Kampania „Not pictured…” wykorzystuje prosty pomysł. Na plakatach i nagraniach widać zwyczajne sceny związane z wypoczynkiem nad wodą. Dopiero tekst informuje, czego nie ma na zdjęciu i co może prowadzić do tragedii.
Twórcy nie pokazują wypadków ani ich skutków. Zamiast tego zwracają uwagę na zachowania, które zwiększają ryzyko utonięcia, m.in. alkohol, przecenianie swoich możliwości i lekceważenie zagrożenia.
Zobacz również
Kampanię przygotowano dla Niemieckiego Towarzystwa Ratowania Życia (DLRG). Za kreację odpowiada agencja Grabarz & Partner, a za emisję reklam firma Ströer.
Przekaz jest skierowany głównie do mężczyzn. Według danych DLRG stanowią oni około 80 proc. osób, które co roku giną w wyniku utonięć w Niemczech. Latem 2026 roku ich udział wynosił około 90 proc.
Problem dotyczy także młodych osób. W czerwcu 2026 roku 45 proc. ofiar o znanym wieku miało nie więcej niż 30 lat. Wszystkie 40 osób z tej grupy, które utonęły, było mężczyznami. W pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku w niemieckich wodach zginęło co najmniej 261 osób. To o 15 więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej.
Adora Fertility przekonuje, że dawstwo nasienia nie musi być niezręczne
Kampania jest prowadzona na cyfrowych nośnikach reklamy zewnętrznej. Ströer może uruchamiać reklamy w zależności od miejsca i pogody. Kreacje pojawiają się m.in. wtedy, gdy temperatura przekracza 27 stopni Celsjusza. To nie przypadek. W ciepłe dni więcej osób wybiera się nad jeziora, rzeki i inne otwarte akweny. Według DLRG właśnie tam dochodzi do większości śmiertelnych wypadków nad wodą.
Słuchaj podcastu NowyMarketing