwiazdy utworzyła jasny, trójkątny kształt. Dla części odbiorców ten szczegół przywołał skojarzenia z charakterystycznym, spiczastym kapturem noszonym przez członków Ku Klux Klanu. Z kolei sposób zaprezentowania trzymanego w dłoniach obuwia zinterpretowano jako wizualne nawiązanie do ciał wiszących podczas linczów.
Zobacz również

Zdjęcie: metro.co.uk
Oliwy do ognia dolała równoległa publikacja na oficjalnym profilu Converse Malaysia, gdzie w ramach promocji kolekcji Jack Purcell PDM, zaprezentowano zdjęcie z mężczyzną wspinającym się po drewnianej drabinie w stronę obuwia zawieszonego na gałęziach drzewa.
Dla wielu komentujących połączenie tych kampanii było jednoznacznym sygnałem braku jakiejkolwiek wrażliwości historycznej i kulturowej.
Rześko stworzyło platformę kreatywną dla Hello Tuna marki Lisner

Zdjęcie: metro.co.uk
Słuchaj podcastu NowyMarketing
Tło historyczne i reakcje polityków
Szczególnie wrażliwy odbiór kampanii jest związany z rynkiem amerykańskim. Wszystko z uwagi na tło historyczne. Ku Klux Klan przez dziesięciolecia wykorzystywał brutalną przemoc, w tym lincze, do zastraszania ludności czarnoskórej. Temat wciąż jest delikatny – jeszcze w bieżącym roku grupa parlamentarzystów z kongresmenką Ayanną Pressley na czele apelowała do władz federalnych o zbadanie serii niepokojących zdarzeń związanych z powieszeniami osób czarnoskórych na terenie Stanów Zjednoczonych.
Na kampanię zareagował między innymi kongresmen Troy Carter, podkreślając, że obrazy odwołujące się do traumy mniejszości nie mogą być traktowane jako element marketingu, ani artystyczna estetyka.
Converse przeprasza
W odpowiedzi na falę komentarzy i zarzutów, Converse podjął decyzję o usunięciu materiałów. Marka opublikowała również oświadczenie, w którym przyznaje się do błędu.
„Przepraszamy. Rozumiemy, dlaczego ten obraz jest głęboko niepokojący i zdajemy sobie sprawę, że popełniliśmy błąd. Usunęliśmy go z naszych kanałów i pracujemy nad usunięciem go wszędzie tam, gdzie się pojawił. To nie powinno się wydarzyć i zrobimy lepiej” – przekazali przedstawiciele firmy.