Przez najbliższy miesiąc sklep internetowy Decathlon w Belgii oraz salony w Namur, Gandawie i Evere zmieniają szyldy na „Nolhtaced”.
Zobacz również
Dlaczego? Ponieważ chcemy zostać Twoim klientem. Przynieś swój sprzęt sportowy, którego sam już nie używasz, odkupimy go od Ciebie i uszczęśliwimy nim kogoś innego! – wyjaśnia Decathlon Belgium.
Zmieniając nazwy sklepów, sieć zachęca klientów, aby korzystali z usługi odsprzedaży i dawali drugie życie produktom. Firma zobowiązuje się do naprawy używanych sprzętów, aby następnie umożliwić innym klientom zakup wysokiej jakości produktów objętych gwarancją po niższej cenie. Tym samym firma chce zmniejszyć swój szkodliwy wpływ na środowisko i zredukować ilość odpadów.
Co istotne, klienci mogą odsprzedać produkty różnych marek – nie tylko rzeczy zakupione w Decathlon. Z promocji wyłączone są stroje kąpielowe, bielizna, skarpety i kaski.

Jak social media zmieniają współczesną ścieżkę zakupową? [WEBINAR]
Wyświetl ten post na Instagramie
Słuchaj podcastu NowyMarketing